Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Relpol przekaźnikiRelpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

zasilacz +/-40V

28 Sty 2003 01:29 10555 33
  • Poziom 17  
    Witam wszystkich. :D
    Mam w załączniku zasilacz z przed kilkunastu lat. Ale mam zamiar zasilić nim wzmacniacz na TDA7249 100W. Chcę podałączyć do niego TT300W 2*28V. Czy będzie się nadawał. Co można w nim zamienic żeby był lepszy
    -uwspółcześnić.
    DZieki za propozycje
    powodzenia:) cześć
  • Relpol przekaźnikiRelpol przekaźniki
  • Poziom 43  
    możesz dać większe kondensatory... kilkadziesiąt milifaradów ewentualnie dodać stabilizator kompensacyjny z odzwierciedleniem na diodzie zenera... dla każdej połówki zasilania :) Chyba jakas firma produkuje hybrydy stabilizatorów ich wada jest jednak cena..
  • Relpol przekaźnikiRelpol przekaźniki
  • Poziom 12  
    Witam,
    Zgadzam się z Tremolo. Daj większe kondensatory, jeżeli będziesz zasilać tylko wzmacniacz końcowy (mocy) to nie jest potrzebny stabilizator.
  • Poziom 17  
    No co do hybryd to całkowicie odpada bo są faktycznie drogie. A poprzerabiałem trochę ten zasilacz, i chciałbym się dowiedzieć czy teraz będzie działał. A może jakaś propozycja zaoszczedzenia kasy? Czego można się pozbyć jakim kosztem i kosztem czego?
    Będę tym zasilał wzmacniacz do suba.
    Acha i tam będą mostki 25A, bo zapomniałem dopisać na układzie.

    Dzieki
    Życzę jak najmniej spalonych projektów.
  • Poziom 12  
    Witam, przejżałem Twój schemat.
    Po co zastosowałeś dwa mostki, do tego 25A (jak piszesz), w zupełności wystaczy jeden i to góra 10A (przecierz maksymalny prąd z transormatora to około 4,5A (250W/2x28V)), napewno zredukuje to koszty, możesz też dać tylko po dwa takie elektrolity (10 mF to już dość duża pojemność), gdybyś miał jakieś zakłócenia od strony zasilacza to tych kondensatrów dołącz jeszcze po elektrolicie od 1 do 10uF.
  • Poziom 17  
    CZytałem że dobry zasilacz musi się składać z 2 równolegle polaczonych mostków i baterii kondensatorów. Mostki łaczy się nie po to, żeby zwiększyć maksymalny prąd tylko,
    np. 4x4700u w każdej gałęzi) stosuje się aby aminimalizować indukcyjność pasożytniczą ukłądu filtrującego oraz rezystancje wewnętrzne pojedyńczych kondensatorów.TDA ma stopień wyjściowy wykonany w technologii MOS, co, jeśłi chcemy
    ten fakt wykorzystać, szczególnie wymaga dobrego zasilacza.

    Życzę jak najmniej spalonych projektów:)


    A jeszcze co do wielkości mostka to "należy stosować mostki o dużym prądzie, nawet jeśli wzmacniacz pobiera maksymalnie np. 4A należy stosować mostek o prądzie 20-30A. Dlaczego?, duża pojemność filtrująca w czasie gdy jest rozładowana stanowi prawie zerową rezystancję. Przy włączeniu transformatora następuje zwykłe zwarcie, tyle że bardzo krótkie. Jeśli zastosujemy mostek o małym prądzie, to prąd udarowy przepali diody prostownicze i mostek mamy do wymiany" Więc dlatego chcę zaladować mostki na25 A.

    No a w końcu powracam do mojego pytania: Czy będzie on pracował dobrze? Gdzie tu zaoszczędzić? Podzielcie się swoją wiedzą fachowcy :):). I co zredukować kosztem czego?

    Życzę jak najmniej spalonych projektów:)
    Cześć




    Twoje dwa posty zostały scalone w jeden.
    LEM
  • Poziom 17  
    No madrale kto sie pchwali swoja wiedza. jak tu zaoszczedzic kase. U mnie sie nie przelewa :o :) :)

    :arrow: No madrale kto sie pchwali swoja wiedza. jak tu zaoszczedzic kase. U mnie sie nie przelewa
  • Poziom 19  
    Ależ ,ależ mostki nie muszą być na tak duży prąd.
    Nie wiem czy coś słyszałeś o tzw. rezystorach uderzeniowych.Znakomicie zabezpieczają przed spaleniem diód mostka.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    :arrow: Łukasz K Pisanie postów jeden pod drugim jest niezgodne z regulaminem forum.Zapoznaj się z nim bardzo dokładnie.Twoje posty zostały scalone.

    Natomiast wracając do tematu jak chcesz uzuskać dobry efekt to zastosuj w zasilaczu 10 elektrolitów 1000uF połączonych równolegle na plusie i minusie zamiast jednego 10000uF na plusie i na minusie.Po drugie wystarczy mosek 10A(nie wiem skąd masz takie wiadomości ale to są brednie).Te dwa mostki równolegle to raczej jakieś złe informacje-po co dwa ?.Zastosuj do tego celu trafo toroidalne i oczywiście nie zapomnij o sofstarcie ,abyś nie musiał po każdym włączeniu wzmacniacza chodzić wymieniać bezpieczniki ("korki przy liczniku").Na codzień uruchamiam powerki od 500W do 4kW na bipolarach i mosfetach i to co piszesz to raczej teoria,natomiast w praktyce jest troszkę inaczej.
    A jeżeli chcesz zaoszczędzić kasę to nie rób tego kosztem zasilacze.To jest dobra rada,tym bardziej że to co piszę wynika z mojego kilkuletniego doświadczenia. :wink:
  • Poziom 26  
    Halo kto tu się zna na elektronice? Powinniście pisać do świerszczyków opowiadania dla babci. (sorry za bezpośredniość). Nikt nawet nie spytał z jakim obciążeniem będzie pracował wzmacniacz a to jest zasadnicze pytanie. Jeżeli chodzi o diody to wcale nie jest potrzebny mostek na 20-30A (czyli diody na 10-15A), choć prawdą jest, że prąd pobierany z transformatora jest w impulsie dużo większy i właśnie zależy od pojemności, ale na boga nie mówmy o zwarciach. Jednak całkowity skuteczny prąd będzie mniejszy tzn. taki jaki pobiera wzmacniacz. Diody są po to prostownicze, żeby wytrzymywać te chwilowe przeciążenia. NP 1A dioda 1n4001 wytrzymuje w impulsie 50A (o ile dobrze pamiętam). Jeżeli ktoś ma inne zdanie to z chęcią sprzedam mu swoje diody na 40A , 35ns (mostek 80A) i niech sprawdzi czy słyszy jakąś różnicę. Łączenie równoległe mostków bez specjalnego wyrównania jest nie prawidłowe, a to dlatego że diody mają silny ujemny współczynnik temperaturowy i jest duże ryzyko, że jeden mostek przejmie prawie cały prąd.
    zaza ma rację że wystarczy mostek 10A a co do elektrolitów, to zapomniał dodać,że w tych wzamcniaczach, które On uruchamia są zwykłe elektrolity po 4.7mF i po 10mF.
  • Poziom 21  
    obejrzałem schemat i musze powedzieć że równoległe łaczenie diod prostowniczych czy też mostków jest niedozwolonym posunieciem. chodzi o to ze przy wzroście temperatury napiecie przewodzenia dla każdej diody nieco spada, prady rozpływają się nie symetrycznie bo różne złacza maja rózne Up i temperature. starczy jeden mostek 10A wcale sie nie spali nawet przy właczeniu jednak dobrze było by dać w szereg przed mostkiem małe rezystorki. 0,1 ohm starczy byz zmiejszyć duży prąd udarowy. jednak duze mostki np 35 A beda miały większą trwałość . najlepiej zmontować podwójne właczanie z przekażnikiem :) i nie dawać takiego dużego mostka. co do filtracji mówią że im więcej tym lepiej. hmm nie chce ni sie tutaj pisać na temat sygnałów ale powiem krótko. wzmacniacz też ma taki parametr jak tłumienie tętnień zasilania i jest on na tyle duży że te tętnienia nic nie znaczą, ale ważne jest tylko jaki sygnał będziemy chcieli uzyskać na wyjściu. jeśli będzie on duży to wiadomo sygnał zaostanie zniekształcony bo zasilacz nie zagwarantuje mu rezerwy napiecia i mocy, a wiec amplitudy wszystkich harmonicznych wzrosna do dużych wartości bedąc zagrożeniem dla przetworników wysokotonowych. dalej nie pisze bo dużo by trza było. jeśli konkretnie spytasz odpowiem na maila.
  • Poziom 17  
    Teraz już wiem że nie trzeba wstawiać dwoch mostków. Wstawię jeden 10A. A jeszcze o co chodzi z tym softstertem? Jak to zrobić? Czy tu chodzi o te rezystorki 0,1 Ohm połączone szeregowo?

    Życzę jak najmniej spalonych projektów!
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Co do mostków to ma to sens. Wiadomo, że ze względu na rozpływ prądów jest to dziwne, ale nawet jak jednym z mostków popłynie 1/3 a drugi 2/3 sumarycznego prądu odnosimy korzyść. Sens stosowania podwójnego mostka (gdy brak dostępu do dobrych diod) wyjaśniono w datashetsie SGS-Thomson dotyczącym wzmaków z końcami D-MOS.
  • Poziom 26  
    odtrzegam, że układ jest niebezpieczny, ponieważ w razie nie zadziałania przekaźnika (lub np za niskiego napięcia) bedzie niezła zadyma. zamiast oporników (tych 22R) stosuje się termistor. (ja jestem zolennikiem PTC).
  • Poziom 17  
    No panowie zdecydujcie sie wkońcu. Jeden czy dwa mostki?


    Życzę jak najmniej spalonych projektów!
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    :arrow: Łukasz K Zdecydowanie jeden mostek.
  • Poziom 26  
    Ja bym radził zaplanować płytkę na 2 mostki równolegle, podłącz, zobacz jak będzie grało i tym samym zakończysz całą zaistniałą tu kłótnię :) :)

    Jak będą się działy różne dziwne rzeczy to dasz tylko jeden i po sprawie. Dodam, że w EP w projekcie wzm. na TDA7294 też były mostki połączone równlegle.
  • Poziom 21  
    Panowie, tyle zamieszania o mostki prostownicze. jesli wzamczniacz bedzie grał nie na pełnej mocy wszystko jest jasne, jeden czy dwa mostki niczego nie zmienią. ale gdy bedziemy grać głośno wtedy płynie prąd dość znaczny powodujący nagrzewanie się diod. i ten prad nie koniecznie musi byś w stosunku 1/3 i 2/3. no na początku bedzie niewiele sie różnił ale przez cieplejszy mostek po chwili po płyni wiekszy prad niż te 2/3 no a to sie znów objawi wzrostem temperatury, czyli prad płynący przez ten mostek znów wzrośnie. a jeśli przekoczy on wartość pradu przewodzenia diod to się popsuje i diody bedą zwarciem( a tego byś chyba nie chciał) . czyli zwarte zostaną uzwojenia transformatora i będzie dym :). tak powinno być przy graniu pełną parą ale gdy mostki miały by po 1 A :). no ale jeśli dasz 10A pojedyńczy mostek to nigdy się coś takiego nie stanie. chyba że centralnie zewrzesz kondensatory filtrujące :). polecam 10A i tyle. ( ale sam u siebie zastosowałem 35A :) bo lubię duże i ciężkie sprzęty )
  • Poziom 26  
    :D Ja też lubie duże sprzęty i dlatego u siebie dałem trzy mostki po 50A :D (broń borze ruwnolegle) :D
  • Poziom 24  
    Osoby, które twierdzą, żebyś nie łączył mostków równolegle mają rację.
    Należy dodać niewielkie rezystory wrównujące prądy.
    Jak się upierasz do 2 mostków to meżesz dać oddzielnie po 1 mostku na każdy kanał ( jeżeli ten zasilacz będzie zasilał wzmacniacz stereo ) i osobne kodensatory za mostkami.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Obserwuję ten temat od początku i mam wrażenie, że dominującym elementem w tym schemacie jest mostek prostowniczy. Kilka ostatnich wypowiedzi to zwykłe bicie piany (bez urazy).Oczywistą sprawą jest, że jeden mostek prostowniczy w takim układzie to standard (proponuję pooglądać schematy wzmacniaczy wielu znanych i mniej znanych firm).Nie będę się na ten temat rozpisywał i chciałbym zaznaczyć, że jeżeli pojawią się następne posty o treści czy stosować jeden mostek czy dwa równolegle temat zamknę osobiście lub będę zmuszony wykasować te posty. Nie chciałbym zamykać tematu gdyż jest tu kilka ciekawych wypowiedzi, a mam nadzieję, że będzie ich więcej. 8)
  • Poziom 17  
    he,he,he
    Nie ma to jak twarda ręka Prawdziwego Super Szefa :D :D

    Zdrówka życzę wszystkim pochorowańcom!!
  • Poziom 26  
    :arrow: Zaza nie zamykaj postu bo jeszcze cos dodam :) :

    Wiem, że zastosowanie 2 mostkó może spowodować różny rozkład prądów, ale jak się tak zrobi to maleje dynamiczna rezystancja diod, a przecież o to chyba chodzi. Kondensatory są szybciej doładowywane i maleją tentnienia, lepiej przekazuje impulsy. Zauważcie, że tak zrobili też we wzmacniaczu który był opisany w EP (nie pamiętam roku) też na TDA7294. Autor napisał że może to być trochę niepoprawne, ale w praktyce sprawdziło się bardzo dobrze.

    :idea: Wszystkie te rozważania dotyczą tylko mocy max, przy której zaczyna brakować ładunku w kondensatorach i zasilacz zaczyna tętnić. Przy mniejszej mocy nie ma to absolutnie żadnego znaczenia.

    :idea: BTW to ciekawe czy jakby zrobić mostek np: z Diod Shotkiego, czy miałby lepsze właściwości: mniejszy spadek napięcia i większa szybkość diod może polepszyły by parametry zasilacza??

    Proszę wypowiedzieć się na ten temat.
  • Specjalista AGD
    Witam.
    Szanowny Panie Szefie Szefów ZAZA
    czas najwyższy zamknąć ten temat.
    Pozdrawiam .
  • Poziom 24  
    Podobno nie ma diód szodkiego na takie napięcia. A jeżeli są to drogie.
    W zasilaczach komputerowych stosuje się je od dawna, ale tam na wyjściu jest tylko 12V.
  • Poziom 15  
    Ja ma takie pytanko, jak myslicie czy zasilacz impulsowy bedzie miał szanse w wzmacniaczu audio ? Nie chodzi mi o moc, tyko o ..... ? :?
  • Poziom 26  
    :arrow: Szanowny "Panie" POL02 jeżeli pan nie uczestniczy w dyskusji, to proszę o nie udzielanie "dobrych" rad, czy mod. Zaza ma zamknąć post to już jest jego sprawa, może niektóre osoby są zainteresowane tym tematem, który teraz idzie w ciekawym kierunku. :?


    :arrow: dioda5
    Do audio raczej nie używa się przetwornic impulsowych, z natury swojej budowy generują dużo śmieci na wyjściu, oczywiście da się je odfiltrować, ale trzeba wtedy jeszcze dobrze zaekranować zasilacz, najlepiej grubą blachą ze stali magnetycznej. Z tego co wiem to przetwornice używane są tylko w samochodach i to z koniecznośći podwyższenia napięcia z nędznych 12-14 v w górę.

    A może ktoś próbował budować taką przetwornicę do wzmaka stacjonarnego?? Chętnie usłyszałbym opinię kogoś doświadczonego w tym temacie.
  • Poziom 26  
    :arrow: Jaco18
    Nie maleje dynamiczna rezystancja (ta rośnie) tylko statyczna.
    Parametry dynamiczne diod w prostowniku nie mają znaczenia, częstotliwość sieci zasilającej jest mała - 50Hz.
    Poco ci mniejsza rezystancja diod w prostowniku, skoro szerogowo z diodą pracuje dużo większa rezystancja uzwojeń transformatora.
    Czasami kosntruktor decyduje się na dodanie równolegle diody po to, aby zwiększyć prąd mostka o np.20%, bo przykładowo w najgorszym wypadku rozrzut prądów jest 1:4. Taki zabieg może mieć sens, kiedy np. producent zamawia mnóstwo diod 10A, a jest potrzeba 12A.
    Poza tym zmniejszenie rezystancji diod może zmniejszyć wydzielanie mocy, jeżeli udział rezystancji w stratach jest znaczący, to także może o kilka - kilkadziesiąt procent zwiększyć prąd dopuszczalny.
    Ponadto można wyrównać prąd diod za pomocą rezystorów. Ja wykorzystuję do tego celu rezystancję przewodów, ale to odnosi skutek dopiero przy prądach szczytowych rzędu 20A na diodę, i zależy jeszcze od długości i grubości przewodu.

    Tak się składa, właśnie pracuję nad przetwornicą dla wzmacniacza. Z całą pewnością jest to przyszłość wzmacniacza, a to ze względu na cenę, a również ze względu na normy kompatybilności EM. Problem w prostych przetwornicach polega na tym, że wyjściowe napięcie jest stabilizowane, co jest niekorzystne. Słuchający wolą wzmacniacze z transformatorem, bo taki ma większą moc muzyczną. (pisałem o tym w temacie związanym z mocą transformatora).
    Tak czy inaczej można stworzyć przetwornicę, która symuluje "miękki" zasilacz transformatorowy, a jednocześnie można dodać układ PFC, dzięki którema zasilacz nie zniekształca napięcia sieciowego tak jak konwencjonalny zasilacz z trafem sieciowym.
  • Poziom 17  
    No Panowie witam ponownie!!!!
    Kolejny problem z zasilaczem. Ja swój zrobiłem i fajnie działa, mój kolega poszedł w moje ślady i robi taki sam zasilacz pod takie same obciążenie. sytuacja wygląda następująco: Na wyjściu trafa mamy 28V. A po mostku napięcie spada do do 25V ! na + i 25 na - nie wiemy co siędzieje. Mostek jest na 25A. Do tego pali bezpieczniki szybkie 4,5A po stronie wtórnej które są przed kondensatorami. Dlaczego mamtakie małe napiecie po mostku i dlaczego pali takie duże bezpieczniki?

    Za odpowiedzi z góry dziekuje!