Witam. Posiadam od 2 dni fiata 126p z brakiem iskry ale nie zupełnie. Sprawa jest taka, że kręcąc nie raz iskra jest na dwóch świecach naraz a czasem w ogóle. Odpalić się nie da a nawet nie daje znaku życia. Poprzedni właściciel dał go do naprawy i gdy wyjeżdżał już z podwórka problem wrócił. Świeca jest nowa. Mechanik praktycznie nic nie zrobił jak sam stwierdził.
Proszę o jakąkolwiek pomoc. I opis tego co muszę wykonać.
Dziś wyglądało to tak, że:
1 przypadek - kreci sie 2s i pach iskra na świecach równo kreci się dalej 3s i znów iskra jest
2 przypadek - ikry wcale nie ma albo jest po 10s kręcenia ale raz i koniec
Proszę o jakąkolwiek pomoc. I opis tego co muszę wykonać.
Dziś wyglądało to tak, że:
1 przypadek - kreci sie 2s i pach iskra na świecach równo kreci się dalej 3s i znów iskra jest
2 przypadek - ikry wcale nie ma albo jest po 10s kręcenia ale raz i koniec