Witam,
jako, iż w sprawach car audio jestem zielony - chciałbym prosić o małą pomoc i wykombinowanie optymalnego rozwiązania. Aktualnie w samochodzie(Fabia) posiadam pozostałość audio po poprzednim właścicielu w postaci tweeterów w słupkach, głośników w drzwiach przednich(te rzeczy zapewne fabryczne) oraz głośników z tyłu.
Pierwszą rzeczą, jaką kupiłem już jakiś czas temu - był radioodtwarzacz Kenwooda (moc 4x50), na kolejne rzeczy przyszedł czas teraz.
Audiofilem nie jestem, wszystko z obecnym wyposażeniem byłoby ok - gdyby nie fakt, że głośniki w drzwiach po prostu charczą, nawet nie na średnio ustawionej głośności. Dlatego też postanowiłem wymienić owe głośniki. Niestety - w skutek hmm nieprofesjonalnej obsługi - sprzedano mi z zaleceniem montażu z przodu głośniki współosiowe Hertz DCX 165. Jak zdążyłem się po pewnym czasie zorientować - montaż współosiowych w drzwiach przednich mija się z celem... a na dodatek pozostaje kwestia tweeterów w słupkach - które w zasadzie grają ok i nie chciałbym się ich pozbywać.
Powstaje więc problem - chciałbym do czegoś wykorzystać zakupione już głośniki, bez sensu aby leżały w domu, zwłaszcza, że nie chciałem wydawać sporej ilości gotówki na modernizację audio. Czy jest ktoś w stanie wymyślić coś sensownego, by wszystko miało ręce i nogi?
Zastanawiałem się nad dwoma rozwiązaniami:
a. Podłączenie współosiowych w drzwiach przy jednoczesnym pozostawieniu podłączonych tweeterów w słupkach - wchodzi w ogóle takie rozwiązanie(kwestie techniczne a także sama ekspozycja audio) w rachubę?
b. Wrzucenie kupionych już Hertzy na tył, natomiast z przodu zakup odseparowanych - tylko w tym wypadku powstają 2 wątpliwości:
1. 16,5 raczej nie zmieszczą się z tyłu do montażu?
2. jakie głośniki przy skromnym budżecie na przód - w zasadzie jakość dźwięku wystarczająca byłaby taka, jak w standardowych blaupunktach, byleby pozbyć się charczenia )
z góry dzięki za pomoc
jako, iż w sprawach car audio jestem zielony - chciałbym prosić o małą pomoc i wykombinowanie optymalnego rozwiązania. Aktualnie w samochodzie(Fabia) posiadam pozostałość audio po poprzednim właścicielu w postaci tweeterów w słupkach, głośników w drzwiach przednich(te rzeczy zapewne fabryczne) oraz głośników z tyłu.
Pierwszą rzeczą, jaką kupiłem już jakiś czas temu - był radioodtwarzacz Kenwooda (moc 4x50), na kolejne rzeczy przyszedł czas teraz.
Audiofilem nie jestem, wszystko z obecnym wyposażeniem byłoby ok - gdyby nie fakt, że głośniki w drzwiach po prostu charczą, nawet nie na średnio ustawionej głośności. Dlatego też postanowiłem wymienić owe głośniki. Niestety - w skutek hmm nieprofesjonalnej obsługi - sprzedano mi z zaleceniem montażu z przodu głośniki współosiowe Hertz DCX 165. Jak zdążyłem się po pewnym czasie zorientować - montaż współosiowych w drzwiach przednich mija się z celem... a na dodatek pozostaje kwestia tweeterów w słupkach - które w zasadzie grają ok i nie chciałbym się ich pozbywać.
Powstaje więc problem - chciałbym do czegoś wykorzystać zakupione już głośniki, bez sensu aby leżały w domu, zwłaszcza, że nie chciałem wydawać sporej ilości gotówki na modernizację audio. Czy jest ktoś w stanie wymyślić coś sensownego, by wszystko miało ręce i nogi?
Zastanawiałem się nad dwoma rozwiązaniami:
a. Podłączenie współosiowych w drzwiach przy jednoczesnym pozostawieniu podłączonych tweeterów w słupkach - wchodzi w ogóle takie rozwiązanie(kwestie techniczne a także sama ekspozycja audio) w rachubę?
b. Wrzucenie kupionych już Hertzy na tył, natomiast z przodu zakup odseparowanych - tylko w tym wypadku powstają 2 wątpliwości:
1. 16,5 raczej nie zmieszczą się z tyłu do montażu?
2. jakie głośniki przy skromnym budżecie na przód - w zasadzie jakość dźwięku wystarczająca byłaby taka, jak w standardowych blaupunktach, byleby pozbyć się charczenia )
z góry dzięki za pomoc