Mój problem polega na tym:
przytoczę ostatnie dwa dni, auto rano odpala za pierwszym razem jedzie, nagrzewa się i przełącza na gaz. Po postoju godz. około 11.00 auto nie chce odpalić, ledwo załapuje, jak już załapie to tak jakby chodził na 2 garach, a z rury wydechowej czarno-siwy dym.
Wygląda to tak jakby auto się paliło.
Strasznie dymi.Po około 2 minutach wszystko ustaje i auto jedzie przełącza się na gaz, nieraz za szarpie, obroty od czasu do czasu falują (700-1600 max.).
Co to może być?
Dzisiaj identyczna sytuacja.
przytoczę ostatnie dwa dni, auto rano odpala za pierwszym razem jedzie, nagrzewa się i przełącza na gaz. Po postoju godz. około 11.00 auto nie chce odpalić, ledwo załapuje, jak już załapie to tak jakby chodził na 2 garach, a z rury wydechowej czarno-siwy dym.
Wygląda to tak jakby auto się paliło.
Strasznie dymi.Po około 2 minutach wszystko ustaje i auto jedzie przełącza się na gaz, nieraz za szarpie, obroty od czasu do czasu falują (700-1600 max.).
Co to może być?
Dzisiaj identyczna sytuacja.