Witam.Jak w temacie.Kupiłem wzmacniacz renegade 1000W sprzedający zapeniał ze jest sprawny w 10000%% bo jeżdził u niego w aucie,oczywiscie sprawdzał go jeszcze raz przed wysyłką,wszystko miało być ok,niestety wzmacniacz jest uszkodzony,świeci protekt w sumie jak podłączyłem kabel plus i minus a potem podpiąłem osobnym kablem plus i remote,czerwona dioda lekko migała i coś pykało w srodku,jeżeli natomiast rozdzieliłem plus tak aby podłączyć do plusa i remote od razu wywaliło bezpieczniki,we wnetrzu wszystko wyglada ,dobrze nie widać żadnych przypaleń czy coś?dzwoniłem do kolesia i zarzekał się ze wzmacniacz był sprawny,sprawdzał go jeszcze przed wysyłką.Co mogło się zepsuć lub jak udowodnic kolesiowi że wzmacniacz przysłał uszkodzono,bo chyba na poczcie w aucie go nie testowali??:)Dzięki wszystkim za odpowiedzi
Dodano po 5 [minuty]:

Dodano po 5 [minuty]: