Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
AM TechnologiesAM Technologies
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Walmart stawia ogniwa słoneczne w swoich sklepach

lukasker 20 Wrz 2010 21:25 3247 22
  • Walmart stawia ogniwa słoneczne w swoich sklepach Walmart podąża, tak jak większość dużych firm, w kierunku bycia bardziej zielonym. Gigant, którego hipermarkety są w całych Stanach, ogłosił właśnie, że w 20-30 sklepach zostaną zainstalowane ogniwa słoneczne. 31 takich instalacji działa już w stanach Kalifornia i Hawaje. Nowe ogniwa słoneczne zapewnią 22,5 miliona kilowatogodzin energie w ciągu roku, czyli ilość wystarczającą by zasilić 1750 domów. Ilość energii wystarczy na pokrycie około 20-30% sklepowego zapotrzebowania na energie. Projekt zapewni też ponad 500 miejsc pracy, a ilość zmniejszenia emisji CO2 będzie się równać usunięciu z ulic 3000 samochodów. Nie są to jedyne zielone inwestycje Walmart, w Meksyku korzysta on z turbin wiatrowych a w Kanadzie z źródeł geotermalnych. Miejmy nadziej, że firma będzie dalej podążać w tym kierunku.

    Źródło

    Fajne! Ranking DIY
    O autorze
    lukasker
    Tłumacz Redaktor
    Offline 
    Specjalizuje się w: programowanie, strony www, sprzęt komputerowy
    lukasker napisał 2900 postów o ocenie 143, pomógł 0 razy. Mieszka w mieście Kielce. Jest z nami od 2010 roku.
  • AM TechnologiesAM Technologies
  • #2
    Krzysiek16
    Poziom 24  
    Marketing się kręci :D Zaraz do Walmartu zlecą się zielone oszołomy i zaczną kupować ekologiczne pendrajwy z afrykańskiego drewna i energooszczędne i utylizacjoodporne świetlówki.
  • #3
    ezbig
    Poziom 19  
    Mi się to podoba. Nie ważne z jakich pobudek, ale ważne że w ogóle coś takiego się robi. To napędza koniunkturę i kształtuje świadomość społeczną. Takim sposobem powoli, ale skutecznie, można wdrażać technologie ekologiczne. Jest to bardziej skuteczne od działań ekooszołomów (a raczej ekoterrorystów).
  • #4
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #5
    Krzysiek16
    Poziom 24  
    To nie jest kształtowanie świadomości społecznej tylko kolejny przejaw robienia ludziom wody z mózgu. Po prostu wszyscy uparli się, że są ekologiczni i sprzedają świetlówki, które później nie wiadomo jak utylizować, montują fotoogniwa, których produkcja też wcale nie jest ekologiczna.
    A przecież można powyłączać zbędne odbiorniki (reklamy :D) i cieszyć się oszczędnością. Dlaczego tego nie zrobili? Dlatego, bo się to nie opłaca. Ten, kto redukuje zużycie energii przez wyłączanie nie jest ekologiczny. A baterie słoneczne to ostatnio hicior i można się porządnie zareklamować.
  • AM TechnologiesAM Technologies
  • #6
    milik
    Poziom 23  
    W tym całym burdelu zapomnieliście że ogniwa słoneczne nie potrzebują paliwa. Ogniwo wystarczy raz wyprodukować i można używać wiele lat. To jest ECO ! Jak ktoś nie wierzy to proszę się sztachnąć z rury wydechowej samochodu spalinowego albo komina elektrowni. Zapominalskim przypominam ostatnie nie-ECO wydarzenie które miało miejsce w Zatoce Meksykańskiej.
  • #7
    ezbig
    Poziom 19  
    pandy napisał:
    Ogniwa sloneczne truja srodowisko - opamietajcie sie zanim nie bedzie za pozno z ta ideoologia niszczenia zasobow naturalnych.

    :shock::shock::shock::shock:

    Krzysiek16 napisał:
    To nie jest kształtowanie świadomości społecznej tylko kolejny przejaw robienia ludziom wody z mózgu. Po prostu wszyscy uparli się, że są ekologiczni i sprzedają świetlówki, które później nie wiadomo jak utylizować, montują fotoogniwa, których produkcja też wcale nie jest ekologiczna.
    A przecież można powyłączać zbędne odbiorniki (reklamy :D) i cieszyć się oszczędnością. Dlaczego tego nie zrobili? Dlatego, bo się to nie opłaca. Ten, kto redukuje zużycie energii przez wyłączanie nie jest ekologiczny. A baterie słoneczne to ostatnio hicior i można się porządnie zareklamować.


    Najlepiej cofnąć się do epoki kamienia łupanego i będzie ekologicznie w 100% :)

    To co piszesz jest robieniem wody z mózgu. Produkcja masowa jakiejkolwiek technologii raczej rzadko jest ekologiczna, ale produkt finalny jest istotny. Diody LED byłyby doskonałym uzupełnieniem do tych ogniw. Te fotoogniwa dają im 30% oszczędności na prądzie, jak zmienią oświetlenie na led-owe to zyskają 80% z oświetlenia jarzeniowego. A w skali jednego marketu jest to zwrot kosztów wymiany już po roku.
  • #8
    Bartusjusz
    Poziom 24  
    Jeśli coś jest drogie to znaczy, że wiele pracy(energii, surowców, czasu ludzi), trzeba w to włożyć, jeśli zatem cena produktu A plus kosztów eksploatacji, jest niższa od B, to ten produkt jest prawdopodobnie bardziej 'ekologiczny'. Koszt utylizacji też trzeba do tego wliczyć, bo przecież do lasu śmieci nie wywozimy.

    Więc łaskawcy dajcie spokój z polemiką, skoro do fotoogniw trzeba dopłacać żeby się opłacały, to nie mogą być 'ekologiczne'.


    P.S.
    Tak, elektrownie atomowe, czy też na węgiel są 'ekologiczne'.


    Ekologiczny - biorę w cudzysłów, bo ekologia to dział nauki, a nie ochrona środowiska...
  • #9
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #10
    milik
    Poziom 23  
    No i znowu to samo. Powtarzam – nie potrzeba paliwa. Paliwo to problem, trzeba je wyprodukować lub wydobyć. Paliwo się też KOŃCZY. Na naszą planetę pada tyle energii w postaci światła że wystarczyło by dla całej ludzkości i jeszcze by zostało. Zwrot kosztów po 25 latach. Więc wybudujmy jak najwięcej elektrowni solarnych żeby za te 25 lat mieć tanią i czystą energie. Mówisz że potrzeba wiele energii – czytaj wyżej. A co do chemii, wolę żeby chemia ta była w fabryce ogniw i tam została niż miliony śmierdzących samochodów, kopalnie, ciepłownie i wiele innych zadymiaczy. Samochody elektryczne, lepiej jest mieć zużyte ogniwo w szczelnym opakowaniu niż tony syfu w atmosferze. Chyba łatwiej zutylizować ogniwo niż oczyszczać powietrze prawda ? Technologia idzie do przodu a zasoby naturalne topnieją, innej drogi po prostu niema.
  • #11
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #12
    Bartusjusz
    Poziom 24  
    Pandy
    bo te mozna drukowac jak pokazuje zachowanie rzadow wielu krajow

    Dodrukowanie, to po prostu kradzież wszystkich, którzy pieniądze mają, więc daruj sobie...

    Poza tym podpisuję się pod Twoim postem.


    Milik

    Znaczy wolisz wyprodukować raz na 50 lat tonę odpadów, niż co roku 10kg, gratuluję...
  • #13
    milik
    Poziom 23  
    pandy → „Slonce nie swieci non stop” a ziemia jest płaska.
    bartusjusz → Podziel się swoimi tajnymi obliczeniami.

    Wiecie co, nie chce mi się z wami kłócić. Wystarczy połączyć kilka faktów. Postęp technologiczny, kończące się paliwo i technologie które go nie potrzebują. Na dzień dzisiejszy np. wydobycie ropy naftowej nie zaspokaja w 100% popytu. Fakt, są nowo odkryte złoża jednak ich eksploatacja jest bardzo droga i nieekologiczna oraz dostęp jest do nich bardzo trudny do tego dochodzą problemy polityczne. Jak myślicie, dlaczego wszyscy duzi producenci pakują się w EV ? Bo to oznacza niezależność od ropy. Popyt stymuluje rozwój technologiczny i obniża koszty EV. Stąd ten wielki bum na EV i inne ECO technologie. Wasze argumenty są w sumie nic warte, nie ma innej drogi wyjścia z sytuacji. Fakt, istnieje takie coś jak zimna fuzja, jednak to możemy na razie włożyć sobie między bajki.

    Przykłady z ostatniej chwili.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1775564.html
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1775522.html
  • #14
    Bartusjusz
    Poziom 24  
    milik

    np. wydobycie ropy naftowej nie zaspokaja w 100% popytu

    Bzdura, zaspokaja, a nawet gdyby spadło o połowe to wyższa cena obniży popyt, zatem dalej zaspokoi, pozostali kupią węgiel, gaz, albo panel słoneczny jeśli się to będzie opłacać.

    Jak myślicie, dlaczego wszyscy duzi producenci pakują się w EV

    Bo rządy dopłacają do niej z naszych podatków.

    Stąd ten wielki bum na EV i inne ECO technologie

    Jak wyżej, poza tym od dawna trwa uparta propaganda, od podstawówki w szkole, potem w TV.

    Wasze argumenty są w sumie nic warte, nie ma innej drogi wyjścia z sytuacji
    Super argument...

    Fakt, istnieje takie coś jak zimna fuzja, jednak to możemy na razie włożyć sobie między bajki
    Po co zimna fuzja, normalne reaktory są wystarczające, a jeśli ktoś potrzebuje więcej, to reaktory powielające są znacznie lepsze.
    Jak się nie mylę to istnieje już nawet prototyp reaktora fuzyjnego, tylko ma bardzo małą wydajność...


    Przykłady z ostatniej chwili.
    Rząd dopłaca.
    Jak zaczniesz mi solidnie dopłacać do kawioru i trufli, to pewnie zacznę je jeść...



    P.S.
    Elektrownie wiatrowe są znacznie wydajniejsze od słonecznych, a też się nie opłacają, zatem słoneczne to kompletne dno...

    A jak się ropa zacznie kończyć, to jej cena zacznie rosnąć, zatem producenci, zaczną ją zastępować, tańszymi odpowiednikami(jeśli przy tej cenie ich nie ma to przy wyższej się pojawią)
    Więc nie demonizuj...
  • #15
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #16
    ezbig
    Poziom 19  
    Można psioczyć na technologie eko, ale to nie zmieni faktu, że wcześniej czy później wiele z nich wyprze dzisiejsze, aktualnie tańsze nie-eko. To co dziś jest tanie kilkadziesiąt lat temu było bardzo drogie. Niestety zawsze tak było, że nowości kosztowały. Coś czego jest mało jest drogie - to zwykła polityka cenowa. Rzeczywiste koszty w masowej produkcji są takie, że dałoby się i z obecnej drogiej ceny coś uszczknąć, ale po co. Producent zainteresowany jest najwyższą możliwą ceną. Cenę kształtuje popyt, oraz to ile maksymalnie ludzie są w stanie zapłacić za dany produkt, czy usługę. Ktoś pisze, że eko się nie opłaci i trzeba dopłacać do tych technologii. Nie jest to do końca prawdą. Opłaci się, tylko jak porównasz zysk z technologii nie-eko to dla wyrównania szans i promocji, państwo lub UE do eko musi dopłacić.

    Cytat:
    Ten wielki bum na EV i inne ECO technologie to w wiekszosci marketing

    Jak się wprowadza coś co jest ekologiczne, to też jest potrzebny odpowiedni marketing. Gorzej, że eko usprawiedliwia wysoką cenę. Technologie trujące też się sprzedaje w odpowiedniej oprawie, pomijając ich szkodliwość, a wyróżnia dużą wydajność.
  • #17
    Bartusjusz
    Poziom 24  
    Pandy
    Ok, po prostu wolałem nie zostawiać niedopowiedzenia.

    Akurat sam dodruk nie obciąża przyszłych pokoleń, 'tylko' okrada posiadaczy pieniędzy.
    Przyszłym pokoleniom szkodzą kredyty zaciągane przez rząd.


    Ezbig

    Nie obraź się, ale to co piszesz, to jakiś bełkot, może jak byśmy byli, małymi dziewczynkami, z forum jakiegoś tygodnika o modzie, to może by przeszło, ale tutaj...
    Poniżej wyjaśniam.

    że wcześniej czy później wiele z nich wyprze dzisiejsze, aktualnie tańsze nie-eko. To co dziś jest tanie kilkadziesiąt lat temu było bardzo drogie.


    Jak wchodziły oscyloskopy cyfrowe(bardzo drogie), to większość rozsądnych ludzi wybierała analogowe bo były tańsze i lepsze. Sugerujesz, że należało wtedy kupować badziewne cyfrówki?!
    Otóż nie, należało poczekać aż powstaną lepsze półprzewodniki(rozwijające się chociażby dzięki graczom), a tym samym dobre i tanie cyfrowe oscyloskopy.
    Tak jest ze wszystkim.

    Jak kupujesz produkt, to oceniasz jego możliwości, a nie produktów tego typu które kiedyś wejdą do produkcji...


    Producent zainteresowany jest najwyższą możliwą ceną.

    A klient najniższą i dlatego, na wolnym rynku ceny są rozsądne(tak wiem, że wolnego ryku prawie nigdzie już nie ma)

    Nie jest to do końca prawdą. Opłaci się, tylko jak porównasz zysk z technologii nie-eko to dla wyrównania szans i promocji, państwo lub UE do eko musi dopłacić.

    Prawda albo nie, nie można być częściowo w ciąży...
    Drugi człon jest wspaniały, tłumacząc z Twojego na nasze, nie eko jest zbyt dobre więc trzeba ich ograbić podatkami, do eko dopłacić i wtedy będzie wyglądać, że obie technologie są podobne pomimo, że to nie prawda.



    P.S.
    Można pójść dalej Kazik jest mądry i pracowity, a Czesio spod butki z piwem nie, więc żeby wyrównać ich poziom, życia, zabierzemy, Kazikowi i damy Czesiowi.
    To się chyba kradzież kiedyś nazywało...
  • #18
    milik
    Poziom 23  
    Widzę Panowie że podstawowym argumentem jest opłacalność. Jeśli nie pozostanie nam nic innego ? Przypominam że popyt stymuluje także rozwój danej technologii, dlatego państwa dopłacają. Czyli nowa gałąź przemysłu, miejsca pracy itd. Z zimną fuzją jest tak że nie udało się jeszcze podtrzymać reakcji na tyle długo żeby całe przedsięwzięcie miało sens. Gdyby to działało ale miało niską wydajność za kilka lat mielibyśmy boom energetyczny. Pożyjemy zobaczymy, ja tymczasem z radością będę się przyglądać jak ECO boom nabiera tępa.
  • #19
    Bartusjusz
    Poziom 24  
    Działa tylko jest nieopłacalne, bo tak jak piszesz nie da się podtrzymać fuzji wystarczająco długo(minimalny zysk podobno jest, ale na granicy błędu statystycznego).

    Tak opłacalność to podstawa, jeśli jest inaczej to łaskawco sprzedaj dom, samochód i kup sobie ogniw słonecznych, a skoro nie opłaca Ci się, to dlaczego nam ma się opłacać?! Bo za nie swoje to łatwiej(dopłaty są finansowane z podatków pobieranych pod przymusem, nie dobrowolnie)!
  • #20
    ezbig
    Poziom 19  
    bartusjusz jeśli twoje myślenie nie wybiega dalej jak czubek Twojego nosa to nic dziwnego, że tego nie rozumiesz. Przecież to nie ty kupujesz te fotoogniwa tylko ktoś kogo na nie stać. Dzięki temu może i ciebie za jakiś czas będzie stać na nowsze, lepsze fotoogniwa, które powstaną, bo ktoś popiera tę technologię. Fotoogniwa nie zużywają się i jest tylko kwestią czasu, kiedy się zwrócą. Wymiana oświetlenia na led-y daje 6-krotnie mniejsze zużycie prądu w stosunku do jarzeniówek. Troche to kosztuje, ale w skali hipermarketu inwestycja zwraca się po 12 miesiącach. Przemyśl swoje argumenty, bo spierasz się o coś co sam w inny sposób potwierdziłeś (oscyloskop i półprzewodniki). Nie traktuj też eko i nie-eko tak dogmatycznie, bo przeginanie w jedną i w drugą stronę nie jest zdrowe :) Czytaj ze zrozumieniem - coś co jest złożone z kilku aspektów może być częściowo prawdziwe lub nieprawdziwe. Nie rozmawiamy tu o filozofii, w której nie ma pojęcia częściowej prawdy.

    Dodano po 4 [godziny] 3 [minuty]:

    bartusjusz napisał:
    Tak opłacalność to podstawa, jeśli jest inaczej to łaskawco sprzedaj dom, samochód i kup sobie ogniw słonecznych, a skoro nie opłaca Ci się, to dlaczego nam ma się opłacać?! Bo za nie swoje to łatwiej(dopłaty są finansowane z podatków pobieranych pod przymusem, nie dobrowolnie)!


    Dobrze, że wizjonerzy nie rozumują w takich kategoriach, bo pewnie byśmy dalej w jaskiniach siedzieli :) Podatki będziesz płacił zawsze, jak nie na "złote klamki" dla elity to m.in. na rozwój. Ja wolę na rozwój, chociaż na te klamki też muszę (jak każdy w tej "€-komunie"). Przypominam, że to prywatna sieć hipermarketów kupuje sobie ogniwa. Ja popieram, niech napędzają rynek :)
  • #21
    ruff22
    Poziom 20  
    Ale o co Wy się Panowie kłócicie ? Kiedyś ropa była tania bo wydobycie było większe niż zapotrzebowanie. Teraz niech każdy szybko obliczy i napisze. Ile potrzeba powierzchni żeby wytworzyć ekologiczną "darmową" energię ze słońca, a ile potrzebują jej rośliny, zwierzęta i przemiany pogodowe. W przyrodzie nic nie ginie kochani, nabudujecie paneli na polach uprawnych ? Nad drogami chodnikami gdzie? Wiesz ile będzie kosztować działka na saharze? Policzcie ile można wyciągnąć z ziemi jeżeli na każdym jej kawałków była bateria słoneczna potem odliczcie tereny mieszkalne oprócz budynków, akweny wodne i pola uprawne aha jeszcze te puszcze. Komu się nie chce liczyć wystarczy poszukać w necie.
  • #22
    Bartusjusz
    Poziom 24  
    ezbig
    Skoro zwraca się po 12 miesiącach, to widać jest opłacalna...
    Zatem to ty nie rozumiesz...
  • #23
    mmm777
    Poziom 29  
    Cytat:
    Fotoogniwa nie zużywają się i jest tylko kwestią czasu, kiedy się zwrócą.
    O! Naprawdę są wieczne?

    Cytat:
    Przecież to nie ty kupujesz te fotoogniwa tylko ktoś kogo na nie stać.
    Problem polega na tym, że ten co kupuje - niewykluczone, że robi to za moje pieniądze

    Cytat:
    Wymiana oświetlenia na led-y daje 6-krotnie mniejsze zużycie prądu w stosunku do jarzeniówek.
    To znaczy, że jeżeli mam świetlówkę 20W w pokoju, to mgę ją zamienić na 3W LEDę? Tak? Naprawdę? Super!

    Cytat:
    są nowo odkryte złoża jednak ich eksploatacja jest bardzo droga
    Więc jak cena ropy wzrośnie, to ich eksplatacja stanie się opłacalna.