Witam
mam następujący problem: w aucie znajduje się gaźnik pierburg 2ee, uszkodził się pneumatyczny nastawnik przepustnicy, po jego odłączeniu jest zdecydowanie lepiej, jest tylko niedogodność w postaci niskich obrotów przy zimnym silniku(gaśnie po puszczeniu gazu) tzn. latem to nie było zauważalne ale obecnie ranki są coraz chłodniejsze, istnieje możliwość podkręcenia obrotów na lince ale gdy auto się rozgrzeję to są trochę za duże. W związku z tym mam pytania: czy wymienić nastawnik?
może inny gaźnik mechaniczny?
czy dało by radę zrobić coś w rodzaju ssania na okres zimowy?
mam następujący problem: w aucie znajduje się gaźnik pierburg 2ee, uszkodził się pneumatyczny nastawnik przepustnicy, po jego odłączeniu jest zdecydowanie lepiej, jest tylko niedogodność w postaci niskich obrotów przy zimnym silniku(gaśnie po puszczeniu gazu) tzn. latem to nie było zauważalne ale obecnie ranki są coraz chłodniejsze, istnieje możliwość podkręcenia obrotów na lince ale gdy auto się rozgrzeję to są trochę za duże. W związku z tym mam pytania: czy wymienić nastawnik?
może inny gaźnik mechaniczny?
czy dało by radę zrobić coś w rodzaju ssania na okres zimowy?