Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

blokowanie kół przednich-Polonez

19 Wrz 2010 16:55 2136 13
  • Poziom 2  
    Witam; mam pytanie do Was. Jaka może być przyczyna blokowania przednich kół w Polonezie r.96 hamulce "lukas"?
    dodam, że najpierw wymieniłem klocki a potem pompę-teoretycznie tłoczki"chodzą"
    będę bardzo wdzięczny za pomoc-pozdrawiam:cry:
  • Użytkownik obserwowany
    Co rozumiesz pod pojęciem , blokowania się.?
  • Poziom 22  
    A przewody hamulcowe od nowości masz czy już wymieniane? Miałem taki przypadek w swojej machinie że prawy przód się nie cofał, tyle że na starych hamulcach jeszcze. Po wymianie przewodu jak ręką odjął
  • Poziom 2  
    tak, przewody są drożne-dziękuję serdecznie za rady i podpowiedź ale chyba doszedłem przyczyny, a mianowicie ominołem (przewodem elastycznym)korektor siły hamowania i objawy stopniowego zaciskania się hamulców ustąpiły..co sądzicie, można tak jeździć bez korektora?
    pozdrawiam mobilki:)
  • Poziom 22  
    Oby Cię nigdy tył nie wyprzedził na mokrej nawierzchni. Myślałem o takim rozwiązaniu po testach z pomaganiem sobie ręcznym przy hamowaniu jednak myśl o ewentualnym poślizgu mnie hamuje że tak powiem ale są ludzie którzy sobie chwalą taką modyfikację.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik obserwowany
    Nom bo co ma obwód tylni do przedniego?

    Może tylko takie odczucie jest?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 2  
    Witam ponownie...jeśli chodzi o to, że brak korektora źle wpływa na jazdę to wiem(nie trudno to zgadnąć) sam byłem zdziwiony, ze wyjęcie go coś pomogło! -chodziło mi tylko o to, czy ktoś tak jeździł dłużej i jak zachowywało się auto?.Dodam, że zabieg ominięcia korektora w celu sprawdzenia jego sprawności, nie był jednak do końca skuteczny( gdy pojeździłem dłużej), bowiem: co prawda hamulce już z przodu nie zaciskają się do końca (blokując koła jak poprzednio..) w trakcie jazdy ale jednak po dłuższej jeździe (ok.50km.) zaczynają znów "trzymać".Idąc za Waszą radą kupiłem nowe wężyki i mam zamiar także, wymienić zaciski ham.a potem zamontować korektor,..prawdę mówiąc na początku to diagnosta sam. poradził mi wymienić płyn i feler ustąpi-niestety tak się nie stało.Jeśli macie jakieś sugestie to bede wdzięczny.Dziękuję Wam za pomoc a o skutkach moich wyczynów poinformuję by było dla potomnych hehe.Pozdrawiam mobilki:)
  • Poziom 13  
    A jeszcze takie pytanie czy po tym remoncie co robiłeś dolewałeś jakiegoś innego płynu do układu. Jeśli tak to masz odpowiedz na swoje pytanie. Dolanie płynu o innej specyfikacji lub innego producenta niż ten co miałeś w aucie, po rozgrzaniu płynu spowodować może zwyczajne zważenie się płynu, a wtedy w najlepszym wypadku hamulce będą ci się blokowały, a w najgorszym masz już zakleszczone na amen. Wtedy to tylko czyszczenie układu i wymiana przewodów i płynu pomaga. Zwykle jednak te nowsze płyny zdarzają się mieszalne. Ale z płynem hamulcowym bywa różnie zwykle jeśli samochód na z 15 lat to płyn może był wymieniony z raz albo i wcale. A ze starym płynem bywa już różnie. A zwłaszcza w polonezach jeszcze przed Lucasem to czy płyn był wymieniony czy też nie to i tak nie było różnicy bo nadal nie były to hamulce tylko spowalniacze.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 38  
    A co oznacza stwierdzenie, że tłoczki teoretycznie chodzą? Chodzić ma wszystko co należy a w tym także prowadnice zacisku i klocki. Rozumiem, że pompę wymieniłeś na sprawną? A co do korektora hamowania to dość proste urządzenie i niedrogie więc nie ma po co robić sobie kłopoty. A to, że rdzewieje nierzadko i użytkownik nawet nie wie, iż nie działa to też nie nowość.
  • Poziom 2  
    Witam,wykręć czujnik stopu,masz za mały luz na pedale hamulca.
  • Użytkownik usunął konto