Witam.
Posiadam dokładnie taki sam koc elektryczny jak kolega z tego postu:
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1579449.html
Tylko problem u mnie jest następujący - koc po włączeniu na pozycję 1 (słabe grzanie) nie grzeje w ogóle, natomiast po włączeniu na pozycję 2 (mocne grzanie) grzeję słabo. Jednak nawet jak jest w pozycji 1 to dioda świeci, mimo że koc zimny.
Mierzyłem omomierzem na pozycji 1 i pokazuję nieskończoność, na pozycji 2 pokazuję 400 omów. Patrząc na kabelki - do koca idą 3 przewody, więc pewnie składa się on z dwóch grzałek. Na pierwszej pozycji włączana jest tylko jedna, a w pozycji 2 - obie na raz, ewentualnie w pozycji 1 włączane są szeregowo, a w 2 - równolegle.
Pewnie drucik z jednej grzałki gdzieś pękł.
Ale teraz pytanie jak można to uratować?
Jak sprawdzić gdzie jest jakieś ewentualne pęknięcie?
Czy macając drucik przez koc wyczuję, gdzieś przerwę w izolacji, czy drucik mógł pęknąć tylko w środku a izolacja jest dobra?
Chciałbym się grzać nim mocniej, bo teraz ostra zima się zapowiada, a nie ma nic przyjemniejszego niż wejście do rozgrzanego łóżka.
Posiadam dokładnie taki sam koc elektryczny jak kolega z tego postu:
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1579449.html
Tylko problem u mnie jest następujący - koc po włączeniu na pozycję 1 (słabe grzanie) nie grzeje w ogóle, natomiast po włączeniu na pozycję 2 (mocne grzanie) grzeję słabo. Jednak nawet jak jest w pozycji 1 to dioda świeci, mimo że koc zimny.
Mierzyłem omomierzem na pozycji 1 i pokazuję nieskończoność, na pozycji 2 pokazuję 400 omów. Patrząc na kabelki - do koca idą 3 przewody, więc pewnie składa się on z dwóch grzałek. Na pierwszej pozycji włączana jest tylko jedna, a w pozycji 2 - obie na raz, ewentualnie w pozycji 1 włączane są szeregowo, a w 2 - równolegle.
Pewnie drucik z jednej grzałki gdzieś pękł.
Ale teraz pytanie jak można to uratować?
Jak sprawdzić gdzie jest jakieś ewentualne pęknięcie?
Czy macając drucik przez koc wyczuję, gdzieś przerwę w izolacji, czy drucik mógł pęknąć tylko w środku a izolacja jest dobra?
Chciałbym się grzać nim mocniej, bo teraz ostra zima się zapowiada, a nie ma nic przyjemniejszego niż wejście do rozgrzanego łóżka.