Witam
Mam problem z gaźnikiem w silniku od malucha. Problem polega na tym, że silnik gaśnie po dodaniu gazu. Odpala od kopa bez względu na to czy ciepły czy zimny. Ssanie działa prawidłowo. Gaźnik czyściłem wszelkimi znanymi mi sposobami. Przejrzałem setki stron i nie wiem co może powodować takie problemy.
Problem wygląda dokładnie tak:
Po odpaleniu zimnego silnika na ssaniu i wyłączeniu ssania po 15sekundach silnik pracuje równo nie przerywa, dodanie gazu powyżej około 1000rpm powoduje dławienie się silnika. Puszczenie gazu powoduje powrót do obrotów biegu jałowego i normalna pracę. Jak silnik się zagrzeje nadal pracuje równo, jednak wciskanie gazu powoduje podobne problemy jak na zimnym z tą tylko różnicą że po dłuższym przytrzymaniu go na granicy dławienia się daje się jednorazowo dodać gazu w całym zakresie obrotów. Silnik wtedy wchodzi na obroty prawidłowo. Tak samo można przyspieszyć w trakcie jazdy jeśli po rozpędzeniu na obrotach jałowych przytrzyma się gaz w podłodze po około 3 sekundach całkowitego zdławienia silnika nagle zrywa się i ciągnie normalnie. Regulacja składu mieszanki nie przynosi prawie żadnych zmian, poza tym, że po wkręceniu śruby do samego końca silnik zaczyna przerywać i obroty spadają. Gaźniki był kompletnie rozłożony obudowa została wygotowana w czystej wodzie a następnie gaźnik i dysze umyte myjka wysokociśnieniową i dokładnie wysuszone suszarką i przedmuchane. Dysze wyglądały na idealnie czyste. Po złożeniu gaźnika na nowych uszczelkach wymieniłem także filtr paliwa, węże paliwowe i podłączyłem go do kanistra ze świeżą benzyną. Dysza elektryczna stuka przy włączaniu zapłonu. Głowicę w miejscu na podstawkę pod gaźnik wyczyściłem papierem 1200 na lustro podobnie podstawkę i wszystkie łączenia gaźnika. Wszędzie nowe uszczelki podstawka nie jest pęknięta. Co może być powodem tych problemów? Czy źle wyregulowany pływak może być przyczyną? Nie wiem jak go regulować więc go nie ruszałem. Proszę o pomoc. Pozdrawiam
Mam problem z gaźnikiem w silniku od malucha. Problem polega na tym, że silnik gaśnie po dodaniu gazu. Odpala od kopa bez względu na to czy ciepły czy zimny. Ssanie działa prawidłowo. Gaźnik czyściłem wszelkimi znanymi mi sposobami. Przejrzałem setki stron i nie wiem co może powodować takie problemy.
Problem wygląda dokładnie tak:
Po odpaleniu zimnego silnika na ssaniu i wyłączeniu ssania po 15sekundach silnik pracuje równo nie przerywa, dodanie gazu powyżej około 1000rpm powoduje dławienie się silnika. Puszczenie gazu powoduje powrót do obrotów biegu jałowego i normalna pracę. Jak silnik się zagrzeje nadal pracuje równo, jednak wciskanie gazu powoduje podobne problemy jak na zimnym z tą tylko różnicą że po dłuższym przytrzymaniu go na granicy dławienia się daje się jednorazowo dodać gazu w całym zakresie obrotów. Silnik wtedy wchodzi na obroty prawidłowo. Tak samo można przyspieszyć w trakcie jazdy jeśli po rozpędzeniu na obrotach jałowych przytrzyma się gaz w podłodze po około 3 sekundach całkowitego zdławienia silnika nagle zrywa się i ciągnie normalnie. Regulacja składu mieszanki nie przynosi prawie żadnych zmian, poza tym, że po wkręceniu śruby do samego końca silnik zaczyna przerywać i obroty spadają. Gaźniki był kompletnie rozłożony obudowa została wygotowana w czystej wodzie a następnie gaźnik i dysze umyte myjka wysokociśnieniową i dokładnie wysuszone suszarką i przedmuchane. Dysze wyglądały na idealnie czyste. Po złożeniu gaźnika na nowych uszczelkach wymieniłem także filtr paliwa, węże paliwowe i podłączyłem go do kanistra ze świeżą benzyną. Dysza elektryczna stuka przy włączaniu zapłonu. Głowicę w miejscu na podstawkę pod gaźnik wyczyściłem papierem 1200 na lustro podobnie podstawkę i wszystkie łączenia gaźnika. Wszędzie nowe uszczelki podstawka nie jest pęknięta. Co może być powodem tych problemów? Czy źle wyregulowany pływak może być przyczyną? Nie wiem jak go regulować więc go nie ruszałem. Proszę o pomoc. Pozdrawiam