Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

MCR24 i ciśnienie obiegu CO

19 Wrz 2010 22:23 1662 1
  • Poziom 35  
    Mam problem z ciśnieniem w instalacji CO.
    Od samego początku wyglądało to tak że ubywało wody z obiegu mimo że obieg jest zamknięty. Myślałem że jest gdzieś wyciek lecz po roku użytkowania było by już gdzieś coś widać w posadce lub gdzieś w ścianie. Pilnuję by ciśnienie nie spadło poniżej 1,5 bara przy temperaturze 20-25 stopni. Zauważyłem iż po osiągnięciu temperatury obiegu ok 50 stopni ciśnienie wzrasta powyżej 2 barów co powoduje otworzeniem zaworu bezpieczeństwa - sączy. Na początku nie widziałem gdzie ucieka ta woda a serwisant kotła tłumaczył iż woda jest "świeża" w obiegu i zawiera wiele powietrza. Zwrócił uwagę aby pilnować ciśnienia i dopełniać co jakiś czas i odpowietrzać, lecz rok to chyba stanowczo za długo.
    Nie rozmawiałem jeszcze z serwisantem gdyż nie wiem czy to rzeczywiście wina kotła a raczej naczynia wzbiorczego czy problem instalacji. Na chwilę obecną założyłem wężyk na zawór bezpieczeństwa i odprowadziłem go do kanalizacji i jak widać w środku jest odrobina wody. Co prawda mógłbym włożyć go do słoika i zaobserwować ile tej wody jest lecz nie zmienia to faktu iż coś jest z zaworem i rośnie ciśnienie. Wody ubywa ok 0,2 bara przez tydzień.
    W sezonie letnim ubytek był mniejszy.

    Jeszcze jedno przyszło mi na myśl. Raz musiałem zdjąć grzejnik i potem dopełnić wodę w obiegu. Gdy ja odpowietrzałem grzejnik wodę dopuszczała żona i nabiła tak że zawór bezpieczeństwa otworzył się na maximum (z relacji wynikało że nabiła ponad 2,5 bara). Mogło to uszkodzić zawór bezpieczeństwa :?:

    Rozmawiałem ze znajomym i mówił że po sezonie letnim jemu praktycznie ciśnienie spada do 0 choć wycieku nie ma - to gdzie ta woda :?:

  • Moderator na urlopie...
    Jakieś bajki opowiada Twój kolega.
    Zawór bezpieczeństwa nie powinien otworzyć się przy 2,5 bara. Inaczej, jest uszkodzony.