witam.
Mam takie małe pytanko odnośnie szpachlowanego miejsca a pomalowania go, proszę fachowców o wyrażenie opinii na ten temat.
mianowicie mój problem wygląda następująco:
przedni panel obudowy został poszpachlowany w celu ukrycia nie potrzebnych elementów, po całkowitym wyschnięciu szpachli oraz jej wyszlifowaniu oraz odtłuszczeniu płaszczyzny malowanej zabrałem się za malowanie farbą podkładową w sprayu. Po naniesieniu jednej warstwy w miejscach szpachlowanych pojawiły się takie jakby rowki, jak gdyby farba wżerała się w szpachle. Obawiam się że pomalowanie już farbą właściwą nie zniweluje tych ubytków...
jaka jest na to rada? może ktoś spotkał się już z podobnym problemem? czy może źle zostały wykonane czynności przed malowaniem?
Mam takie małe pytanko odnośnie szpachlowanego miejsca a pomalowania go, proszę fachowców o wyrażenie opinii na ten temat.
mianowicie mój problem wygląda następująco:
przedni panel obudowy został poszpachlowany w celu ukrycia nie potrzebnych elementów, po całkowitym wyschnięciu szpachli oraz jej wyszlifowaniu oraz odtłuszczeniu płaszczyzny malowanej zabrałem się za malowanie farbą podkładową w sprayu. Po naniesieniu jednej warstwy w miejscach szpachlowanych pojawiły się takie jakby rowki, jak gdyby farba wżerała się w szpachle. Obawiam się że pomalowanie już farbą właściwą nie zniweluje tych ubytków...
jaka jest na to rada? może ktoś spotkał się już z podobnym problemem? czy może źle zostały wykonane czynności przed malowaniem?