Witam wszystkich i proszę o radę, pomoc. Moje auto gaśnie podczas jazdy, postoju bez róznicy, jeśli jadę z większymi obrotami potrafi się załączyć. Pierwszy raz objawiło się to 3 m=ce temu, ale potem spokój, przejechałem 3 tyś km i problem wrócił. Auto po przejechaniu ok 3 km gasnie, wyskakuje komunikat imobilaizer fauld, po przekręceniu kluczyka raz można odpalić raz nie. Błędów na kompie zadnych nie ma. Robiłem już sztuki z rozpinaniem klem i nic. Zauważyłem, że jak się porusza kablami idącymi od komputera można go odpalić albo zgasić, jesli silnik pracuje. Wymieniłem filtr powietrza, bo myślałem że może to ale lipa. Nie mam kompletnie pojęcia, co robić i jaka może to być przyczyna, może ktoś kiedyś miał taki problem i może mi coś podpowiedzieć, za co z góry dziękuję.