Witam.
Prosił bym o pomoc ,ponieważ nie wiem co jest grane.Czytałem kilka ksiązek typu"sam naprawiam 126p" lecz tego problemu nie ma.A mianowicie :
Wskazówka paliwa zachowuje sie dziwnie,ponieważ wychyla się rożnie ,np teraz ostatnio już trochę paliwa zużyłem i nie licząc rezerwy zostało mi w baku około 4l(+rezerwa okolo 5-6l) a na wskazówce pokazuje mi ,nieraz 1/4 ,czasami 0,za jakis czas 0,2,czasami 0,1 ,a czasami znów 1/4 oczywiscie mniej wiecej dobrze pokazuje ,ale torche to jest wkurzające jak zatankuje i po godzinie juz mi pokazje 1/2 baku ,a np po postoju 3/4 wiec.
na postoju sie nie rusza ,choc czasami tez ale minimalnie ,najbardziej to w czasie jazdy chodzi od zera np tak jak w tej chwili do 1/4.
Samochod był robiony na tych wakacjach ,remontowany kompletnie,ale jedynie strasznie mnie meczy ten wskaźnik poziomu paliwa ,i nie wiem co robic z nim,plywaka jeszcze nie rozkrecalem ,ale ogolnie bak byl wyjmowany i malowany ,wiec mozliwe ze przez wstrzasy mogl sie uszkodzic plywak w srodku ? mialem na mysli takie cos ,ze jak wieszalem go zeby sechł czy cos,mlotem nie był bity ;d aa mi wszystkie kabelki typu ,wyprowadzenie do obudowy i to skrecone do karoseri jest dobrze zrobione i napewno przewodzi,kable tez sa wlasciwie podpiete bo dziala.Da się z tym jeździc ,ale takie troche to uciazliwe jest ,bo czasami tak naprawde jak sie zapomni to sie nie wie ile sie ma paliwa ,a nie chcialbym stanac kiedys na srodku skrzyzowania kiedy nie bedzie paliwa,a na mierniku pokaze ze jest.
Prosił bym o pomoc ,ponieważ nie wiem co jest grane.Czytałem kilka ksiązek typu"sam naprawiam 126p" lecz tego problemu nie ma.A mianowicie :
Wskazówka paliwa zachowuje sie dziwnie,ponieważ wychyla się rożnie ,np teraz ostatnio już trochę paliwa zużyłem i nie licząc rezerwy zostało mi w baku około 4l(+rezerwa okolo 5-6l) a na wskazówce pokazuje mi ,nieraz 1/4 ,czasami 0,za jakis czas 0,2,czasami 0,1 ,a czasami znów 1/4 oczywiscie mniej wiecej dobrze pokazuje ,ale torche to jest wkurzające jak zatankuje i po godzinie juz mi pokazje 1/2 baku ,a np po postoju 3/4 wiec.
na postoju sie nie rusza ,choc czasami tez ale minimalnie ,najbardziej to w czasie jazdy chodzi od zera np tak jak w tej chwili do 1/4.
Samochod był robiony na tych wakacjach ,remontowany kompletnie,ale jedynie strasznie mnie meczy ten wskaźnik poziomu paliwa ,i nie wiem co robic z nim,plywaka jeszcze nie rozkrecalem ,ale ogolnie bak byl wyjmowany i malowany ,wiec mozliwe ze przez wstrzasy mogl sie uszkodzic plywak w srodku ? mialem na mysli takie cos ,ze jak wieszalem go zeby sechł czy cos,mlotem nie był bity ;d aa mi wszystkie kabelki typu ,wyprowadzenie do obudowy i to skrecone do karoseri jest dobrze zrobione i napewno przewodzi,kable tez sa wlasciwie podpiete bo dziala.Da się z tym jeździc ,ale takie troche to uciazliwe jest ,bo czasami tak naprawde jak sie zapomni to sie nie wie ile sie ma paliwa ,a nie chcialbym stanac kiedys na srodku skrzyzowania kiedy nie bedzie paliwa,a na mierniku pokaze ze jest.