Witam,
mam problem ze swoim maluchem, nie chce odpalić rano, po południu odpali praktycznie normalnie, jak już się go raz odpali to potem cały dzień dobrze jest, obojętnie czy bym nim jechał rano i cały dzień stał a w nocy odpalił, po prostu tylko rano ma jakiś problem z odpaleniem.
Oczywiście pchnięcie go załatwia problem, ale gorzej jak stoi na wjeździe.
Wymieniłem pompkę paliwa na inną w lepszym stanie, od innego malucha i dalej nic.
Iskrę na świecy ma rano, jeszcze powiem, że to jest rocznik 97, ale posiada gaźnik bez elektrodyszy i może tu jest problem ? Ma też trochę dłuższy wężyk do paliwa (ten z tyłu gaźnika). Akumulator nie jest najmłodszy, ale normalnie rano ma moc i kręci rozrusznikiem.
Wie ktoś co może być przyczyną ?
Pozdrawiam
mam problem ze swoim maluchem, nie chce odpalić rano, po południu odpali praktycznie normalnie, jak już się go raz odpali to potem cały dzień dobrze jest, obojętnie czy bym nim jechał rano i cały dzień stał a w nocy odpalił, po prostu tylko rano ma jakiś problem z odpaleniem.
Oczywiście pchnięcie go załatwia problem, ale gorzej jak stoi na wjeździe.
Wymieniłem pompkę paliwa na inną w lepszym stanie, od innego malucha i dalej nic.
Iskrę na świecy ma rano, jeszcze powiem, że to jest rocznik 97, ale posiada gaźnik bez elektrodyszy i może tu jest problem ? Ma też trochę dłuższy wężyk do paliwa (ten z tyłu gaźnika). Akumulator nie jest najmłodszy, ale normalnie rano ma moc i kręci rozrusznikiem.
Wie ktoś co może być przyczyną ?
Pozdrawiam