Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

UPS a sprawa bezpieczeństwa przeciwporażeniowego

Mr. CEWKA 16 Wrz 2004 15:16 15700 24
  • Proszę kogoś kto się zna na tym lepiej ode mnie o wyjaśnie zjawiska które zaobserwowałem.
    Czy moje obawy są uzasadnione?

    Szczegóły w załączniku!
    Test tylko mogą przeprowadzić tylko na własną odpowiedzialność, osoby mające uprawnienia/fachowcy.
    Nie potrzeba nic więcej niż UPS, podwójne gniazdo i woltomierz!

    Mr. Cewka (Piotr N.)


    Fajne!
  • #2 17 Wrz 2004 09:34
    Mr. CEWKA
    Poziom 17  

    BEZPIECZEŃSTWO ?!
    Czyżby istniał jakiś wspólny błąd u niektórych producentów, który mógłby w szczególnej sytuacji bardzo zagrażać
    bezpieczeństwu sprzętu i użytkowników UPS?
    Proszę o lekturę tego krótkiego tekstu. Chciałbym abyście pomogli mi rozwiązać zagadkę, czy
    odkryty przeze mnie wspomniany problem występuje tylko u mnie czy też jest czymś więcej niż
    przypadkiem.
    UPS'y rzekomo spełniają wszelkie normy i mają wszelkie certyfikaty. np. CE, B, FCC itp.
    Po pierwsze witam serdecznie. Mam wielką prośbę związaną z testami i opisywaniem UPS.
    Posiadam dwa stosunkowo nowe modele zasilaczy awaryjnych (producenci dla wiadomości
    red./test. jeden model za około 320 PLN a drugi ponad 800 PLN). Zaobserwowałem bardzo
    niepokojącą sytuację jaka może się przydarzyć. Częściowo przypadkiem, częściowo z wrodzonej
    dociekliwości.
    Kiedyś wyłączając UPS, usłyszałem dziwne odgłosy z monitora komputerowego, który miał
    nie być pod napięciem – bo ups został wyłączony przyciskiem. Podłączyłem droższy UPS, bo
    myślałem że ten tańszy jest kiepski. Nic się nie zmieniło. Instalacja była sprawna i
    stosunkowo solidnie wykonana. Tak się to wszystko zaczęło.....
    Powtarzalność zjawiska ? Jeśli jest jakiś ekspert z tej dziedziny to może przeprowadzić
    następujące doświadczenie (nie wiem czy wszystkie dostępne UPSy) na polskim rynku tak się
    zachowają ale 3 sztuki nie przeszły tego testu.
    Uwaga, test może być niebezpieczny, więc może go przeprowadzić wyłącznie osoba znająca się
    na urządzeniach elektrycznych i mająca wiedzę/uprawnienia. Test jest prosty, nie wymaga
    żadnych urządzeń dodatkowych poza UPS, prawidłowo podłączonym gniazdem i miernikiem
    napięcia.
    Mianowicie, przyjmuje takie założenia:
    • UPS ma wbudowany wyłącznik i jest podłączony do sieci energetycznej 230 V AC, przez
    gniazdo PODWÓJNE z wyprowadzonym przewodem ochronnym (na bolcu w gnieździe i
    wtyczce).
    Podwójne, po to aby można włączyć wtyczkę odwrotnie.
    W moim przypadku, ponieważ instalacja była 2 przewodowa, więc bolec ochronny w gniazdku
    ściennym (GNIAZDO KONIECZNIE PODWÓJNE) był dołączony do przewodu na którym jest
    potencjał 0 V (potocznie do „zera”). Tutaj pokazuje „amatorski szkic” zrobiony na szybko na
    potrzeby pokazania mojego układu.
    Normalnie zjawisko powinno wystąpić przy każdym podwójnym dobrze podłączonym przez
    fachowca gniazdem z bolcem ochronnym niezależnie od systemu ochrony przeciwporażeniowej
    (może z wyjątkiem wyłącznika różnicowo-prądowego, który może się wyłączyć przy tym teście :-)
    (U mnie instalacja 2-przewody L i PEN)
    • Do wyjścia UPS, jest podłączona za pomocą przewodu listwa zasilająca z gniazdkami.
    • UPS jest WYŁĄCZONY WYŁĄCZNIKIEM, ale podłączony do sieci.
    • To tyle !!!! Teraz pomiar




    Teraz mierzymy napięcie na listwie podłączonej do UPS między dowolnym „biegunem”
    gniazda w listwie a bolcem ochronnym w listwie. Powinno być 0V na obu biegunach gniazda,
    bo UPS jest wyłączony, POWINNO bo WCALE TAK BYĆ NIE MUSI !!! może być 230 V
    Druga część eksperymentu. Wyjmujemy wtyczkę z gniazda ściennego (ta co zasila UPS) i
    wkładamy do drugiego gniazda (wtyczka obrócona o „180 stopni”) i powtarzamy pomiar.
    Teraz sytuacja najprawdopodobniej się odwróci, czyli między dowolnym z dwu biegunem w
    gnieździe listwy podłączonej do UPS a bolcem ochronnym w tejże listwie może być albo 0V
    albo 230V pomimo wyłączenia UPS przyciskiem.
    Ważne jest aby można przełożyć wtyczkę zasilającą UPS z sieci energetycznej odwrotnie tak
    aby zamieniły się miejscami dwa bieguny. Powiem tyle: przy wyłączonym UPSie podłączyłem
    do jego wyjścia (jeden z biegunów a przewód ochronny żarówkę, i zaświeciła się, co oznacza
    że to nie wina kondensatorów filtrujących w UPS, ale raczej podłączenia wewnątrz UPS.
    Moim skromnym zdaniem zachodzi następujące zjawisko: UPS wyłączony przyciskiem łączy
    oba bieguny gniazda wyjściowego do jednego z biegunów sieci zasilającej. To jest podejrzenie,
    po rozebraniu UPS, pewnie można by wiedzieć jak jest na prawdę.
    Napisałem ten tekst w OBAWIE o bezpieczeństwo i zdrowie użytkowników UPS.
    Bo u mnie występowało na wyjściu UPS na obu biegunach 230 V względem przewodu
    ochronnego (podłączona np. Obudowa komutera) mimo wyłączenia UPS guzikiem !
    Zjawisko powtórzyło się w kilku przypadkach – miałem upsy oferowane w Polsce.
    I teraz wiem że jest różnica czy wtyczkę zasilającą UPS włoży się tak, czy o 180 stopni
    odwrotnie.
    Nie wiem jak to się ma do norm bezpieczeństwa ale mam nadzieję że się mylę i że zjawisko
    odkryte przeze mnie nie narusza żadnej z nich oraz że jest czymś ogólnie znanym. Nigdzie w
    instrukcji użytkownika nie widziałem informacji ostrzegającej o takiej sytuacji przy
    stosowaniu UPS, albo taką informację przeoczyłem.
    Pozdrawiam i proszę o odpowiedź i informację czy moje spostrzeżenia były słuszne.
    Sam nie jestem w stanie przetestować w domowych warunkach większej liczby UPS.
    A należałoby przetestować z 10 różnych modeli różnych producentów.
    Jeśli błąd by był faktycznie, należało by powiadomić producentów !
    Z wyrazami szacunku
    „CEWKA”
    P.S. Nie mam nic wspólnego z producentami ani sprzedawcami UPS, jestem „zwykłym”
    ciekawskim klientem i mam szczęście czasem odkrywać BUGI w systemach komputerowych i
    elektronice użytkowej.
    Zezwalam na publikacje odkrycia, o ile okazało by się prawdziwe. Należałoby dokonać
    korekty tekstu, ale proszę zachować informację kto dokonał odkrycia – CEWKA
    I proszę o kopię artykułu !

    Mr. Cewka (Piotr N.)

  • #3 18 Wrz 2004 00:42
    kondor
    Poziom 11  

    Kolego "Mr cewka" niestety mówiąc żartobliwie, no i bez obrazy, nagrody Nobla za to odkrycie nie będzie, tak to już w życiu bywa. A to dlatego że, UPS z którymi ja miałem do czynienia ( i prawdopodobnie Ty także) miały rozłączany tylko jeden biegun i wówczas Twoje opisy pomiarów będą zgodne z rozłączaniem jednobiegunowym.(lub jeden segment podwójnego wyłącznika sieciowego jest " łukiem przyspawany" A jeśli chodzi o bezpieczeństwo to urządzenia zasilane energią elektryczna zawsze niosą dla użytkowników pewien procent ryzyka i nic dodać nic ująć po prostu samo życie.

  • #4 18 Wrz 2004 07:48
    Mr. CEWKA
    Poziom 17  

    Większość listw zabezpieczających przed przepięciami ma wyłączniki podwójne, rozłączające L i PEN. Natomiast, jeśli UPS ma wyłącznik, to skąd "pani Krysia" ma wiedzieć, że po wyłączeniu go przyciskiem, może się spodziewać napięcia w gniazdku, na dodatek nawet w obu "biegunach".
    Moim skromnym zdaniem, to totalny BEZSENS i oszczędność producentów, jeśli wiedzą że można by to rozwiązać inaczej. Byćmoże w UPS są wyłączniki podwójne, ale np. drugi zestyk, jest używany do wyłączenia przetwornicy zamiast napięcia? Nadal wydaje mi się że producenci POWINNI informować użytkownika, że wyłączenie UPS PRZYCISKIEM nie musi oznaczać, wyłączenia spod napięcia gniazd wyjściowych, a nie użytkownik, po... porażającym odkryciu sam się o tym dowie. Co do NOBLA, to się zgadzam... planuję dostać go za coś innego. To zjawisko o którym wspomniałem, jednak powinno zostać w świadomości użytkowników UPS, jak również powinno BYĆ OPISANE w INSTRUKCJI UŻYTKOWNIKA UPS w wyraźny sposób!
    Mam nadzieję że niektórzy producenci UPS nigdy nie mieli takiego problemu, bo bardzo przemyśleli konstrukcję urządzenia. Swoją drogą ciekaw jestem w dalszym ciągu jak to się ma do norm "B" i CE. Jak mówiłem na wstępie nie jestem ekspertem w tej dziedzinie i prosiłem o pomoc osoby lepiej doświadczone. Dzięki!


    W rozwinięciu tematu, podaje ciekawy odnośnik:
    (mam nadzieję, że jeszcze aktualny)
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=860145

  • #5 18 Wrz 2004 09:41
    adamjur1
    Poziom 39  

    W związku z wykryciem na eketrodzie zainteresowania powyższym tematem proponuję zawiazanie takiego nowego kierunku.
    Jako zachetę zmieszczam artykuł p Andrzeja Struniawskiego z dawnego BPS, firmy mającej olbrzymie doświadczenia w zakresie systemów zasilania awaryjnego.
    W razie potrzeby służę również swoją wiedzą w tym zakresie.
    PAmiętajcie !!!!! Podstawowa zasada przy wszelkich instalacjach to bezpieczeństwo.
    Instalacja może nie działać ale nie może zabijać
    Pozdr.J. Ponieważ nie wiem dlaczego nie mogę dodawać załącznika wstawiam tekst tutaj

    Zasilacze UPS – ochrona przeciwporażeniowa 01.2000 Zasilacz UPS to nie tylko urządzenie poprawiające jakość napięcia sieciowego, to także – a może przede wszystkim – magazyn energii. UPS realizuje dwa zadania: zapewnia swoim odbiorom napięcie o niemal idealnym kształcie oraz gwarantuje im zasilanie także wtedy, gdy napięcia w sieci w ogóle nie ma. A to oznacza, że sam, korzystając z własnych zasobów, może wytwarzać niebezpieczne napięcie. Ochrona od porażeń, obejmująca zarówno wejście jak i wyjście zasilacza, to w niektórych przypadkach dość złożone zagadnienie. Zwłaszcza obwody zasilane z wyjścia UPSa mogą wymagać nieco innego podejścia, niż takie same układy zasilane bezpośrednio z sieci.W artykule postaram się wyjaśnić kiedy i jakie środki należy stosować, w jakich warunkach i dlaczego można zrezygnować z dodatkowych środków ochrony oraz jak w konkretnej sytuacji dobierać środki ochrony od porażeń.Regulacje prawne Zasilaczy UPS dotyczą następujące europejskie normy (i wszystkie dokumenty związane): · EN 60950 z 1992 roku z późniejszymi zmianami, określająca wymagania bezpieczeństwa dla urządzeń służących do przetwarzania danych i innych urządzeń biurowych (jest to norma oparta na publikacji IEC 950) · EN 50091-1 z 1993 roku, definiująca wymagania ogólne i wymagania bezpieczeństwa dla zasilaczy UPS · EN 50091-2 z 1995 roku, określająca wymagania dotyczące kompatybilności elektromagnetycznej dla zasilaczy UPS · · ENV 50091-3, klasyfikująca konstrukcje w zakresie właściwości funkcjonalnych (projekt)Polskim odpowiednikiem normy EN 60950 jest PN-93/T-42107 (wersja polska nie obejmuje wszystkich zmian). Nie ma jeszcze w polskiej wersji żadnej z norm dotyczących zasilaczy UPS.Zagadnień bezpieczeństwa dotyczą normy EN 60950 i EN 500091-1. Pierwsza z nich obejmuje sprzęt komputerowy oraz biurowy i sama w sobie nie dotyczy zasilaczy UPS, druga z kolei samodzielnie nie funkcjonuje i w wielu punktach powołuje się na wymagania zawarte w EN 60950. Określa ona – rozszerza lub uściśla w stosunku do pierwszej – wymagania ogólne i wymagania bezpieczeństwa dla zasilaczy UPS.Zgodność zasilacza z normami oznacza spełnienie wymagań dotyczących konstrukcji urządzenia (między innymi w zakresie zastosowanych elementów, izolacji, wytrzymałości mechanicznej), sposobu okablowania oraz wymagań termicznych i elektrycznych (wielkość prądów upływu, wytrzymałość elektryczna izolacji i zachowanie się urządzenia w stanach awaryjnych).Norma ogólna EN 50091-1 została podzielona na dwie szczegółowe, z których każda dotyczy innych grup zasilaczy. Powstała EN 50091-1-1 dotycząca zasilaczy przeznaczonych do instalacji w pomieszczeniach ogólnodostępnych i druga, EN 50091-1-2, która odnosi się do zasilaczy przeznaczonych do instalacji wyłącznie w wydzielonych pomieszczeniach, do których dostęp mają tylko osoby uprawnione – służby eksploatacji urządzeń elektrycznych oraz serwis. Obydwie normy szczegółowe, tak jak ogólna, opierają się na EN 60950. Normy szczegółowe obowiązują od roku 1997, niemniej ze względów praktycznych do czerwca 2002 roku będzie również obowiązywać norma ogólna (dla urządzeń, których produkcję rozpoczęto przed rokiem 1997). Potem zostaną już tylko normy szczegółowe.Jak się nietrudno domyślić, norma EN 50091-1-1 jest zdecydowanie bardziej rygorystyczna, ale też dotyczy w zasadzie wyłącznie zasilaczy o niewielkich mocach, przeznaczonych do lokalnego zasilania pojedynczych urządzeń odbiorczych lub niewielkich grup takich urządzeń. Są to najczęściej zasilacze wyposażone w gniazda do bezpośredniego podłączania odbiorów, z założenia nie wymagają więc ingerencji w sieć odbiorczą. Zapewnienie bezpieczeństwa użytkowników UPSa i podłączonych do niego odbiorów musi być (i jest) funkcją i cechą samego zasilacza.Norma EN 50091-1-2 obejmuje z reguły zasilacze o dużych mocach, a te prawie zawsze wymagają budowy sieci odbiorczej z wszelkimi tego konsekwencjami. W tym przypadku UPS nie może mieć wszystkich funkcji zabezpieczających. Zabezpieczenie instalacji odbiorczej przed skutkami zwarć oraz zabezpieczenie przeciwporażeniowe użytkowników urządzeń odbiorczych jest zadaniem projektanta i wykonawcy instalacji.Specyfika zasilaczy UPS UPSy to, pomimo wielu cech wspólnych, bardzo różnorodne urządzenia. Różnią się nie tylko mocą, ale i konstrukcją. Najmniejsze jednofazowe zasilacze mają moc około 250 VA, służą więc do zasilania pojedynczych komputerów, największe to jednostki trójfazowe o mocy kilkuset kVA (w układach równoległych nawet znacznie powyżej 1 MVA) – z tych można np. kompleksowo zasilać całe sieci napięcia gwarantowanego w budynkach biurowych, czy procesy technologiczne w przemyśle.Z punktu widzenia ochrony od porażeń istotne jest przede wszystkim to, czy zasilacz jest przeznaczony do instalacji stałych, czy jest przystosowany do bezpośredniego włączania urządzeń odbiorczych. W pierwszym przypadku zastosowanie dodatkowych środków ochrony przeciwporażeniowej jest naturalną konsekwencją budowy sieci odbiorczej, w drugim jakakolwiek ingerencja w układ odbiorczy jest co najmniej nieuzasadniona.W kontekście ochrony od porażeń rozważymy więc stronę wejściową i wyjściową UPSa, a od strony wyjścia dwa przypadki:· zasilacze o niewielkich mocach, przeznaczone do bezpośredniego włączania urządzeń odbiorczych, · zasilacze przeznaczone do instalacji stałych.Dla uproszczenia skupimy się głównie na zasilaczach włączonych do sieci o układzie TN-S (punkt neutralny uziemiony, wydzielony przewód ochronny PE) rys1. Przykładowy, uproszczony schemat zasilacza z bierzącą rezerwąWejście Od strony wejścia UPS dowolnego rodzaju można traktować jako dość typowy, jednofazowy lub trójfazowy odbiór o dużym prądzie upływu. Upływność jest rezultatem zastosowania filtrów wejściowych, zawierających pojemności doziemne (patrz rys.1). W zasilaczach o wejściu jednofazowym prąd upływu nie budzi wątpliwości. W zasilaczach o wejściu trójfazowym prądy upływu poszczególnych faz powinny dać w sumie zero. Tak jest, ale tylko pod warunkiem, że kondensatory we wszystkich fazach są identyczne i tylko wtedy, gdy napięcia wszystkich faz mają te same wartości i nie są odkształcone. Filtry powodują, że nie ma możliwości by UPS miał klasę ochronności wyższą niż pierwsza, w związku z tym należy pamiętać o konieczności połączenia wejściowego zacisku ochronnego zasilacza z przewodem ochronnym sieci lub z uziemieniem (zależnie od układu sieci, w której ma pracować UPS).Prąd upływu uniemożliwia na ogół zastosowanie na wejściu zasilacza wyłączników różnicowoprądowych o niewielkim prądzie zadziałania (30 mA), które są zalecane jako dodatkowy środek ochrony przed dotykiem bezpośrednim. Wyłączniki takie mogłyby być niepotrzebnie wyzwalane. Ochrona przeciwporażeniowa musi być więc na ogół realizowana z zastosowaniem bezpieczników lub wyłączników z wyzwalaczami nadprądowymi.Dobierając zabezpieczenia wejściowe należy też uwzględnić prąd rozruchowy zasilacza. Na ogół jest on ograniczany i podczas rozruchu nie przekracza wartości nominalnej, ale są modele (zwłaszcza starsze), w których może być nawet kilkakrotnie większy od nominalnego. Może wówczas wystąpić problem selektywności między zabezpieczeniem lokalnym UPSa i zabezpieczeniem w rozdzielni głównej. Są wówczas dwa rozwiązania: odpowiednie zwiększenie zabezpieczenia w rozdzielni głównej (korzystne może być zastosowanie bezpieczników topikowych w obu rozdzielniach – ich selektywność uzyskuje się już przy stosunku prądów znamionowych 1,6 do 1), albo - jeżeli zwiększenie zabezpieczenia nie jest możliwe - wydzielenie w rozdzielni głównej obwodu zasilającego UPS.Zasilacze z gniazdami odbiorczymi – wyjście Jest to przypadek najprostszy – nie są na ogół konieczne żadne dodatkowe środki ochrony od porażeń. Spełnienie przez zasilacz wymagań norm dotyczących bezpieczeństwa oznacza, że w przypadku wystąpienia zwarcia powodującego przeciążenie nastąpi natychmiastowe wyłączenie zasilacza (czas wyłączenia równy maksymalnie 200 ms spełnia najbardziej rygorystyczne wymagania w zakresie szybkiego wyłączenia, o ile tylko urządzenia odbiorcze pracują w normalnych warunkach środowiskowych). W każdym innym przypadku napięcie dotykowe na obudowie nie przekroczy wartości bezpiecznej. rys2. Tryb normalny (falownik wyłączony, ładowarka baterii pracuje). Urządzenia odbiorcze zasilacza pracują w sieci o układzie TN-S (przewód neutralny - N - połączony w jednym punkcie z ziemią). Kolorem żółtym oznaczono drogę przepływu prądu zwarciowego. rys3. Tryb bateryjny (falownik pracuje, ładowarka baterii wyłączona). urządzenia odbiorcze zasilacza pracują w sieci o układzie IT (przewód neutralny izolowany do ziemi). Kolorem żółtym oznaczono drogę przeplywu prądu zwarciowego (prąd popłynie pod warunkiem wystąpienia conajmniej dwóch uszkodzeń izolacji).Zagadnienie komplikuje się nieco, jeśli z jakichkolwiek powodów ochrony dodatkowej pominąć nie można. Ze względu na ograniczoną obciążalność UPSa, w układzie TN-S odpada na ogół ochrona przez szybkie wyłączenie realizowane przez bezpieczniki topikowe czy wyłączniki z wyzwalaczami nadprądowymi. Sytuację dodatkowo pogarsza fakt, że do zasilacza o małej mocy można podłączyć niewiele odbiorów, a więc proporcje między prądem maksymalnym UPSa, a prądem znamionowym w konkretnym obwodzie nie gwarantują na ogół odpowiednio szybkiego zadziałania zabezpieczenia. Pozostają wyłączniki różnicowoprądowe, z zastrzeżeniem jednak, że podczas pracy zasilacza w trybie bateryjnym nie będą one na ogół działać. Wynika to z faktu, że normy dotyczące bezpieczeństwa nakładają na UPSy konieczność zabezpieczania wejścia przed pojawieniem się na nim napięcia podczas pracy bateryjnej. Mówiąc wprost: na wtyczce sieciowej zasilacza nie może pojawić się napięcie po wyjęciu jej z gniazda. W jednofazowych UPSach o prostej konstrukcji (np. Powerware 3115, 5105, 5119) oznacza to konieczność przerwania wewnątrz zasilacza ciągłości obydwu przewodów zasilających, również neutralnego. Po przerwaniu ciągłości przewodu neutralnego sieć odbiorcza zasilacza staje się układem izolowanym (IT), nawet jeśli UPS pozostaje nadal podłączony do sieci TN. Stałe uziemienie wyjściowego punktu neutralnego zasilacza, które likwidowałoby problem, jest oczywiście niedopuszczalne, gdyż w normalnym trybie pracy zasilacza stanowiłoby dodatkowe uziemienie punktu neutralnego sieci. Zwróćmy też uwagę, że po odizolowaniu wyjścia UPSa od sieci, przewód PE staje się przewodem uziemiającym dla urządzeń odbiorczych UPSa (warunki zasilania samego UPSa nie zmieniają się).Ze specyfiki układu IT wynika, że pojedyncze zwarcie doziemne nie jest jeszcze niebezpieczne – groźne może być dopiero połączenie z ziemią kolejnego, innego przewodu. Nasuwa się więc rozwiązanie z urządzeniem do kontroli stanu izolacji, które sygnalizowałoby pierwsze zwarcie. Zauważmy jednak, że pierwsze zwarcie doziemne, o ile wystąpi podczas pracy normalnej zasilacza, zostanie natychmiast wyeliminowane przez wyłącznik różnicowoprądowy. Podwójne uszkodzenie izolacji podczas pracy w trybie bateryjnym będzie więc skrajnie nieprawdopodobne, zwłaszcza że małe zasilacze mają na ogół krótkie czasy autonomii. Dlatego poza szczególnymi przypadkami, gdy czas pracy zasilacza w trybie bateryjnym miałby być długi, z kontroli stanu izolacji można zrezygnować.Problem zmiany układu sieciowego nie dotyczy zasilaczy o dwukrotnym przetwarzaniu energii (np. Powerware 9110). Zasilacze te, nawet jeśli są wyposażone w gniazda odbiorcze, zachowują ciągłość przewodu neutralnego w każdym trybie pracy.Zasilacze do instalacji stałych – wyjście W przypadku zasilaczy przeznaczonych do instalacji stałych o wyborze środków ochrony decyduje charakterystyka wyjściowa zasilacza (szczególnie przeciążalność) oraz układ sieci, do której UPS ma być włączony.Zasilacze do instalacji stałych to najczęściej urządzenia o podwójnym przetwarzaniu energii, zachowujące ciągłość przewodu neutralnego w każdym trybie pracy. Układ sieciowy wyjścia zasilacza będzie więc w każdym trybie pracy taki, jak układ sieci energetycznej. Zasady ochrony od porażeń w obwodach odbiorczych tych zasilaczy są więc takie same, jak dla obwodów zasilanych bezpośrednio z sieci energetycznej, z tym zastrzeżeniem, że trzeba uwzględnić ograniczoną moc zwarciową UPSa. (Dobierając zabezpieczenia należy zakładać najbardziej niekorzystne warunki pracy, czyli bateryjny tryb pracy, w którym tor obejściowy z powodu braku napięcia w sieci jest niedostępny, a więc dysponujemy tylko mocą wyjściową falownika.) Ochrona od porażeń w układach odbiorczych takich zasilaczy (zakładamy, że sieć ma układ TN-S) realizowana jest na ogół przez szybkie wyłączenie za pomocą bezpieczników lub wyłączników z wyzwalaczami nadprądowymi, albo za pomocą wyłączników różnicowoprądowych.Dla przykładu przeanalizujmy sieć odbiorczą zasilacza Powerware 9315 o mocy wyjściowej 65 kVA, który zasila sieć napięcia gwarantowanego w budynku biurowym oraz jest włączony do sieci TN-S i ma sieć odbiorczą w tym samym układzie. Typowymi odbiorami będą więc komputery, drukarki itp.Wyjściowy współczynnik mocy zasilacza jest równy 0,8, co oznacza, że znamionowa moc czynna wynosi 48 kW. Znamionowy prąd fazowy wynosi 65000 VA / 3 / 230 V = 94 A, znamionowa składowa czynna prądu to 94 A x 0,8 = 75 A.Obciążalność falownika w zasilaczu jest następująca:125 % przez 10 min150 % przez 10 s1000 % przez 40 ms patrz rys. 4 Maksymalny prąd wyjściowy zasilacza jest aktywnie ograniczany i nigdy nie przekracza 300 % wartości znamionowej.Po przekroczeniu podanego obciążenia i odpowiadającego mu czasu następuje przełączenie zasilacza na tryb obejściowy (jeśli napięcie sieci jest obecne) lub wyłączenie (jeśli tor obejściowy jest niedostępny). W przypadku przeciążenia w zakresie 150 % – 1000 %, po przekroczeniu czasu 40 ms następuje przełączenie na tryb obejściowy, ale jeśli nie jest on dostępny falownik kontynuuje pracę przez 0,2 s i dopiero po tym czasie następuje jego wyłączenie.Przyjmijmy, że zasilacz jest normalnie obciążony w 70 % i że urządzenia odbiorcze mają współczynnik mocy 0,8 (taki sam, jak wyjściowy współczynnik mocy zasilacza). Oznacza to, że wykorzystujemy 70 % mocy czynnej i 70 % prądu maksymalnego zasilacza. Prąd fazowy pobierany z zasilacza wynosi wówczas 94 A x 0,7 = 66 A.Załóżmy, że jedno z urządzeń odbiorczych ulega uszkodzeniu polegającym na zwarciu między przewodzącą częścią czynną a obudową. W wyniku uszkodzenia nastąpi przepływ prądu zwarciowego w pętli: przewód fazowy – części czynne urządzenia odbiorczego – obudowa urządzenia odbiorczego – przewód PE. Jeżeli impedancja w pętli zwarcia będzie odpowiednio mała, prąd wyjściowy zasilacza zostanie ograniczony na poziomie 300 % wartości nominalnej, czyli 282 A. Różnica między tym prądem, a prądem pobieranym przez nieuszkodzone urządzenia odbiorcze wynosi 216 A (prąd znamionowy uszkodzonego urządzenia dla uproszczenia pomijamy) – taki jest prąd, który musi spowodować zadziałanie zabezpieczenia. Korzystając z charakterystyk bezpieczników sprawdzamy, jaka wartość znamionowa wkładki bezpiecznikowej gwarantuje zadziałanie w czasie wymaganym przepisami (normą PN- /E 5009/41 lub PN-IEC 364-4-481). Np. dla normalnych warunków środowiskowych (dopuszczalne długotrwale napięcie dotykowe 50 V) wyłączenie uszkodzonego odbioru zasilanego napięciem 230 V powinno nastąpić czasie nie przekraczającym 0,4 s. Czyli z punktu widzenia ochrony od porażeń bezpiecznik topikowy o charakterystyce gG (gL) może mieć prąd znamionowy nie większy niż 32 A. Jeżeli stosujemy wyłączniki z wyzwalaczem nadprądowym, może to być zabezpieczenie o prądzie 20 A i charakterystyce C lub 40 A i charakterystyce B.Zauważmy, że nawet jeśli bezpiecznik nie zadziała, wyłączenie zasilacza nastąpi w ciągu 0,2 s, czyli dużo wcześniej, niż wymagają tego przepisy dotyczące ochrony od porażeń. Bezpiecznik jest jednak potrzebny z dwóch powodów. Po pierwsze po to, by nie dopuścić do wyłączenia zasilacza (musi więc zadziałać w czasie krótszym niż 0,2 s – w przeciwnym razie wszystkie urządzenia odbiorcze straciłyby zasilanie). Po drugie, by chronić w przypadku, gdyby zabezpieczenia zasilacza jednak nie zadziałały i nie nastąpiło jego wyłączenie (co jest jednak skrajnie nieprawdopodobne).W praktyce jednak bezpieczniki powinny być zwykle mniejsze niż wynikałoby to z warunków bezpieczeństwa użytkowników. Istotne jest też zapewnienie ciągłości zasilania nieuszkodzonych urządzeń odbiorczych, a dla niektórych komputerów dopuszczalna przerwa w dopływie energii to zaledwie 10 ms. W wyniku zwarcia w układzie odbiorczym zasilacza następuje albo ograniczenie jego napięcia wyjściowego, albo jego całkowity zanik. Stan taki będzie trwał do czasu wyeliminowania uszkodzonego obwodu. Bezpiecznik powinien więc zadziałać w ciągu 10 ms. Warunek ten zostanie spełniony, jeśli maksymalna wartość znamionowa szybkiego bezpiecznika topikowego nie przekroczy 10 A. Wyłączniki z wyzwalaczami nadprądowymi w zasadzie nigdy nie gwarantują czasu zadziałania krótszego niż 10 ms, jakkolwiek przy odpowiedniej krotności prądu, będą działać w czasie niewiele dłuższym. Mogą też być stosowane, niemniej zdecydowanie pewniejsze będą bezpieczniki topikowe.Jeżeli w którymś obwodzie odbiorczym bezpiecznik musi być większy niż wynikałoby z analizy (np. z powodu prądu znamionowego lub rozruchowego w urządzeniu odbiorczym), obwód ten należy zabezpieczyć wyłącznikiem różnicowoprądowym. Należy wówczas pamiętać, by wyłącznik nie stanowił najsłabszego ogniwa w systemie zasilania; nie może to być wyłącznik w wykonaniu standardowym, który mógłby zostać wyzwolony np. prądem rozruchowym monitora komputerowego. Należy więc stosować wyłączniki krótkozwłoczne, selektywne lub odporne na prądy udarowe i oczywiście wrażliwe na prądy przemienne i pulsujące.Zasilacze z transformatorem separacyjnym rys5. Przykładowy schemat zasilacza z transformatorem separacyjnymKilku słów komentarza wymagają też transformatory separacyjne (patrz rys.5). Są one integralną częścią zasilaczy Powerware 9315 o zakresie mocy od 65 do 160 kVA, dla wszystkich pozostałych stanowią urządzenie opcjonalne. Stosuje się je głównie wtedy, gdy sieć energetyczna jest mocno zakłócona – pozwalają bardzo skutecznie tłumić zakłócenia występujące na przewodzie neutralnym, których nie eliminuje nawet dwukrotne przetwarzanie energii w zasilaczu. O ile jednak w przypadku zasilaczy trójfazowych do wyeliminowania zakłóceń wystarczy samo zastosowanie transformatora, to w zasilaczach jednofazowych jego skuteczność uzyskuje się na ogół pod warunkiem dobrego uziemienia wyjściowego punktu neutralnego. Dzieje się tak dlatego, że transformatory stosowane w zasilaczach trójfazowych mają uzwojenia pierwotne połączone w trójkąt, a więc w ogóle nie łączy się do nich przewodu neutralnego sieci energetycznej. Na stronie wtórnej, której uzwojenia połączone są w gwiazdę, powstaje nowy punkt neutralny, całkowicie wolny od zakłóceń. W przypadku zasilaczy jednofazowych stronę pierwotną transformatora łączy się z napięciem fazowym, a więc również z przewodem neutralnym (spotyka się również UPSy z transformatorem wejściowym, który ma odczep umożliwiający podłączenie do napięcia międzyfazowego).Nie ma znaczenia czy transformator jest na wejściu, czy wyjściu zasilacza – w obu przypadkach wyjściowy punkt neutralny systemu jest separowany od punktu neutralnego sieci. Po uziemieniu wyjściowego punktu neutralnego, odbiory UPSa pracują w układzie TN-S. Połączenie między wyjściowym punktem neutralnym a zaciskiem ochronnym (uziemiającym) zasilacza z transformatorem jest zawsze zrealizowane fabrycznie. W przypadku małych zasilaczy uziemienie wyjściowego punktu neutralnego uzyskuje się za pośrednictwem przewodu ochronnego przez samo podłączenie zasilacza do sieci. Większe zasilacze, przeznaczone do instalacji stałych, mają albo specjalny zacisk uziemiający (np. Powerware 9315), który łączy się z uziomem niezależnie od podłączenia wejściowego zacisku ochronnego z przewodem PE sieci, albo uziemienie realizowane jest za pośrednictwem przewodu ochronnego sieci (np. w zasilaczach Powerware 9150, 9305).Należy zwrócić uwagę, że jeśli transformator jest funkcjonalnie częścią falownika (nie obejmuje toru obejściowego), nie separuje wejścia zasilacza od wyjścia. Przewód neutralny zachowuje wówczas ciągłość i nie wolno go uziemiać na wyjściu UPSa – byłoby to niedopuszczalne, dodatkowe uziemienie punktu neutralnego sieci. Układ sieciowy wyjścia zasilacza pozostaje wówczas taki sam, jak układ sieci energetycznej.Transformatora separacyjnego nie można traktować jako środka ochrony od porażeń. Jest to urządzenie służące wyłącznie tłumieniu zakłóceń.Podsumowanie Artykuł oczywiście nie wyczerpuje tematu. Trudno byłoby przedstawić wszystkie możliwe konstrukcje zasilaczy i specyfikę wszystkich zastosowań. Starałem się raczej omówić sytuacje typowe i zagadnienia budzące najwięcej wątpliwości.Projektując system zasilania gwarantowanego, zwłaszcza jeśli wiąże się to z budową dodatkowej instalacji, należy mieć na uwadze charakter urządzeń odbiorczych i potencjalne zagrożenia. I najważniejsze: zawsze należy sprawdzić czy układ sieci odbiorczej będzie zgodny z oczekiwaniami oraz czy urządzenia ochronne będą działać poprawnie w każdym trybie pracy zasilacza. Warto mieć również świadomość że zastosowanie prostych UPSów na ogół nie pociąga za sobą konieczności wykorzystywania dodatkowych środków ochrony od porażeń. Pamiętajmy też, że w przypadku jakichkolwiek wątpliwości dotyczących struktury UPSa lub doboru środków ochrony, zawsze można zwrócić się do dostawcy z prośbą o pomocSpis norm 1. EN 60950: 1992 Safety of information technology equipment, including electrical business equipment z aneksami nr 1, 2 i 32. EN 50091-1: 1993 Uninterruptible power systems (UPS), General and safety requirements3. EN 50091-1-1: 1996 Uninterruptible power systems (UPS), General and safety requirements for UPS used in operator access area4. EN 50091-1-2: 1996 Uninterruptible power systems (UPS), General and safety requirements for UPS used in restricted access area Andrzej Struniawski, BPS

  • #6 18 Wrz 2004 10:54
    tomus2k
    Poziom 23  

    A co wy na to że w jednym z monitorów w mojej firmie w/w zjawisko (UPS ETA) powoduje zadziałanie zasilacza impulsowego, zjawisko jest o tyle dokuczliwe bo następuje start przetwornicy WN i wyłączenie monitora (efekt cykania) Po roku takiej pracy monitor wysiadł i pojechał do serwisu.
    Słowo pracy jest tu trochę nie na miejscu gdyż efekt występował po wyłączeniu UPS i całego zestawu komputerowego.

  • #7 18 Wrz 2004 12:06
    Zibi_13
    Poziom 11  

    Potwierdzam, UPS jest niebezpieczny. Podczas ostatniej przeprowadzki upadł mi na nogę i miałem ją 3 tygodnie w gipsie :)

  • #8 18 Wrz 2004 21:40
    badworm
    Poziom 18  

    Mr. CEWKA napisał:
    Nadal wydaje mi się że producenci POWINNI informować użytkownika, że wyłączenie UPS PRZYCISKIEM nie musi oznaczać, wyłączenia spod napięcia gniazd wyjściowych, a nie użytkownik, po... porażającym odkryciu sam się o tym dowie.


    Na praktycznie każdym urządzeniu jest napisane: "przed otwarciem obudowy wyjąć wtyczkę z gniazda sieciowego". Zakładanie, że po naciśnięciu przycisku na UPSie można grzebać w sprzęcie podłączonym do niego jest równie ryzykowne jak grzebanie w sprzęcie podłączonym do sieci a tylko wyłączonym "twardym" wyłącznikiem na obudowie. Moim zdaniem gniazdko w UPSie należy traktować jak zwykłe gniazdko sieciowe(być może jest coś na ten temat w przepisach na ten temat). A co do Twojej tezy odnośnie zwierania styków wyjściowych - wystarczy po wyłączeniu UPS-a sprawdzić omomierzem gdzie jest przejście.

    Pozdrawiam

  • #9 19 Wrz 2004 01:31
    drak
    Poziom 19  

    Powiem wprost do głowy przychdzi mi jedno rozwiązanie. To jest debilizm instalacji 2 żyłowych bolec uziemienia jest podłączony do jednej z żył do fazy lub zera. Wada okresu budownictwa. Z tąd cała sprawa. Kto podłancza ups dwu żyłowym kablem to jest wbrew normom. Dwu żylowym kablem można podłanczać tylko użądzenia całkowicie odjzolowane np radio w plastikowej obudowie.
    Sprawa z cykającym monitorem też jest tym spowodowana monitor jest podłączony jednążyłą bezpośrednio do gnazdka natomiast druga ma coś po drodze dlatego tylko cyka a nie jest włączony.
    Jedyne zagrożenie jest takie że jedno użądzenie może być podłączone do gniazda z bolcem podłączonym do zera a drugie do fazy (Tylko w przypadku instalacji nie profesjonalnej zwykle podłączony jest do zera). Gdy się dotknie obu na raz to może być nie fajnie. Podobnym zagrożeniem przy żle zrobionej instalacji 3 fazowej jest dotknięcie do dwuch faz w jednym gniazdku jednej a wdrugim drugiej przy kiepskim transformatoże lub dużym obciążeniu na jednej fazie, np. sąsiad spawa, różnica napięć może być ok 50v więc może nieżle trzepnąć. Więc pamiętajcie gniazdko mocójemy używając detektora fazy lub wcale.
    Na zachodzie 1-fazowy kontakt ma trzy żyły lub cztery dochodzi jeszce różnicowy.
    Ja w swojej długiej karierze w serwisie komputrowym i rtv nie spotkałem z ups'em rozłanczającym jedną żyłe to też jest wbrew normom zdażają się natomiast z dwoma przekażnikami zamiast jednego podwójnego

  • #10 19 Wrz 2004 11:25
    Mr. CEWKA
    Poziom 17  

    drak napisał:
    To jest debilizm instalacji 2 żyłowych bolec uziemienia jest podłączony do jednej z żył do fazy lub zera. Wada okresu budownictwa.


    Żaden fachowiec, nie podłączy do bolca ochronnego fazy, to po pierwsze. Po drugie, chyba większość "przeciętnych" mieszkań ma takie rozwiązanie - takie życie. Po trzecie, kupując UPS użytkownik nie musi wiedzieć jaką ma instalację (w końcu np. kupując samochód klient nie musi wiedzieć jak działa układ wtrysku paliwa). Bardzo się cieszę, że wzbudziłem zainteresowanie tematem, pojawiło się kilka bardzo interesujących wypowiedzi. Powtarzam, nie każdy musi się znać na technice, a ona powinna być bezpieczna. Wydaje mi się że wnioskując z poniższych wypowiedzi i rozważań, producenci powinni wyraźnie wspomnieć o możliwych zagrożeniach zwłaszcza jeśli mają świadomość, że takie rzeczy mogą się dziać - ja odkryłem to przypadkiem. Powinni też montować dodatkowy wyłącznik lub lepiej projektować układ - to tak niewiele kosztuje, a może pomóc ! Domyślam się że są też tacy którzy jakoś już w/w problem rozwiązali. Pozdrawiam serdecznie, czekam na kolejne odpowiedzi, pomysły i wypowiedzi kolegów. Podziękowania serdeczne za wszystkie zarówno krytyczne jak i pozytywne teksty.

    P.S. Celowo nie podaję w jakich urządzeniach (nazwy firm) wystąpił problem, bo na prawdę nie to jest celem tej dyskusji, ale wnioskując z wypowiedzi i doświadczeń więcej niż 1 firmy, prawdopodobnie popularne modele.

    CEWKA (Piotr N.)

  • #11 19 Wrz 2004 12:03
    SanceS
    Poziom 22  

    Mówimy tutaj o UPS'ach a co było w starych telewizorach lampowych ? Jak wtyczka była odwrócona to na chassis pokazywało się 220 v ... dostalem raz i aż się zdzwiłem... Szczęście, że zamykałem tylko jedna ręką !.

  • #12 19 Wrz 2004 12:42
    adamjur1
    Poziom 39  

    Co do pracy pod napięciem to odpowiednie normy piszą o tym, a żaden praktyk nie będzie liczył na jakiś wyłącznik w jakimś urządzeniu. Przecież nawet wyłacznik instalacyjny FR, wyłacznik różnicowo-prądowy czy S-ka może mieć zwarte styki mimo opuszczonej dźwigni sterującej. ( spieczone, zespawane, uszkodzone mechanicznie). Nigdy nie wolno trktować jako bezpiecznego urządzenia podłączonego do źródła napięcia. Nawet linie wlz po wyjęciu zabezpieczen powinno się uziemic przed rozpoczęciem prac. A z telewizorem - no cóż jak gniazdo umozliwia włożenie wtyku w dowolny sposób to pracując pod napięciem należało uziemić chassis, najwyżej by wyskoczył bezpiecznik. A negujących podłaczanie N do bolca w systemach TNC odsyłam też do odpowiednich norm.(ochrona p-poraż przez zerowanie)
    Pozdr. J.

  • #13 19 Wrz 2004 14:09
    Mr. CEWKA
    Poziom 17  

    adamjur1 napisał:
    Nigdy nie wolno trktować jako bezpiecznego urządzenia podłączonego do źródła napięcia.


    Zgadzam się z kol. w 100%
    To jest prawda, która niestety czasem jest tragiczna w skutkach.

    Chcę dodać, że mówimy o sprawnych urządzeniach oraz o ich normalnym użyciu w normalnym środowisku.

    tomus2k napisał:
    A co wy na to że w jednym z monitorów ...
    Po roku takiej pracy monitor wysiadł i pojechał do serwisu.
    Słowo pracy jest tu trochę nie na miejscu gdyż efekt występował po wyłączeniu UPS i całego zestawu komputerowego.


    U mnie zgodnie z tym co pisałem powyżej to był pierwszy objaw i bodziec który zainteresował mnie całym tematem. Nie wiem czy mój monitor na tym trochę nie ucierpiał.... ale przynajmiej dla dobra nauki :-)

    1) Może ma ktoś z Was pomysł :idea: jak prosto można rozwiązać opisywany problem w ogólnym przypadku u wszystkich zainteresowanych tym tematem ?

    2) Czy do wyjścia UPS można podłączyć listwę gniazd z zabezpieczeniem przeciwprzepięciowym (klasy D) oraz jaki może mieć to wpływ/konsekwencje na pracę UPS i bezpieczeństwo?

    3) Czy są jakieś wytyczne dotyczące możliwości/sposobu stosowania wyłącznika różnicowoprądowego podłączonego w instalacji z UPS?Konkretnie czy można podłączyć go na wyjściu UPS - chodzi o skuteczność działania tego typu zabezpieczenia w trybie pracy UPS z sieci jak i z akumulatorów (w przebiegu w trakcie pracy z akumulatora w zależności od konstrukcji UPS może być znacząca ilość wyższych harmonicznych)
    (widziałem instalację gdzie wyłączniki różnicowoprądowe były na wyjściu UPS, prawdopodobnie ze względu, na wspomniane niekorzystne działanie filtru kondensatorowego w UPS (upływności).

    Aktualnie (nie mogę u siebie łatwo przebudować instalacji) zamieniłem miejscami wtyczki w gniazdku ściennym zasilające oba UPS'y (sprawdzając miernikiem napięcie na wyjściu) i po wyłączeniu guzikiem na wyjściu nie ma napięcia, dodatkowo podłączyłem do wyjścia listwę z gniazdami i wyłącznikiem rozłączającym 2 "tory", ale to rozwiązanie jest trochę amatorskie i może zastanowię się nad czymś pewniejszym. Nie chcę ingerować w konstrukcję urządzenia ponieważ jest ono na gwarancji, a po drugie są na tym świecie inne przyjemniejsze zajęcia.
    Mr. CEWKA (Piotr N.)

  • #14 19 Wrz 2004 19:51
    kulysaw
    Poziom 14  

    Witam.Ja załatwiłem u siebie problem tak: przed UPS jest typowa listwa z wyłącznikiem (rozłącza 2 tory) i zabezpieczeniami.W ten sposób UPS jest odłączany całkowicie od sieci zasilającej i jest chroniony dodatkowo np. przed skutkami wyładowań atmosferycznych gdyż najpierw zadziała ochrona w listwie.To działa skutecznie gdyż chrzest bojowy (wyładowania podczas burzy) sprzęt przeszedł cało!!

    Pozdr
    kulysaw

  • #15 21 Wrz 2004 21:32
    danielsq
    Poziom 13  

    Witam
    A moze przyczyna tkwi w tym ze w gniazdku sa zamienione zero z faza w prawidlowo wykonanej instalacji elektrycznej faza powinna znajdowac sie po LEWEJ stronie natomiast przewod neutralny po stronie PRAWEJ a (bolec powinien byc umieszczony na gorze). W przypadku nie spelnienia tych wymogow gdy UPS jest wylaczony i rozlacza jeden z przewodow zasilajacych (powinien byc to przewod fazowy) np. neutralny faza i tak pozostanie na wyjsciu UPSa a jezeli na dodatek w takim gniazdku znajduje sie bolec podlaczony prawidlowo do przewodu neutralnego (w instalacji 2 przewodowej) to rowniez na obudowie UPSa zero pozostanie i nie rozlaczony przewod fazowy pojawi sie takze na wyjsciu UPSa i w konsekwencji przy wylaczonym UPSie miedzy jego obudowa i jednym z zaciskow pojawi sie napiecie sieciowe.
    Rowniez jesli chodzi o gniazdka podwojne nie wszyscy producenci trzymaja sie norm i w obu gniazdkach moga byc zamienione zaciski.
    Moze to jest wlasnie przyczyna opisanych zjawisk.

  • #17 22 Wrz 2004 12:28
    adamjur1
    Poziom 39  

    Panowie ! co innego w scianie a co innego w urządzeniu.
    w scianie problem polega na stosowaniu gniazdek podwójnych lustrzanych które "odwracają" faze z N.
    Nowe typy gniazd podwójnych i więcej mają ustawione styki tak że bolec PE jest zawsze na górze, a wtyki normalne katowe mają wtdy sznur w dół.
    Pomijam wynalazki ludzi którym wydaje się, że potrafią wyprodukować przedłużacz.
    W urządzeniach jest ściśle okreslone gdzie ma znajdować sie faza, nawet gotowe sznury komputerowe mają odpowiednio podzielone kolory żył. Szkoda ze unas nie ma czegoś takiego jak np w Wielkiej Brytani tam wtyk ma scisle określone funkcję styków, a często nawet bezpiecznik na przewodzie fazowym.
    Pozdr. J.

  • #18 22 Wrz 2004 16:30
    badworm
    Poziom 18  

    danielsq napisał:
    Witam
    w prawidlowo wykonanej instalacji elektrycznej faza powinna znajdowac się po LEWEJ stronie natomiast przewod neutralny po stronie PRAWEJ a (bolec powinien byc umieszczony na gorze).

    adamjur1 napisał:

    W urządzeniach jest ściśle okreslone gdzie ma znajdować się faza, nawet gotowe sznury komputerowe mają odpowiednio podzielone kolory żył. Szkoda ze unas nie ma czegoś takiego jak np w Wielkiej Brytani tam wtyk ma scisle określone funkcję styków, a często nawet bezpiecznik na przewodzie fazowym.
    Pozdr. J.

    Rozmawiałem niedawno z osobą, która zajmuje się wykonywaniem instalacji elektrycznych i z tego, co mówiła wynikało, że normy mówią o obecności fazy po lewej stronie(PE na górze) tylko w przypadku gniazdek przeznaczonych do sprzętu komputerowego. Ma to związek z obecnością niesymetrycznych filtrów na ich wejściu. UPS i inne urządzenia powinny być niewrażliwe na położenie fazy przynajmniej w kwestii bezpieczników i wyłączników chociażby dlatego, że wtyczki z uziemieniem nie można tak po prostu odwrotnie włożyć do gniazdka by zamienić fazę z zerem.

    Pozdrawiam

  • #19 22 Wrz 2004 18:55
    mmgryc
    Poziom 22  

    Wiecie co najlepiej to zastosować przed UPSem listwe gdzie fizycznie rozłanczane są przewody L i PE albo jak chcecie pogrzebaćw bebechach takiej skrzynki to wstawcie tam taki włącznik/wyłącznik! umnie w miescie kosztuje takie cos 3,5zl i problem z glowy a jak takiemu rozwiązaniu niewiezycie to róbcie jak mój kumpel - wyciąga fizycznie wtyczke z gniazdka i ma 1000000000% pewnosci ze nic mu sie na obudowie/gniazdkach w listwie niepojawi.

  • #20 22 Wrz 2004 20:14
    danielsq
    Poziom 13  

    Witam
    W aktualnych przepisach budowlanych jest scisle sprecyzowane gdzie w gniazdku powinien sie znajdowac jaki przewod jest bez znaczenia czy jest to instalacja do komputerow czy czego innego, obecnie mozna tylko stosowac instalacje z przewodem ochronnym czyli 3 przewodowe kazde gniazdko powinno byc zaopatrzone w bolec juz nie mozna stosowac takich gniazdek w ktore nie posiadaja bolca (PE) mimo ze sa dostepne w sklepach,

  • #21 23 Wrz 2004 13:29
    2
    Usunięty  
  • #22 07 Maj 2005 22:03
    lukiifaz
    Poziom 16  

    Panowie prawda jest taka z do zasilania sprzetu komputerowego powinna byc zastosowana dedykowana siec elektryczna przewaznie podtrzymywana prze ups'a , pomiedzy ups`em a gniazdem abonencki z reguly znajduje sie FR roznicowka i S , u mnie w domu wyjcie z ups`a jest zabezpieczone roznicowka chocby daletego ze mam male dziecko ktore lubi sobie tam i siam pochlapac woda a urzadzenia takie jak ups nie maja takiego zabezpieczenia . Pozdrawiam i sorx za brak polskich zankow unix :]

  • #23 03 Sty 2006 09:23
    jackjack
    Poziom 9  

    Ja wybadałem że UPS Ever NET Rack odwraca mi fazę z neutralnym, a drugi tylko że wolnostojący ma poprawnie. "fachowcy" z firmy Ever powiedzieli że to nie ma znaczenia. Listwa z gniazdami do szafy 19" nie ma bolców tylko blaszki, tak że wtyczki można obracać. A kable zasilające komputerowe mają różne układy na wprost albo na krzyż. Nawet nie wiem jak ma być prawidłowo podłączone od strony komputera. Może ktoś podać informację gdzie ma być N i L we wtyczce męskiej i żeńskiej, bo muszę przerobić kabel od monitora Hyundaia ("nietypowa koniczynka" - ma oznaczenia L, N, ochr., + dla Hyundaia)? Z drugiej strony ma być wtyczka komputerowa męska do UPS APC. Standardowy Kabel UPS sprawdziłem działa jako przedłużacz, tzn we wtyczce męskiej i żeńskiej styki są swoim lustrzanym odbiciem. Czy ta "koniczynka" ma układ otworów jak na nią popatrzymy od przodu to ma u góry jest ochronny po lewej N po prawej L, czyli odwrotnie jak w gniazdku, sieciowym i tak też dostaje fazę z prawidłowo podłaczonego gniazda.

  • #24 01 Wrz 2006 11:28
    aqqman
    Poziom 11  

    Nie jestem "fachowcem" z evera ale to faktycznie nie ma znaczenia
    chyba ze masz urzadzenia i zasilanie pradem stalym 230V :) w co raczej watpie

  • #25 25 Wrz 2006 23:16
    adammc

    Poziom 26  

    Szkoda tylko , że wszystkie bojaźliwe wypowiedzi napisane zostały przez ludzi , którzy maja się za elektroników, a nie przez sekretarki o które sie martwią.
    Nie slyszałem o takiej sytuacji by kogos tam poraziło z winy UPS-a.
    Prawda jest taka , ze po to sa wszystkie normy by móc zapobiedz sytuacji zagrożenia zycia lub zdrowia.
    Nie mozna posądzac producenta zasilaczy awaryjnych o to ze jego urządzenie nie działa poprawnie jezeli nie współpracuje z siecią spełniającą obecne normy. Jezeli urządzenie wypuszczone na rynek spełnia normy bezpieczenstwa to co od niego chcecie. A jak twoja instalacja elektryczna jest z czasów Gomułki to nie czepiaj sie do producentów zasilaczy tylko przeprowadz sobie modernizację .
    Co do dzialania zabezpieczeń różnicowo-pradowych to UPS dołączony do takiej instalacji wcale nie pogarsza jej bezpieczenstwa, przeciez w przypadku gdy w sieci jest napięcie to prąd przez upsa przepływa normalnie nie upośledzając niezawodności zabezpieczeń.
    Zaś w przypadku gdy w sieci napięcia nie ma i działa przetwornica upsa to porazenie moglo by wyniknąc jedynie w przypadku kontaktu człowieka z dwoma zaciskami wyjściowymi wtórnego uzwojenia trafa upsa, więc jak masz myszy w biórze co podgryzają kable to miej pretensje do dozorcy budynku a nie do producentów zasilaczy awaryjnych.
    Mój post nie jest skierowany do konkretnej osoby tylko ja tak zawsze ogólnie pisze , wiec mam nadzieje ze nikt nie poczuje sie urazony.
    Kazde urządzenie tego typu wprowadzone na rynek przechodzi wiele testów i prób nim dostanie certyfikat, więc takie eksperymentowanie , jak ktos tam opisał nie ma prawa bytu w banku czy na poczcie.
    Na koniec dodam ze ups ani accar nie stanowi zadnego zabezpieczenia przed piorunem jak ktoś wspomniał, u nas w banku po burzy siadło 10 komputerów , upsy były , byly tez zabezpieczenia przeciwprzepięciowe, które kosztowaly tyle co cały sprzet komputerowy i i tak wszystko siadło. Ktos moze więc zapytac : po co były te wszystkie zabezpieczenia, ano po to by firma ubezpieczeniowa wypłacila pieniądze bez przeszkód.
    Co do stosowania zabezpieczeń róznicowopradowych za upsami to moim zdaniem takie działanie ma jedynie sens w przypadku stosowania ups-ów typu "On Line".

TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo