Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Awaria alternatora Seicento

grrisholl 23 Wrz 2010 21:04 5402 14
  • #1 23 Wrz 2010 21:04
    grrisholl
    Poziom 9  

    Witam!

    Wiem, że podobne tematy były poruszane ale nie udało mi się znaleźć odpowiedzi na mój problem.

    Wymieniłem łożysko od alternatora, i po zainstalowaniu teoretycznie naprawionego alternatora przestał on ładować, po odpaleniu silnika nie zapala się kontrolka ładowania (chociaż akumulator jest już wydojony) oraz włącza się radio (samo, wcześniej tego nie robiło). Jestem przekonany że poskładałem wszystko do kupy tak jak było, podokręcałem masę i przewody. Czy przed zakupem nowego regulatora powinienem sprawdzić coś innego. Zakładam, że pasek jest naciągnięty, szczotki jeszcze dobre, bateria w porządku.
    Z góry dzięki.

    0 14
  • #2 23 Wrz 2010 21:16
    1078231
    Użytkownik usunął konto  
  • Pomocny post
    #3 23 Wrz 2010 21:18
    krzyjak
    Poziom 29  

    grrisholl napisał:
    Witam!

    po odpaleniu silnika nie zapala się kontrolka ładowania


    Po uruchomieniu silnika kontrolka ładowania powinna gasnąć. To normalny objaw.

    0
  • #4 23 Wrz 2010 21:19
    grrisholl
    Poziom 9  

    Tak, jak wkładam kluczyk, i włączam zapłon to wtedy się świeci. Po odpaleniu już się nie świeci.

    0
  • #5 23 Wrz 2010 21:21
    krzyjak
    Poziom 29  

    grrisholl napisał:
    Tak, jak wkładam kluczyk, i włączam zapłon to wtedy się świeci. Po odpaleniu już się nie świeci.


    I to jest prawidłowa reakcja kontrolki ładowania. Skąd wiesz, że alternator nie ładuje?

    0
  • #6 23 Wrz 2010 21:22
    1078231
    Użytkownik usunął konto  
  • #7 23 Wrz 2010 21:31
    grrisholl
    Poziom 9  

    to jest 900 wiatrak na zewnątrz przy pasku alternatora

    Z dwóch powodów:
    1. Jak ruszałem po "naprawie" łożysk akumulator był jeszcze dobry, potem robiłem dwa krótkie odcinki po mieście i widziałem po światłach, że jest słabszy. aż doszło do tego że nie odpala. Spróbowałem później na zapych i zaczęło brakować chwilami prądu aby nawet silnik płynnie pracował.
    2. Podjechałem do kumpla, który miernikiem sprawdził i okazało się że alternator wydaje z siebie podczas pracy 4 V, aku trochę więcej, z tego co czytałem na forum powinno być dużo więcej i w jednym i w drugim.

    Dodano po 1 [minuty]:

    swoją drogą zastanawia mnie to włączające się radio, dla mojego skromnego umysłu to można to tłumaczyć jedynie jakimś zwarciem

    0
  • #8 23 Wrz 2010 21:42
    1078231
    Użytkownik usunął konto  
  • #9 23 Wrz 2010 21:50
    grrisholl
    Poziom 9  

    Mam rozumieć, że jeśli przyłożę kabel D+ od alternatora do masy i będzie świeciło, to znaczy że przyczyna musi być w alternatorze.
    Jestem zwykłym studenciną więc mogę nie rozumieć wszystkich pojęć. Co znaczy rozwarty wirnik i jak to sprawdzić?

    0
  • #10 23 Wrz 2010 21:56
    1078231
    Użytkownik usunął konto  
  • #11 23 Wrz 2010 22:01
    grrisholl
    Poziom 9  

    jak widać nie zawsze ;)
    to jak sprawdzić ten wirnik
    Bo studentom rozwarcie z czymś zupełnie innym się kojarzy ;)

    0
  • #12 23 Wrz 2010 22:03
    krzyjak
    Poziom 29  

    A dysponujesz jakimś multimetrem?

    0
  • #13 23 Wrz 2010 22:08
    grrisholl
    Poziom 9  

    tak pożyczyłem multimetr

    0
  • Pomocny post
    #14 23 Wrz 2010 22:11
    1078231
    Użytkownik usunął konto  
  • #15 26 Wrz 2010 22:03
    grrisholl
    Poziom 9  

    Witam!
    Dziękuję za pomoc ale okazało się, że problem tkwił w nie dopatrzeniu bezpieczników napięcia.
    Podczas wymiany łożyska, wykręcając alternator zbyt późno kapnołem się, że nie zdjąłem klemy i zrobiłem zwarcie, akumulator wydoiłem szukając przyczyny w alternatorze a wystarczyło wymienić bezpieczniki. (radio już się samo nie włącza)
    Dzięki za szybką reakcję. Pozdrawiam

    0