Mam klienta, któremu mógłbym montować prosty układ. Klient daje płytki, elementy i chce żeby mu to tylko lutować konwencjonalnie. Są to panele podświetlające. Czyli mamy diody świecące przewlekane i na 3 jeden rezystor smd. Robota prosta jak budowa cepa.
Problem w tym, że kompletnie nie wiem jak to wycenić. Do tej pory robiłem jedynie urządzenia prototypowe pod klienta, więc cena była umowna i nikt tego nie porównywał z konkurencją, nigdy nie miałem takiej masówki. Mam 2 rodzaje płytek - jedna 112 lutowań, a druga 32 luty. Klient na razie mętnie określił, że będzie tego tysiące. Nie chce powiedzieć ile aktualnie płaci za tę robotę (patrząc po lutach chyba robią mu to amatorzy, albo praktykanci na przyuczeniu). Jeśli nie będę robił drożej od nich to mi to zleci. Uprzedzając, powiem że na moje oko tu wchodzi w grę tylko ręczny montaż bez urządzeń spec.
Nie chcę przesadzić z ceną, ale też nie chcę psuć rynku czy robić dla chwały. Koledzy doradźcie jak wyceniać takie usługi? Liczyć od punktu lutowniczego? Ile można takie coś cenić w Warszawie?
Problem w tym, że kompletnie nie wiem jak to wycenić. Do tej pory robiłem jedynie urządzenia prototypowe pod klienta, więc cena była umowna i nikt tego nie porównywał z konkurencją, nigdy nie miałem takiej masówki. Mam 2 rodzaje płytek - jedna 112 lutowań, a druga 32 luty. Klient na razie mętnie określił, że będzie tego tysiące. Nie chce powiedzieć ile aktualnie płaci za tę robotę (patrząc po lutach chyba robią mu to amatorzy, albo praktykanci na przyuczeniu). Jeśli nie będę robił drożej od nich to mi to zleci. Uprzedzając, powiem że na moje oko tu wchodzi w grę tylko ręczny montaż bez urządzeń spec.
Nie chcę przesadzić z ceną, ale też nie chcę psuć rynku czy robić dla chwały. Koledzy doradźcie jak wyceniać takie usługi? Liczyć od punktu lutowniczego? Ile można takie coś cenić w Warszawie?
