Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

czy można ładować akumulator dwoma prostownikami równocześni

tomek987 18 Wrz 2010 22:12 5420 10
  • #1 18 Wrz 2010 22:12
    tomek987
    Poziom 2  

    Mam dwa prostowniki takiego samego typu. Okresowo posiadając rozładowany akumulator, zastanawiam się, czy, aby przyśpieszyć ładowanie akumulatora mogę użyć dwóch prostowników równocześnie ?
    (oczywiście nie chcę łączyć ich szeregowo, żeby zwiększyć napięcie do 26V...)

    Prostownik na wbudowany miernik wychyłowy prądu ładowania (max 6A), nawet przy bardzo rozładowanym akumulatorze (60AH) maksymalny prąd ładowania po paru minutach, kiedy wynosi około 3A, spada do nieco poniżej dwóch.

    Stąd pomysł, dwa prostowniki po 2A = 4A = krótszy czas ładowania.

    - Czy można prostowniki zastosować w taki sposób,
    - czy nie jest to szkodliwe dla akumulatora lub instalacji samochodu do którego podłączony jest akumulator?
    - czy można tak zastosować prostownik innego typu, firmy (max prąd ładowania 4A) (jako trzeci ....)

    Wybiegając nieco w przód, proszę pominąć odpowiedzi typu:
    - kup sobie lepszy prostownik
    wiem, że jest to pewnie najlepsze wyjście, interesuje mnie podłączenie dwóch prostowników, które MAM do ładowania akumulatora, w pewnym sensie można to potraktować jako problem teoretyczny

    -1 10
  • #2 18 Wrz 2010 22:30
    vorlog
    Poziom 33  

    Nie wymusisz przepływu większego prądu, jeżeli nie podniesiesz napięcia źródła. Podłączenie dwu prostowników nic nie da, o ile jeszcze nie narobisz sobie kłopotów. Akumulator może być już do wymiany, bo utracił pojemność, skoro głęboko rozładowany po krótkim ładowaniu jest niby "pełny".
    Pytanie też, jakie napięcie bez obciążenia dają te prostowniki.
    V.

    0
  • #3 18 Wrz 2010 22:58
    tomek987
    Poziom 2  

    A na jakiej zasadzie działają prostowniki ładujące wysokim prądem typu >10A ? Przecież tam napięcie ładowanie chyba nie jest utrzymywane na poziomie np.17V, byłoby to zabójcze dla akumulatora.
    Więc to chyba coś z opornością wewnętrzną źródła, a łącząc równolegle dwa prostowniki ...

    1
  • #4 18 Wrz 2010 23:07
    vorlog
    Poziom 33  

    Na takiej samej zasadzie jak wszystkie pozostałe. Napięcie na akumulatorze rośnie w miarę ładowania, jednocześnie prąd się zmniejsza.
    Prostownik może śmiało mieć napięcie wyjściowe powyżej 16-17 V, ale też nie może kontynuować ładowania, gdy napięcie akumulatora osiągnie 14,4 V (mowa o akumulatorze 12 V). Od tego jest automatyka w prostowniku, by proces ładowania kontrolować. Jak jej nie ma, to kontrolą zajmuje się użytkownik (mający pojęcie o tym co robi).
    Jeżeli (teoretycznie) podłączysz równolegle dwa identyczne prostowniki, o jednakowych napięciach wyjściowych, załóżmy, 14,5 V (tzw. bezpieczne), to sytuacja nie ulegnie zmianie- akumulator osiągnie napięcie naładowania, które będzie takie same jak napięcie zasilania = prąd przestanie płynąć...
    Jeżeli akumulator jest stary, jego pojemność jest maleńka, to jasna sprawa, że naładuje się błyskawicznie, napięcie nam będzie OK, ale po podłączeniu byle żarówki rozładuje się w ciągu kilkudziesięciu minut, prawda?
    A może akumulator nie był rozładowany zbyt mocno? Wówczas też proces ładowania potrwa chwilkę.
    V.

    0
  • #5 18 Wrz 2010 23:58
    ajanek9
    Poziom 28  

    Akumulator można podładowywać dużym prądem, ale jest to raczej szkodliwe i można stosować tylko sporadycznie w nagłych przypadkach.
    Prawidłowo prostownikiem (oczywiście bez automatyki) powinno się ładować 10 godzin 1/10 pojemności akumulatora.
    Na przykład akumulator 45Ah, 10h prądem 4,5A raczej nie większym.
    Należy starać się nie przekraczać napięcia 14,5V zresztą było to opisane wyżej przez vorlog.
    Akumulator może mieć napięcie i sprawiać wrażenie naładowanego, ale po podłączeniu obciążenia (rozrusznik) napięcie spada gwałtownie poniżej 10V, a po rozładowaniu przez chwilę powraca do wartości 12V.
    Taki akumulator nie ma już pojemności i jest do wymiany.
    W dobrym akumulatorze napięcie spadnie maksymalnie o 2V.
    Cały czas zakładam, że układ rozruchowy jest sprawny i działa prawidłowo.

    0
  • #6 19 Wrz 2010 00:07
    vorlog
    Poziom 33  

    ajanek9 napisał:

    Prawidłowo prostownikiem (oczywiście bez automatyki) powinno się ładować 10 godzin 1/10 pojemności akumulatora.

    Zgadza się, tak zalecają producenci. Jest to jednak tzw. ładowanie szybkie; ładowanie konserwacyjne, doładowanie, to już wartość prądu dwudziestogodzinna, w poniższym przypadku ok. 2,3 A.
    ajanek9 napisał:
    Na przykład akumulator 45Ah, 10h prądem 4,5A raczej nie większym.

    To już założenie teoretyczne, raczej "nie życiowe", gdyż akumulator nigdy nie będzie wyładowany do zera, a tylko wówczas byłby w stanie przyjąć te 45 Ah.
    Tyle, że jakby go "wyzerować", to już by chyba nic nie przyjął... :)
    V.

    1
  • #7 19 Wrz 2010 00:48
    ajanek9
    Poziom 28  

    Można wyzerować w sposób jak najbardziej bezpieczny podłączając np. żarówkę reflektorową, która rozładuje powoli akumulator do zera. W ten sposób formuje się akumulator, myślę że wiesz o czym mówię.
    Dawniej akumulatory kupowałeś bez elektrolitu, zalewałeś, ładowałeś i rozładowywałeś małym prądem i tak trzy razy w celu jego uformowania.
    To były akumulatory, a nie ten badziew bez obsługowy co teraz oferują, który dobrze jak wytrzyma 3 lata, dawniej wytrzymywał 6-7 i więcej, ale taka jest polityka producentów.
    Dawniej się jeszcze robiło odsiarczanie, bo akumulator był towarem bardzo trudno dostępnym i szanowanym.

    Moderowany przez Mirek Z.:

    Regulamin - p.12.

    1
  • #8 19 Wrz 2010 00:56
    vorlog
    Poziom 33  

    Zgadza się, ale nigdy nie należało wyładować akumulatora poniżej poziomu bezpiecznego, chyba 8 V dla akumulatora 12 V. Potem bywało, że były problemy z naładowaniem, bo się zasiarczył.
    Prawdą jest, że dawniej były akumulatory, wytrzymywały ładnych parę lat przy troskliwej obsłudze, dziś mają przeżyć okres gwarancji plus jeden miesiąc :)
    A co rozładowania do zera- po zakupie nowego akumulatora w zeszłym roku, nie oddawałem starego, jeszcze był w jakim-takim stanie, chciałem go zastosować testowo do UPSa dla pompy CO, ale oczywiście zapomniałem o nim i tak sobie stał... No cóż, już się nie dał naładować :(
    V.
    EDIT: Tu jest fajny FAQ dla szarego użytkownika akumulatora
    http://www.akumulatory.auto.pl/porady.htm

    1
  • #9 19 Wrz 2010 01:18
    rozales
    Poziom 24  

    Proste pytanie- prosta odpowiedz.
    Możesz połączyć dwa prostowniki odseparowane galwanicznie od sieci równolegle.
    Jeśli są identyczne otrzymasz podwójny prąd ładowania.
    Jesli nie to tez nie ma problemu.
    Pozdrawiam.

    0
  • #10 19 Wrz 2010 01:22
    vorlog
    Poziom 33  

    rozales napisał:

    Jeśli są identyczne otrzymasz podwójny prąd ładowania.

    O ile akumulator potrzebuje takiego prądu; w tym przypadku nie- patrz post nr 1.
    V.

    0