Coś dziwnego się stało z jednym moim uC.
Mianowicie po włożeniu go do programatora stk200 poprawnie odczytuje stan fusebitów, oraz zawartość flasha i eproma. Jednak kiedy tylko próbuję coś zapisać: nieważne co fusebity, flash lub eprom to nic nie zapisuje. W tym momencie już nie można zidentyfikować procesora ani nic nie można odczytać aż do wyjęcia go z podstawki i ponownego osadzenia. Wtedy na nowo można z niego czytać.
Czy da się go uratować czy to już trup?
Ps. Inne uC działają doskonale, układ resetu, zasilanie, połączenia dobre.
Mianowicie po włożeniu go do programatora stk200 poprawnie odczytuje stan fusebitów, oraz zawartość flasha i eproma. Jednak kiedy tylko próbuję coś zapisać: nieważne co fusebity, flash lub eprom to nic nie zapisuje. W tym momencie już nie można zidentyfikować procesora ani nic nie można odczytać aż do wyjęcia go z podstawki i ponownego osadzenia. Wtedy na nowo można z niego czytać.
Czy da się go uratować czy to już trup?
Ps. Inne uC działają doskonale, układ resetu, zasilanie, połączenia dobre.