Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pilarka STIHL 017, 018 nie chce się wyłączyć

ForesT91 18 Wrz 2010 08:47 9723 6
  • #1 18 Wrz 2010 08:47
    ForesT91
    Poziom 10  

    Witam wszystkich :)
    Mam mały i dość śmieszny problem z pilarką STIHL 017, 018. Nie wiem jaki jest to model dokładnie, na pile i w instrukcji pisze 017/018... Jest już troszkę wiekowa, ma około 8 lat. Nie była odpalana no ze 2 latka. Sprawdziłem ją wczoraj dokładnie, tnie i chodzi pięknie, nic nie straciła na mocy od nowości lecz nie chce się wyłączać...

    W ogóle jest coś z przełącznikiem od biegów,

    Bieg 0 - Gaszenie nie działa
    Bieg 1 - Obroty jałowe wejdą ale na biegu niżej...
    Bieg 2 - Bodajże jest to ciągła praca maszyny - nie działa
    Bieg 3 - Rozruch zimnego silnika, działa normalnie

    Czy ktoś już miał do czynienia z tym modelem piły?
    Nie mam pojęcia co może być przyczyną, domyślam się tylko, że plastik który zmienia biegi mógł się gdzieś, ja wiem ułamać?

    Wyciągałem go wczoraj i nic mi tam nie wygląda na ułamane...

    Myślę zawieźć piłę na serwis, no ale zawsze można samemu spróbować :)

    Dziwnie to opisałem no ale raczej wszystko jest jasne :)

    Z góry dzięki za pomoc :)

    Łukasz

    1 6
  • #2 18 Wrz 2010 17:57
    39006
    Użytkownik usunął konto  
  • #3 18 Wrz 2010 19:41
    ForesT91
    Poziom 10  

    Dzięki za odpowiedź :) Nie wiedziałem jak to fachowo nazwać :)

    Powiem tak, jest taki kabelek który jest jakby wpięty w dźwignię ssania ale on z niczym się nie styka... Nie zauważyłem tak żadnej blaszki :P Jutro zobaczę dokładniej i zrobię zdjęcie jak to wygląda :)

    Dodam jeszcze że bieg jałowy działa także na pozycji 0 - Gaszenie...

    Gdy zjadę "dźwigienką" na sam dół ( Uruchamianie zimnego silnika ) To owszem "bieg" wejdzie lecz gdy silnik już odpali, po naciśnięciu blokady dźwigni gazu, dźwignia ssania powinna odskoczyć na pracę jałową, w moim przypadku tak się nie dzieje, dodam jeszcze że dźwignia w 2 pozycji przeskoczyła mi parę razy na 4 i się dziwiłem dlaczego piła ciągle jest na wysokich obrotach...

    Nie wiem już jak do tego dojść i o co w tym chodzi, wolałbym sam to zrobić niż płacić za serwis.

    Mam jeszcze pytanko odnośnie obrotów jałowych. Dam przykład z dzisiejszego dnia. Wycinałem drobne drzewka, po zwolnieniu przepustnicy, łańcuch cały czas się kręci, włączyłem hamulec.
    Po zwolnieniu hamulca łańcuch ponownie zaczął się kręcić bez jakiejkolwiek ingerencji w gaz.

    Czy tak ma być, ewentualnie regulacja gaźnika ?

    Z góry dzięki za odpowiedź :)

    Pozdrawiam

    0
  • Pomocny post
    #4 18 Wrz 2010 19:48
    39006
    Użytkownik usunął konto  
  • #5 18 Wrz 2010 19:56
    ForesT91
    Poziom 10  

    No więc tak, nakręciłem się trochę i popędziłem do garażu...

    Blaszka która ma stykać się z kabelkiem była całkowicie na dole, płasko... Czyli może kiedyś ojcu wyskoczyła dźwignia ssania czy coś i blaszka opadła :) Tak więc działa już idealnie !

    Wielkie dzięki !! :) Zasłużone pomógł :)


    Co do obrotów, łańcuch stoi w miejscu po odpaleniu, po dłuższej pracy już nie.

    Czy możesz jeszcze nakierować mnie na śrubę od obrotów jałowych ?

    Bardzo dziękuję

    Pozdrawiam

    Łukasz

    0
  • Pomocny post
    #6 18 Wrz 2010 20:28
    39006
    Użytkownik usunął konto  
  • #7 19 Wrz 2010 07:50
    ForesT91
    Poziom 10  

    Oki rozumiem.

    Jeszcze raz wielkie dzięki za pomoc :)

    0