Witam kolegów.Mam pytanie dotyczące usterki w 406 z silnikiem 1.8. Znajomy nabył niedawno to autko i prawdopodobnie po odłączeniu akumulatora (elektryk robił rozrusznik) dzieją się rzeczy dziwne; samochód zapala i gaśnie nic nie daje przytrzymanie gazu .Kiedy zapali po kilkunastu razach obroty falują lecz można jezdzić cały dzień oczywiście dokąd się go nie zgasi.Lexia proxia pokazuje błąd''funkcja czujnika ciśnienia w kolektorze dolotowym -spójność'' Dwóch magików się doktoryzowało ;zciągnięte immo, czujnik położenia wału , czujniki temperatury itd.i nic.Inicjacja sterownika wtrysku nie przyniosła żadnego efektu. Aby dodać trochę smaczku wspomnę że autko ma gaz . Czy może któryś z szanownych forumowiczów miał podobny problem? Za wszelkie wskazówki będe ogromnie zobowiązany.