Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Wymieniłem na markowe i nie działa?

11 Sep 2010 22:43 7658 66
lampy.pl
  • #1
    User removed account
    User removed account  
  • lampy.pl
  • #2
    bandi21
    Level 30  
    Musisz jechać do jakiegoś złodzieja mechanika może on ci pomoże.U mnie jest wielu mechaników a jeszcze więcej złodziei jak chcesz do dam ci namiar.Pisz na priv
  • #3
    kwok
    Level 39  
    a ja też se kupiłem wałek rozrządu do fiata 1.4 12v za dobre pieniądze i nie działał i kazałem koledze w sklepie wsadzić se go w d..... bo nie działa i se kupiłem drugi za 300zł i działa - gdzie tu logika?
  • Helpful post
    #4
    enauto
    Level 29  
    owik wrote:
    Co sprawdzić, bo ja tylko dobre rzeczy kupuję. Dobre były i nie działa. A nie wiem co, ważne że dobre kupiłem. Świece, cewki, przewody, sterownik nawet. A to nie działa, cholera jasna, o co może chodzić?

    Nie działają bo ich nie zwagowałeś przed montażem.
  • #5
    User removed account
    User removed account  
  • lampy.pl
  • Helpful post
    #6
    pioart
    Level 38  
    Witam
    „owik” a może przeinwestowałeś ? Trzeba było wlać do zbiornika chociaż 5l benzyny i by działało . / doświadczenie z piątku wyjazd na „awarię?” koszt 2000zł + 7EURO 5l benzyny . Ja to dopiero jestem złodziej /
    A co do części to już się nie wypowiadam , brak słów .
  • Helpful post
    #7
    robokop
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Owik, a co masz teraz naprawdę markowe, oprócz "ruskich" fajek i spirytusu? Kiedyś wielkie koncerny miały produkcję w krajach europejskich, w Malezji, na Filipinach, itd. Teraz masz wszystko gonione tanio i szybko w Chinach, tylko brandowane marką. Weź cokolwiek i porównaj z tym co było kiedyś.
  • Helpful post
    #8
    wopor
    Level 32  
    witam, mysle że zaczeło się to w chwili gdy decydenci doszli do wniosku że po co szkoły techniczne typu technika a zaczeli decydować ksiegowi , mnie wpojono zasade by pracę swoja wykonywać najlepiej jak wiedzy i doswiadczenia wystarczy, komuna(wrrrrrr) wymagała by wykazać sie uprawnieniami by świadczyć usługi w danym zakresie skoro tak to człowiek który to firmował brał odpowiedzialność za pracę a teraz właściciel jest tech. menadżerem a prace wykonuje personel przez niego dobierany skutki raczej wiadome, chiny -cywilizacja super i nauczeni dobrej pracy i myslenia, tylko jak opowiadał mi kol stolarz robiacy dla Yska meble to po pierwsze ma kosztować 70zł i rok gwarancyjny wytrzymać a miao to byc łóżko, marka nastepny temat rzeka, technologia wykonania ,rzeczy nierozbieralne bo element kosztuje kilka złotych a całe ustroistwo kilkaset, ponoc po roku 2015 40% ceny samochodu to elektronika to sie pytam poco ? a jest taki fajny wiersz Tuwima piekarz piecze chleb, stolarz stoły robi......, a teraz wszyscy sie na wszytkim znają a jak nie to maja internet :D , pozdrawiam
  • Helpful post
    #9
    bandi21
    Level 30  
    Co to znaczy markowe?To że kiedyś jakaś firma zdobyła dobrą markę to już zawsze będzie ją miała?Lech Wałęsa tez miał dobrą markę.Dziś gdy większość gratów robią niewolnicy w chinach za symboliczne wynagrodzenie dobra nazwa nie gwarantuje jakości.
  • Helpful post
    #10
    ociz
    Moderator of Cars
    Np amortyzatory Monroe są uważane za markowe tylko dla tego że się reklamują, a czy kiedykolwiek ich produkty były dobre jakościowo? Dla mnie to najniższa półka, gorsze nawet od tych najtańszych na allegro.
  • #11
    User removed account
    User removed account  
  • Helpful post
    #12
    wopor
    Level 32  
    witam, skoro w Brodnicy robia części dla BMW to czemu w Chinach nie maja robić dla innych?, chyba nie to gdzie jest robione tylko z czego i jak?, myśle że jednym z powodów jest zawyzona cena cześci zamiennych orginalnych i ludzie szukaja alternatywnych :D rozwiazań , alegro- smieszy mnie okreslenie "Panie igła" a jak przysle to dratwa, ostatnio musiałem kupić błotnik do vectry C , i w serwisie dostałem go za 160zł, jak kol owik zaczął demaskować te nowe wstawione części w postach to zaczałem uważniej czytać posty i móżdżyć szukając zonka :D , i jest tego sporo, to tak jakby ktoś próbował robic nam egzamin dokładając coraz wiecej niewiadomych ale mnie to już nie wnerwia tylko śmieszy to szukanie kolesia na kajak, pozdrawiam
  • Helpful post
    #13
    balonika3
    Level 37  
    owik wrote:
    ...Miałem też na myśli to, że nowe to nie jest używane ze szrotu...
    Używane ze szrotu, choć markowe jest be - rozumiem. Chińska podróba ze znanym logo - też be - to też rozumiem. Ale w mojej okolicy jest japoński producent pasów bezpieczeństwa do znanych i cenionych marek samochodów (kiedyś chyba już o tym wspominałem). Jednakże załoga owego zakładu to "pobieracze zasiłku", których pośredniak chce się czym prędzej pozbyć. Załoga ta zmienia się jak woda w spłuczce. Połowa moich znajomych zaliczyła tę firmę. Więc gdzie tu kwalifikacje, gdzie jakaś lojalność, gdzie jakość...? A marki szlachetne montują te pasy w swoich brykach. No i wyprodukowane w EU! Więc tak naprawdę - co kupywać???
  • #14
    User removed account
    User removed account  
  • Helpful post
    #15
    pioart
    Level 38  
    O czym tu gadać ? Jest wiele na rynku podróbek , od skarpetek przez dresy , koszulki , zegarki i oczywiście części nie tylko do motoryzacji . Firmy dalekowschodnie wyspecjalizowały się w podrabianiu dokładnym napisów na chłamie który produkują . Popatrzcie na tamtejsze BMW , modele Mercedes i inne . Podarował zachód technologię tylko zapomniał pilnować . Ma własne oczy widziałem podrabiane świece NGK Denso Autolite , przepływki BOSCH-a , paski GATES-a , żarówki OSRAM , PHILIPS . Trzeba naprawdę wprawnego oka żeby odróżnić , a będzie coraz gorzej . Nie ma problemu z zakupem tego typu części . Składasz zamówienie , Minimalna ilość to kontener , jaki chcesz nadruk , kartonik , kolor , a potem super okazje XENON D2S za 90zł nowy oryginalnie zapakowany , świeci i to najważniejsze jak długo i jak ? Pozostawię to bez odpowiedzi . Inna sprawa że jakość aktualnie sprzedawanych części pozostawia bardzo wiele do życzenia . Zdarza się niestety , że niby nowa część jest gorsza od tej starej zdemontowanej / pomijam wpadki producentów /. Będzie tak dopóki będzie popyt , dopóty będzie podaż , a co za tym idzie specyficzne złodziejstwo . I tu przed zakupem czegokolwiek przydała by się nam szklana kula , albo wróżka Eliza .
    Pozdrawiam
  • #16
    User removed account
    User removed account  
  • Helpful post
    #17
    balonika3
    Level 37  
    Ale co tu szukać w częściach? Wystarczy, że chcę kupić żelazko, czy lodówkę, albo inny klamot AGD. Który dożyje do końca gwarancji? Nie mówię już co dalej. Zostając przy AGD - w sklepach marki błyszczą swym pięknym logo, ale która tak naprawdę może stanąć przy pamiętnej "Saratow", czy "Mińsk"? Z częściami do samochodów jest identycznie - część trwała, to część przynosząca stratę. I tyle.
    -> owik - zrozumiałem ironię, ale taka mnie refleksja naszła.
  • Helpful post
    #18
    pioart
    Level 38  
    owik wrote:
    … zboczył na takie tory to też dobrze. Przynajmniej jakaś inteligenta dyskusja się zawiązała.

    Bo chyba tylko to pozostało i tęsknota za starymi , nowymi częściami .
    Pozdrawiam
  • Helpful post
    #19
    Przemo9826
    VIP Meritorious for electroda.pl
    balonika3 wrote:
    Z częściami do samochodów jest identycznie - część trwała, to część przynosząca stratę. I tyle.


    I tu się zgadzam z Kolegą.

    Panowie dziś jest tak że jeśli coś ma być trwałe musi być drogie, a każdy z nas odruchowo patrzy aby mieć jak najwięcej za jak najmniej (było jest i będzie) i dlatego jest popyt jest podaż. Dziś nie liczy się jakość lecz ilość... I tak sobie czasem myśle że to dobrze, bo rozwija się wiele gałęzi gospodarki transport, usługi sprzedaż itd. Koledzy spójrzcie na to z innej strony, gdyby te wszystkie auta tak dokładnie i starannie produkowali czy mielibyśmy co robić?
  • Helpful post
    #20
    balonika3
    Level 37  
    Przemo9826 wrote:
    ...Panowie dziś jest tak że jeśli coś ma być trwałe musi być drogie...
    Ale dziś nawet drogie nie jest trwałe i to jest najgorsze...
    A z tym rozwojem gospodarki kosztem jakości - owszem, zamiast jednego klienta, będziesz miał dwóch, ale w tym czasie po raz trzeci padnie Ci telewizor. O telefonie i pralce nie wspomnę. Może trafi się i jeszcze jeden klient, ale właśnie zdechnie Ci akumulator, tuż po gwarancji... Gospodarka szaleje, ale kto na tym zyska?
  • Helpful post
    #21
    pioart
    Level 38  
    Jest jeszcze trzecia strona tego medalu , a mianowicie nasz wizerunek w świetle tego całego biegu w oszczędność . Najpierw przekonujemy klienta na / powiedzmy / porządną część zamienną , a on po niedługim czasie wraca jak bumerang z tą samą usterką i patrzy na nas jak na złodzieja . Można tylko się domyślać co sobie ten klient myśli , „ złodziej , skasował jak za zboże a gówno jakieś założył” , dlaczego ? Bo przedtem jeździł tym autem i tylko olej wymieniał i paliwo lał i nie ma w zasadzie znaczenia co i jak naprawiamy skoro części nie wytrzymują . Zastraszający jest postęp i konsekwencja firm w „psuciu” swoich produktów . Paradoksalnie na przykład lodówka ma aktualnie krótszy żywot niż konserwa .
    Pozdrawiam
  • Helpful post
    #22
    MakroSerwis
    Moderator of Cars
    Czasami zastanawia mnie, jaką drogą niektóre części dostały atest. Przypadek z przed kilku miesięcy: rozkraczone koło (na rondzie, nie na dziurach) w R Thalia, z powodu pęknięcia dolnego sworznia zwrotnicy, odpękła część zaciskana w zwrotnicy przy samym jabłku. Sworznie wymieniane kilka miesięcy wstecz i jeszcze nie wybite, nie wybite również gniazdo, co się w tych autach zdarza. Jakiego to było producenta? Nie wiem, ponoć z Allegro. Przyczyną zapewne była niejednorodność materiału, lub niewłaściwa obróbka cieplna.
    Większość podzespołów jest produkowana na dalekim wschodzie, ale różne są fabryki, materiały, technologie i kontrola jakości. Tak więc chińskie nie znaczy złe, bo produkt kupiony w ASO też pewnie będzie chiński, tylko że wyprodukowany zgodnie z właściwą technologią i pod właściwym nadzorem.
  • Helpful post
    #23
    wopor
    Level 32  
    witam, osobiście uważam ze jeszcze w latach 80 części były przewymiarowane i dlatego trwałe, ponieważ narzędzie do obliczeń były dość prymitywne i tzw współczynniki empiryczne opierały się na materiałach które technologicznie dopiero zaczynały się doskonalić, uścislone te współczynniki ,symulacje komputerowe sa tak ścisłe że można dokładnie obliczyc żywotność, robotyzacja produkcji itd, spowodowało potanienie finalnych produktów a że jesteśmy leniwi :D to wsadzono gadżety robiace za nas czynności obsługi jazdy i za to ludzie płacą jak za ciepłe bułeczki, "psucie "produktu finalnego służy napedzaniu koniuktury, popatrzcie na to co robia firmy , wymyslaja bzdurne rzeczy typu abonament(gotowość do dostarczenia produktu) np. gazownia zużycie 0m³ a rachunek50zł, tworzenie mody na posiadanie np.Harleya a groziło mu bankructwo w 80latach, pozdrawiam
  • Helpful post
    #24
    manta
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Panowie, w pewnej części wymusili to klienci. Rozmowa w hurtowni kończy się stwierdzeniem: jak najtańsze! Nieważne kto to zrobił, nieważne z czego i gdzie, ma być tanio. Oddziały rozliczane są z wielkości obrotów, więc centrala szuka taniego towaru i mamy efekty w postaci części nowej która nie spełnia żadnych norm, coś jak kątówki po 30 zł. Czemu części dobrych firm są ciężko osiągalne? Bo są droższe i gorzej się sprzedają. W mojej okolicy amorki bilstein, klocki jurid są tylko na zamówienie.
  • Helpful post
    #25
    autoas
    Level 42  
    Tragiczne jest to, że i tak klient z pyskiem leci do nas (do warsztatu), a nie do sklepu i jak udowodnić zły montaż lub "zmęczenie/jakość/chińskość" materiału
    Reklamacje zerowe, raczej dobra wola sklepu lub hurtowni, a o producencie to zapomnij
    Kiedyś "otarłem" się o pracę w serwisie RTV, jak w dawnych czasach przychodziły "Goldstary" to dziesięć do sprzedaży, a jedenasty na części. Śmieszne było to, że psuła się zawsze ta sama część a 11-ka była tylko jedna
    Zarabiać na częściach i mieć problem, czy wysyłać klienta po części i niech sam się martwi co kupi?!
  • Helpful post
    #26
    bandi21
    Level 30  
    Tanie części i tani mechanicy,myślę że tu jest sedno sprawy.Ja często słysze takie zdanie od klienta że ktoś tam robi taniej i jeszcze robi blacharkę i polakieruje, a wszystko w jednym garażu.
  • Helpful post
    #27
    autoas
    Level 42  
    Sedno sprawy to to, że wszyscy sprawdzają ceny na allegro i potem z pyskiem dlaczego tak drogo nie analizując kto jest producentem
    Dlatego każdego pytam jaką część chce co i tak nie pomaga jak się popsuje to z pyskiem
    Po za tym każdy z nas pracuje gdzie indziej - duża miejscowość/miasto duży przerób i majętniejszy klient, mała miejscowość/miasto wiadomo...."dupa jasiu"
  • Helpful post
    #28
    wopor
    Level 32  
    witam, sprawa z wczoraj, klient dzwoni Panie sprzęgło się rozleciało, zholowanie i zaczyna sie dyskusja jakiej firmy samochód citroen berlingo 1,4 benzyna, 500zł mówie do klienta kompletne sprzegło , to wszystko trzeba wymieniać? może Pan nie wymieniać ale samochód ma 160kkm przebiegu i chyba on zarabia na Pana? kupuje albo valeo, lub saxa, a że mam upust zaje.........sty to kosztuje to mnie 360zł z Vatem, faktura dla klienta vacik se odliczy i dziś przyniósł balantynke :D , kol autoas liczykrupy są wszędzie i czy duże czy małe miasto , alegro !!!! mam awersje na toto przez takich co nie wiedzą co sprzedają przełącznik zespolony do mesia vito z wycieraczka tylnej szyby tak mam taki a że klient z norwegii to na czasie mu zalezało, przyjechało oczywiscie nie taki, sie wkurniłem pojechałem do serwisu kupiłem 750zł zamontowałem wystawiłem fakture a klient aaaale u was tanio a dorzuciłem co mogłem nawet rozmiar psa :D wyszło 550euro dał 600 i zaprosił na ryby :D trza bedzie jechać :D , kol bandi jak to słysze to mówie nie ja jeden jestem inni też jedzą chleb, jak widze ze klient mamrotny jakis to ma sobie kupic części i tyle, powodzenia
  • #30
    domino997
    Level 2  
    Witam.
    Czytam i pozwolę sobie wtrącić kilka słów.
    Otóż nie dawno miałem wizytę u mechanika. Dość polecanego przez wiele ludzi, warsztat całkiem spory a nie garaż itd. Wymieniał mi końcówki drążków, łączniki stabilizatora i ...co mnie zdziwiło, tylko jeden sworzeń wahacza. Za robótkę zapłaciłem średnio po sprawdzeniu w kilku innych miejscach ale.... i tu się pojawia problem :) Po wyjeździe z warsztatu auto totalnie pływało, wiadomo trzeba ustawić zbiezność. Na diagnostyce gość nie dawał sobie aż rady. Mechacz poszedł na łatwiznę. Odkręcił stare na oko wkręcił nowe, nie przeczyścił gwintu na drążkach ani nic. Dodatkowa opłata na zbieżności. To jeszcze nic. Po miesiącu z haczykiem popatrzyłem na łączniki i....szok. Totalnie zużyte, a nie były to tanie Chińszczyzny. Po wizycie u mechacza usłyszałem, że z gwarancją będzie problem bo bierze z hurtowni po znajomości bez rachunku i nie ma na czym się podeprzeć by je reklamować więc nie pozostało nic innego jak udać się znowu na kanał i kolejny wydatek i co?
    Gdzie teraz można znaleźć mechanika z prawdziwego zdarzenia co robi aby klienci byli zadowoleni i przyjechali do niego inni lub ci sami tylko z kolejnym kiedyś problemem a nie omijali go z daleka i robili anty-reklamę?
    Chyba coraz ciężej na takiego trafić niestety.
    Pozdrawiam