Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

szorstki lakier-kurz jak usunąć

kajoj6661 13 Wrz 2010 19:48 11108 9
  • #1 13 Wrz 2010 19:48
    kajoj6661
    Warunkowo odblokowany

    Czy ktoś miał doświadczenie z szortkim lakierem? Proszę tutaj o pomoc jak usunąć kurz z elementu karoserii auta?Czy jest możliwość wyrównania lakieru ,żeby był gładki,są w niewielkim stopniu wyczuwalne pod lakierem

    -1 9
  • #2 13 Wrz 2010 19:52
    offca358
    Poziom 17  

    "szorstki lakier" jak powiadasz, jest wynikiem nakładania lakieru na bazę w pomieszczeniu zakurzonym, bądź źle przygotowanym do malowania. Jak aerograf dmuchnie, to czasami pęd powietrza z sufitu znosi różne syfy.
    Czy da się coś zrobić:
    Jeżeli polerka nie pomoże, to się nie da. nie często się udaje. Zależy jeszcze ile warstw lakieru kładłeś

    0
  • #3 13 Wrz 2010 19:55
    kajoj6661
    Warunkowo odblokowany

    czyli żadne woskowanie też nie pomoże? możesz mi powiedzieć jak można zrobić tą polerkę? element został malowany 3dni temu
    2-3 razy nakładanie lakieru na bazę

    0
  • #4 13 Wrz 2010 20:01
    offca358
    Poziom 17  

    Jeżeli nigdy nie robiłeś polerki, to będziesz musiał robić ręcznie (zamęczysz się, i niewiele zdziałasz). Można też zrobić maszynowo, za pomocą elektrycznej maszynki, lub jak niektórzy robią, do "boszki" gąbka polerska na tarczy (do kupienia w sklepach z auto lakierami itp)i do tego pasta polerska, ale przy niewprawionych rękach istnieje ryzyko, że na kantach przytrzesz do bazy, albo i do podkładu.
    żebyś mnie dobrze zrozumiał:
    Jeżeli są faktycznie słabo wyczuwalne, to możesz próbować, ale ręcznie.
    Albo zapłać komuś, niech sobie z tym da radę.

    0
  • #5 13 Wrz 2010 20:05
    kajoj6661
    Warunkowo odblokowany

    a czy mogę papierem wodnym 1000 leciutko przejechać ten element?czy zrobię mat lakieru wtedy?

    0
  • #6 13 Wrz 2010 20:15
    offca358
    Poziom 17  

    Owszem, zrobisz mat, jeszcze zależy, jaki element, czy mocno widoczny, czy nie, może nie warto się bawić?

    0
  • #7 13 Wrz 2010 20:21
    kajoj6661
    Warunkowo odblokowany

    element obok lampy tył...a błotnik tył,,,taki pasek,,,nie na całości
    a czy myjnia z woskowaniem pomoże,i troszkę wygładzi ten element "szorstki"?

    0
  • #8 13 Wrz 2010 20:36
    Jarosx9
    Poziom 35  

    Żadna myjnia, żadne woskowanie, a z papierem tysiąc to też won - tym to se możesz pod lakier przygotować.
    Daj komuś kto się tym zajmuje może ci za 100-200 zrobi coś z tego jak naprawdę grubo wylałeś. 2-3 warstwy to nic nie mówi, zależy od bezbarwnego, rozcieńczenia itd.
    Dodam tylko że jest szansa wyprowadzić to na ludzi ale pierwszy raz robiąc takie coś nie masz po prostu szans tego nie spartolić.


    PS. Kolejny domorosły lakiernik.

    0
  • #9 13 Wrz 2010 20:45
    offca358
    Poziom 17  

    Woskowanie nabłyszczy lakier i uwidoczni wszelkie niedoskonałości. Zresztą, jeżeli samochód byl malowany w lakierni a nie w prywatnym garażu. To powinny tam być instalacje przeciwpyłowe np. wyciąg na zewnątrz, albo woda spływająca po jednej ze ścian wyłożonych glazurą, która wyłapuje kurz (patent raczej zachodni i w polsce niespotykany) co nie dopuszcza do takich sytuacji. Więc jeżeli ktoś odwalił "fuchę" to można zwrócić na to uwagę i zlecić próbę wypolerowania pastą polerską, a potem mleczkiem koloryzującym (które kosztuje)

    Dodano po 6 [minuty]:

    Jarosx9 napisał:
    PS. Kolejny domorosły lakiernik.

    Kolega ma rację, jeżeli się już bawić w lakiernika, to zadbać o warunki pracy. Ściany garażu okleić folią malarską, sufit również. I rozpylić wodę przed wprowadzeniem samochodu do położenia bazy (koloru) i bezbarwnego, niech osiądzie i zbierze kurz. I zakazac komukolwiek otwierać drzwi i wchodzić. O założeniu maski z pochłaniaczem na twarz już nie wspominam, bo do końca nie domalujesz.

    3
  • #10 26 Wrz 2010 22:24
    greemtroll
    Poziom 11  

    Kajoj jeśli nigdy nie robiłeś czegoś takiego, to nie radzę próbować na samochodzie. Możesz popróbować na starych drzwiach, masce, lub jakimś elemencie z "demobilu" jeśli takowy posiadasz i uczyć się na nim. Do polerki papier wodny, ale 2000 na płaskim uchwycie, żebyś nie narobił nierówności. Na tak delikatnie zmatowioną powierzchnię ja biorę odpowiednią pastę polerską i polerkę z gąbką. Wychodzi lustro, jednak już mam doświadczenie w polerowaniu, ale sam właśnie się uczyłem na starych elementach (maska, drzwi, etc.), które matowiłem, malowałem i polerowałem. Nie ukrywam, że kilka razy na początku przypaliłem klar do bazy, jednak doświadczenie i praktyka same nie przyjdą. Kilka razy na początku zdarzyło mi się też, że odsłonięty element został "zakurzony" lakierem unoszącym się w powietrzu. Jednak wtedy zawsze ratowała polerka pastą lekkościerną.
    PS. Kolego offca do niedawna malowałem bez maski (w garażu) i muszę powiedzieć, że domalowywałem za każdym razem do końca, jednak potem miałem taką śrubę, że ja cierpię dolę. Najgorsze było kładzenie konserwacji, bo to dopiero ostro "kopie". Ostatnio zakupiłem maskę p.pyłową z pochłaniaczem węglowym i malować można teraz śmiało. Zero zapachu rozpuszczalników.
    Pozdrawiam i życzę powodzenia

    0