Witam,
mam problem ze swoim Car Audio.
Wszystko podlaczylem, spedzilem nad tym kupe czasu, wydalem "prawie" wszystkie pieniadze, a juz nie mam pomyslu co z tym zrobić...
Caly zestaw gra bardzo fajnie - nic sie nie dzieje, mam wylacznik/wlacznik do wzmacniacza w desce rozdzielczej, ogolnie jest git
Problem sie zaczyna, gdy wlacze silnik- automatycznie niszczeje całe piekno tego zestawu - zakłócenia sa potworne, nie slychac praktycznie nic. Pomyslalem: aha, alternator - trzeba kupic filtr - kupilem, podlaczylem tak jak w instrukcji i problem nadal wystepuje :/ Podlaczylem na zasilaniu radia- zero zmian, na zasilaniu wzmacniacza- zero zmian i juz w koncu nie wiem o co chodzi... A te zaklocenia dzialają w rytm pracy silnika - jak przygazuje, to wszystko sie podgłasnia.
Zestaw jaki kupiłem, nie nalezy do najlepszych, heh - tak na prawde to jest z tych najtanszych, ale nie chodzilo o firme, tylko o to aby to ładnie grało
Radio jest wpiete + - do akumulatora, a kondensator i wzmacniacz do karoserii(jako -), czy to jest złe?
Prosze was, doradzcie mi co mam zrobic? Jakis filtr inny? Zmienic kable?
Jak trzeba bedzie, to podam z czego sklada sie "zestaw"
PS: Czy podpiety kondensator - nowy(!!) - rozladuje mi akumulator? Bo boje sie go zostawiac podlaczony do obiegu.
mam problem ze swoim Car Audio.
Wszystko podlaczylem, spedzilem nad tym kupe czasu, wydalem "prawie" wszystkie pieniadze, a juz nie mam pomyslu co z tym zrobić...
Caly zestaw gra bardzo fajnie - nic sie nie dzieje, mam wylacznik/wlacznik do wzmacniacza w desce rozdzielczej, ogolnie jest git
Problem sie zaczyna, gdy wlacze silnik- automatycznie niszczeje całe piekno tego zestawu - zakłócenia sa potworne, nie slychac praktycznie nic. Pomyslalem: aha, alternator - trzeba kupic filtr - kupilem, podlaczylem tak jak w instrukcji i problem nadal wystepuje :/ Podlaczylem na zasilaniu radia- zero zmian, na zasilaniu wzmacniacza- zero zmian i juz w koncu nie wiem o co chodzi... A te zaklocenia dzialają w rytm pracy silnika - jak przygazuje, to wszystko sie podgłasnia.
Zestaw jaki kupiłem, nie nalezy do najlepszych, heh - tak na prawde to jest z tych najtanszych, ale nie chodzilo o firme, tylko o to aby to ładnie grało
Radio jest wpiete + - do akumulatora, a kondensator i wzmacniacz do karoserii(jako -), czy to jest złe?
Prosze was, doradzcie mi co mam zrobic? Jakis filtr inny? Zmienic kable?
Jak trzeba bedzie, to podam z czego sklada sie "zestaw"
PS: Czy podpiety kondensator - nowy(!!) - rozladuje mi akumulator? Bo boje sie go zostawiac podlaczony do obiegu.