witam wszystkich użytkowników forum
przyczyną problemu jest brak prądu który zasila pompkę paliwową . Pompka została pod łączona do prostownika na krótko i jest sprawna brak zasilania jest na 2 kablach o napięciu 12v w 2 pozostałych prąd jest .Przy próbie odpalenia pompka przez chwile działa do czasu gdy po chwili bezpiecznik się pali odcinając prąd .
Silnik posiada instalacje gazową odpala i pracuje na gazie bezproblemowo ,na pb chodził i odpalał dobrze tylko kilka tygodni czasami miał problemy z jazdą na benzynie , podczas dojazdów do stopu czy też skrzyżowań silnik gasł , wolno wchodził na obroty ,na dużych jakoś chodził. Na gazie auto pracuje bezproblemowo.
auto odpala na pb i po 2tys przełącza na gaz ,ma opcje awaryjnego startu na gazie przycisk auotronic.
pompka paliwowa jest dobra ,przekaźniki też, odcięcie zapłonu też nie bo nie odpaliłby na lpg
w czym leży problem czy jest to wina jakiegoś podzespołu czy zwyczajne zwarcie w instalacji elektrycznej.?
Czy próba zawatowania bezpiecznika może uszkodzić fragment instal.elektrycznej ,czy oprócz bezpiecznika i przekaźników istnieją w obwodzie inne elementy elektryki w drodze do pompki ,które mogły ulec zepsuciu i gdzie najczęściej dochodzi do zwarcia miedzy kablami w tym obwodzie ?
jak znaleźć przyczynę tego problemu?
przyczyną problemu jest brak prądu który zasila pompkę paliwową . Pompka została pod łączona do prostownika na krótko i jest sprawna brak zasilania jest na 2 kablach o napięciu 12v w 2 pozostałych prąd jest .Przy próbie odpalenia pompka przez chwile działa do czasu gdy po chwili bezpiecznik się pali odcinając prąd .
Silnik posiada instalacje gazową odpala i pracuje na gazie bezproblemowo ,na pb chodził i odpalał dobrze tylko kilka tygodni czasami miał problemy z jazdą na benzynie , podczas dojazdów do stopu czy też skrzyżowań silnik gasł , wolno wchodził na obroty ,na dużych jakoś chodził. Na gazie auto pracuje bezproblemowo.
auto odpala na pb i po 2tys przełącza na gaz ,ma opcje awaryjnego startu na gazie przycisk auotronic.
pompka paliwowa jest dobra ,przekaźniki też, odcięcie zapłonu też nie bo nie odpaliłby na lpg
w czym leży problem czy jest to wina jakiegoś podzespołu czy zwyczajne zwarcie w instalacji elektrycznej.?
Czy próba zawatowania bezpiecznika może uszkodzić fragment instal.elektrycznej ,czy oprócz bezpiecznika i przekaźników istnieją w obwodzie inne elementy elektryki w drodze do pompki ,które mogły ulec zepsuciu i gdzie najczęściej dochodzi do zwarcia miedzy kablami w tym obwodzie ?
jak znaleźć przyczynę tego problemu?