Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Odbiór instalacji elektrycznej a pomiar rezystancji izolacji

misiek82 23 Wrz 2010 18:42 9748 13
  • #1 23 Wrz 2010 18:42
    misiek82
    Poziom 2  

    Witam,
    Czy możliwe jest ponowne przyłączenie przez dostawcę energii instalacji dwużyłowej, dla której został wykonany jedynie pomiar rezystancji izolacji. Instalacja jest zabezpieczona bezpiecznikami topikowymi 25A. Licznik został zdemontowany w 2008r po wygaśnięciu umowy z zakładem. Nowy najemca lokalu chce ponownie przyłączyć lokal do sieci. Lokal ten powstaje na podstawie starego schronu przeciwbombowego. Instalacja została wykonana wg przepisów obowiązujących w latach 50.
    Wg mojego pracodawcy wystarczy pomiar rezystancji izolacji, wg mnie nie wiedomo czy będzie zachowana ochrona przed dotykiem pośrednim oraz samoczynne wyłączenie zasilania w przypadku zwarcia.
    Proszę o pomoc popartą odpowiednimi normami.
    Dziękuję za pomoc.

    0 13
  • #2 23 Wrz 2010 21:08
    Miwhoo
    Specjalista - Instalacje Elektryczne

    Wygląda mi jakoś dziwnie ta sprawa, ale z tego, co pamiętam, to instalacje ponownie załączaną pod napięcie po przerwie, traktuje się tak jak nowo wykonaną i trzeba zrobić komplet pomiarów.

    Pamiętaj, że instalacja podlega pod normy i przepisy, z czasów, w których była wykonywana, więc będzie 1kΩ/1V napięcia, to będzie 0,23MΩ lub 0,4MΩ.

    Po załączeniu pod napięcie trzeba przeprowadzić resztę prób, bo ja bym się nie podpisał pod protokołem, w którym jest tylko rezystancja izolacji, tym bardziej, że instalacja była 2 lata nieużytkowana i nie wiadomo, w jakim jest stanie....

    Jeśli instalacja jest aluminiowa, to nawet jak pomiary wyjdą w normie, to i tak nadaje się do wymiany, bez dopuszczenia do użytkowania.

    0
  • #3 23 Wrz 2010 22:14
    misiek82
    Poziom 2  

    Część instalacji jest wykonana przewodami miedzianymi.
    W lokalu jest 12 opraw oświetleniowych i 5 gniazd pojedyńczych. WLZ czteroprzewodowy zabezpieczony bezpiecznikami topikowymi 25A w "rozdzelnicy głównej" (jest to skrzynka metalowa z 3-bezpiecznikami która poprzedzona jest czymś w rodzaju wyłącznika-0 /przełącznika 1,2 między zasilaniem stałym, a niesprawnym agregatem prądotwórczym), do której są podłączone 2 podobne "rozdzielnie" (Odbiór instalacji elektrycznej a pomiar rezystancji izolacji).
    Mój brygadzista twierdzi, iż zgodnie z normami które wówczas były aktualne wystarczy pomiar rezystancji izolacji między L i PEN by stwredzić, że instalacja działa prawidłowo i jest bezpieczna w użytkowaniu. Wg mnie należalo by podłączyć jeszcze jakiekolwiek zasilanie (nawet jednofazowe na każdą fazę pojedynczo) aby sprawdzić pozostałe parametry (np. impedancje pętli zwarcia bądż samoczynnne wyłączenie zasilania) aby stwierdzić czy instalacja sprawna.
    Niestety po przeanalizowaniu obecnych norm nie jestem w stanie stwierdzić kto ma rację. Na zdrowy rozsądek, ja bym zalecił modernizację całej instalacji, lub przynajmiej wymianę rozdzielnicy oraz dobranie odpowiednich zabezpieczeń do aktualnej instalacji. 25 A to jednak troszkę za dużo jak na zabezpieczenie np. 5 gniazdek przy standardowym obciążeniu "biurowym".
    Niestety swoje spostrzeżenia muszę poprzeć odpowiednimi przepisami. Proszę o pomoc.

    0
  • #4 24 Wrz 2010 09:49
    ^ToM^
    Poziom 32  

    misiek82 napisał:
    Witam,
    Czy możliwe jest ponowne przyłączenie przez dostawcę energii instalacji dwużyłowej, dla której został wykonany jedynie pomiar rezystancji izolacji. Instalacja jest zabezpieczona bezpiecznikami topikowymi 25A. Licznik został zdemontowany w 2008r po wygaśnięciu umowy z zakładem. Nowy najemca lokalu chce ponownie przyłączyć lokal do sieci.


    Spotkałem się z taką sytuacją. Mój kolega odziedziczył po zmarłym z rodziny warsztat samochodowy. Jednak rodzina wypowiedziała umowę w ZE i liczniki zostały zdemontowane. W końcu, po kilku latach przestoju zakładem zajął się spadkobierca. Podpisał nową umowę i prąd jest dostarczany na warunkach poprzednich. Instalacja dwuprzewodowa została w stanie niezmienionym i do dzisiaj działa. Warsztat powstał w latach 60-siątych. Tak więc takie sytuacje mają miejsce. Jednak zapewne zależy to od decyzji ZE.

    0
  • #5 26 Wrz 2010 17:24
    redfejs
    Poziom 10  

    Temat ponownego podłączenia energii elektrycznej do instalacji to ciekawy wątek. Ja też bym chciał poznać odpowiedź na pytanie kolegi misiek82.
    Bez napięcia można zmierzyć rezystancję izolacji, sprawdzić czy w gniazdkach jest "zerowanie" i ogólnie obejrzeć instalację pod kontem stanu technicznego ( w zakresie w jaki można to zrobić wzrokowo ).
    Ale co dalej??
    Jeżeli instalacja jest do ponownego podłączenie to nie da się zmierzyć skuteczności ochrony przed dotykiem pośrednim bo pomiar SWZ robi się pod napięciem!?

    Bardzo proszę doświadczonych elektryków o podzielenie się wiedzą jak to powinno wyglądać.

    0
  • #6 26 Wrz 2010 21:46
    Miwhoo
    Specjalista - Instalacje Elektryczne

    Wszystko zależy od ZE, ale ja bym się nie podpisał pod protokołem, w którym pomierzona jest tylko rezystancja izolacji. A pętla zwarcia i ciągłość przewodów roboczych?

    W mojej okolicy miejscowy ZE wymaga pełnych pomiarów w przypadku ponownego załączenia instalacji pod napięcie. Trzeba wystąpić ponownie o warunki techniczne, przed założeniem licznika zmierzyć rezystancję izolacji, ciągłość przewodów i rezystancję uziemienia. Po zasileniu pętla zwarcia i RCD. Wydaje mi się, że tak powinno być w tym przypadku.
    Na podpisującym protokół ciąży spora odpowiedzialność, jak Twój szef się nie boi, to niech sam taki protokół podpisze. Świadczy to tylko i wyłącznie o jego nastawieniu na łatwą kasę i bezmyślności.
    Jak coś się stanie złego, w czym będzie miała udział wadliwie działająca instalacja elektryczne, to odpowiednie służby zapukają do drzwi tego, który podpisał się pod protokołem stwierdzającym 100% sprawności i bezpieczeństwa instalacji. Jeden dzień, dwóch ludzi, tyle nakładu trzeba włożyć w sprawdzenie instalacji jak należy. Ryzyko jest warte ich dniówki? Chyba nie...

    0
  • #7 28 Wrz 2010 23:20
    worw
    Poziom 21  

    Jak zmierzyć SWZ na "zasilaniu tymczasowym" przecież parametry docelowego przyłącza mogą być inne? Instalacja została wykonana kiedyś tam, gdy nie istniały RCD wiec nie trzeba ich stosować.

    Miwhoo: "Pamiętaj, że instalacja podlega pod normy i przepisy, z czasów, w których była wykonywana"

    0
  • #8 29 Wrz 2010 00:16
    Miwhoo
    Specjalista - Instalacje Elektryczne

    Pamiętam, pamiętam...

    Z tym RCD napisałem dla ogólności...

    0
  • #9 29 Wrz 2010 23:28
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #10 03 Paź 2010 11:17
    redfejs
    Poziom 10  

    Z tym, że instalacja podlega przepisom z czasów kiedy była montowana to jest różnie.
    Jeżeli podłączasz instalacje ponownie to jest to nowa instalacja i podlega aktualnym przepisom i wymogom - tak powiedział mi niemiły Pan z zakładu energetycznego TAURON w Krakowie.
    Jeżeli chce się podłączyć ponownie to rzeczywistość (w Krakowie) wygląda tak, że musi być elektryk który oceni (wg swojego "warsztatu") czy instalacja będzie działać bezpiecznie i następnie napisać stosowne poświadczenie dla ZE bo jak powiedział pan w ZE "Zakładu energetycznego nie interesuje co jest za licznikiem, ważne żeby ktoś za to wziął odpowiedzialność"

    0
  • #11 03 Paź 2010 11:27
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #12 03 Paź 2010 12:27
    Miwhoo
    Specjalista - Instalacje Elektryczne

    Według Tauron'u TAK :)

    Enerdze wystarczą pełne pomiary, jak w przypadku nowo przyłączanego obiektu, ale z wartościami granicznymi dla wyników pomiarów z czasów jej wykonywania.

    Co ZE, to inne obyczaje i inni "fachofcy" odbierający telefony, często gęsto nie znający realiów, swobodnie interpretujący przepisy i zasady... Większość z nich miała styczność z instalacjami tylko na papierze, w postaci projektów... a teraz są świętymi krowami w ZE, niestety czasy komuny się skończyły, a wielkie mniemanie o sobie osób zajmujących decyzyjne stanowiska pozostało...

    0
  • #13 03 Paź 2010 12:43
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #14 03 Paź 2010 22:10
    Miwhoo
    Specjalista - Instalacje Elektryczne

    Co do Twojego szefa kol. misiek82, to jak jest taki cwaniak, to niech sam sobie podpisze protokół z niepełnym badaniem instalacji. A co będzie jeśli po tych dwóch latach nieużywania coś lub ktoś uszkodziło instalację? Pomiar samej rezystancji nie da pełnego obrazu o stanie instalacji.

    Nawet, jak ZE nie wymaga pełnego badania, to i tak bym się pokusił o komplet, jeśli mam się pod tym podpisać, żebym miał święty spokój i ochronę dla 4 liter. Poza tym nie godzi się robić roboty w połowie, bo wtedy nie wiadomo, czy jest zrobiona w połowie dobrze, czy w połowie źle. Półśrodki w naszej branży są niedopuszczalne, bo to najkrótsza droga do wypadku.

    Co do ZE i różnych wymagań, to "po ich stronie" wszystko jest jednakowo, natomiast po stronie odbiorcy różnie bywa, dla przykładu w warunkach technicznych [Rozp. Min. Infr. z 12.04.2002r] jest zapis o instalacji 5-przewodowej i część ZE nakazuje instalację WLZ 5x, druga część 4x, jedni pozwalają dołączać więcej niż jeden WLZ do zacisków FR, drudzy nie... Wszystko zależy od interpretacji danego przepisu lub ustawy, lub "widzimisię" fachowca siedzącego w ZE. Bardzo bym chciał kol. geguś, żeby wszędzie było tak samo, nie musiałbym wtedy dzwonić do rejonu w którym jestem "nowy" i pytać o szczegóły przed przyłączeniem nowego klienta, lub innymi pracami na granicy własności instalacji.

    Obecnie działam w 3 rejonach i wszystkie 3 mają "swoje wersje" przepisów. Dlatego uważam, że po stronie odbiorcy trzeba się kierować znajomością przepisów, wiedzy technicznej i rozsądkiem. Jak się już kilka razy okazało na tym forum, nie zawsze ZE ma rację...

    0