Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Światła na przekaźnik - VW Golf II

blazjus1 24 Wrz 2010 01:25 15970 16
  • #1 24 Wrz 2010 01:25
    blazjus1
    Poziom 9  

    Witam. Poniżej zamieszczam schemat przeróbki świateł krótkich na przekaźnik w samochodzie VW Golf II.

    Potrzebne podzespoły i materiały:
    - przekaźnik z dwoma stykami 87 i uchwytem montażowym (przekaźnik może być na 20 A ponieważ prąd przypadający na dwie żarówki H4 wynosi około 9A)
    - podstawka przekaźnika z wyprowadzonymi kablami
    - złącze konektorowe na 4 przewody
    - złącze konektorowe na 1 przewód - 2 sztuki
    - gniazdo bezpiecznika samochodowego z przewodem koloru czerwonego - przekrój 2,5 mm- bezpiecznik 15A
    - 2 m przewodu koloru żółtego - przekrój 1,5 mm
    - 0,5 m przewodu koloru czarnego - przekrój 1,5 mm
    - cyna i kalafonia

    Czas wykonania przeróbki:
    - 1,5-2 h

    Opis wykonania przeróbki:
    - odłączyć akumulator
    - końcówki przewodów oblutować
    - podłączyć przewody zgodnie z załączonym schematem (przewód do prawego reflektora przeprowadzić pod pasem przednim - zachować odstęp od chłodnicy)
    - przykładowe zamocowanie przekaźnika pokazane na zdjęciach (wykorzystano fabryczny otwór w pasie przednim)
    - podłączyć akumulator

    Efekt przeróbki:
    - napięcie przed przeróbką na oprawce żarówki H4 - 11,5 V; napięcie po przeróbce 13,5 V --> światła świecą znacząco mocniej
    - duży prąd nie płynie przez włącznik główny świateł - większa żywotność włącznika

    Uwagi końcowe: przeróbka tania i prosta w wykonaniu, mały spadek napięcia na przewodach (światła świecą znacząco mocniej)

    Światła na przekaźnik - VW Golf II Światła na przekaźnik - VW Golf II Światła na przekaźnik - VW Golf II Światła na przekaźnik - VW Golf II

    0 16
  • #2 24 Wrz 2010 18:56
    sikor_1991
    Poziom 14  

    Pomysł jest ok, też mam tak zrobione w swoim VW lecz ja proponowałbym zastosowanie jednego przekaźnika na jedną lampę. Wiadomo przekaźniki lubią się psuć a nie chciałbym pewnego wieczoru włączyć światła i zobaczyć tylko postojówki ;p

    0
  • #3 24 Wrz 2010 19:54
    Zico63
    Poziom 37  

    Jest jeszcze jedna ważna sprawa: ponieważ to są światła OŚWIETLAJĄCE drogę przed pojazdem, nie tylko w dzień - polecam dublowanie każdego elementu, który się da. I jak pisze Kolega Sikor_1991, przekaźniki powinny być osobne na każdą z żarówek i wówczas można dać także osobny bezpiecznik, tym samym awaria jednego elementu pozostawi czynną drugą lampę (w każdej prawie fabryce stosuje się te środki bezpieczeństwa).
    Dodam gwoli ścisłości, ze zasilanie każdego toru (czyli np. lewa lampa) jest pobierane z oryginalnego przewodu lewej żarówki, po bezpieczniku fabrycznym. Osobno tak samo dla lampy prawej.
    W jeździe w nocy przed zakrętem może zgasnąć mi więc tylko jedna z żarówek, a nie obie razem i bum!

    1
  • #4 25 Wrz 2010 11:01
    sikor_1991
    Poziom 14  

    Dokładnie tak :) ja teraz biorę się za taką samą przeróbkę lecz świateł długich :) Mam nadzieję że efekty będą zadowalające. pozdrawiam !

    Dodano po 0 [sekundy]:

    Dokładnie tak :) ja teraz biorę się za taką samą przeróbkę lecz świateł długich :) Mam nadzieję że efekty będą zadowalające. pozdrawiam !

    0
  • #5 03 Paź 2010 15:46
    blazjus1
    Poziom 9  

    Na przeróbkę zdecydowałem się z powodu psujących się włączników głównych świateł. Oryginalny zakończył żywot 2 lata temu. Zakładałem zamienniki firmy Hans Preis za około 25 zł., ale starczały one na około 0,5 roku. Podobno nie są one dostosowane do jazdy na światłach przez cały dzień. Przeróbka świateł na przekaźnik i zamontowanie oryginalnego włącznika powinny rozwiązać problem raz na zawsze. Co do liczby przekaźników, to zdecydowałem się na 1, bo jest on na 30A, a prąd przypadający na 2 światła jest poniżej 10A. Ponadto wożę na zapasie w schowku drugi przekaźnik i bezpiecznik. Po kilku tygodniach użytkowania stwierdzam, że światła spisują się bardzo dobrze. Mam tylko jedno pytanie: dlaczego przy każdym włączeniu świateł silniczki "robią mały krok w górę i w dół", czyli sprawdzają, czy kąt pochylenia jest zgodny z położeniem potencjometru na desce rozdzielczej?? Wcześniej taki efekt był tylko po ponownym włożeniu akumulatora.

    0
  • #6 03 Paź 2010 19:09
    sikor_1991
    Poziom 14  

    hyym, ja u siebie nie zauważyłem nic takiego :) może coś źle podłączone ??

    0
  • #7 03 Paź 2010 19:31
    blazjus1
    Poziom 9  

    Podłączone, jak na schemacie powyżej. Źle się raczej nie da podłączyć :p

    0
  • Pomocny post
    #9 03 Paź 2010 20:33
    Zico63
    Poziom 37  

    Jedyna możliwość, żeby to cewka przekaźnika indukowała impulsy jakoweś.
    Podaj zasilanie silniczków z zasilania cewki przekaźnika (85). Poza tym jest to bez różnicy logicznej, i tak dostają plusa po włączaniu reflektorów i tak.

    0
  • #11 03 Paź 2010 20:46
    Zico63
    Poziom 37  

    ...i odbiera to (tą różnicę napięć) jako impuls ze sterowania! Wszystko jasne!

    0
  • #12 03 Paź 2010 22:32
    blazjus1
    Poziom 9  

    Dzięki bardzo za powyższe wyjaśnienia. Czy jest jakaś obiektywna przeszkoda, żeby pozostawić instalację w pierwotnym kształcie?? Wszystko działa prawidłowo, tylko każdorazowo silniczki przez około 1 s ("góra, dół") sprawdzają zgodność kąta pochylenia z położeniem potencjometru.

    P.S.

    Jak oceniacie mój sposób montażu halogenów w VW Golf II??

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=8554596#8554596

    1
  • #13 03 Paź 2010 22:42
    Zico63
    Poziom 37  

    Trening codzienny dobrze im robi: nie używane mogłyby odmówić kiedyś posłuszeństwa. Przeciwwskazań nie ma. Co do montażu - bardzo fachowy, rzadko spotykana staranność. Pochwalam!
    Reflektory to oczywiście przeciwmgłowe.

    0
  • #15 03 Paź 2010 22:53
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Proponowana przeróbka nie jest optymalnym rozwiązaniem. Będzie działać lecz bardziej eleganckim rozwiązaniem będzie wykorzystanie istniejących bezpieczników. Aby to zrobić, należy rozpiąć wiązkę idącą z przełącznika zespolonego i wpięcie tam przekaźnika. I wtedy przekaźnik można podłączyć bezpośrednio do zasilania (lub poprzez bezpiecznik 30A, jeśli ktoś ma obawy), bo bezpieczniki już są.
    Można wykorzystać zestawy przekaźników do takiej samej przeróbki w maluchu (jak to auto było popularniejsze, to były w sprzedaży).

    0
  • #16 03 Paź 2010 22:54
    toku74
    Poziom 31  

    grupa vw to nie jakiś badziew! nie to żebym ją zachwalał, bo każdy ma jakiwś problemy mniejsze lub większe /z producentów/. nie jestem za ztosowaniem przekaźników w przypadku oryginalnego zamontowania samych włączników -one są na prawdę solidne. już nie raz pisałem: ile dasz, takie masz /hp/. jeżeli vw przewiduje sam włącznik to zamontuj sam włącznik!! to nie jest kwestia samych oszczędności, ale jednocześnie ingerencji w elektrykę /jakakolwiek by nie była/. przekaźniki prxzenoszą ok. 30A. po co komu tyle na światłach mijania - dziennych? zamontuj oryginalny, nawet używany. to i tak twoja sprawa. jak przeliczysz wszystko: kupno zestawu, montaż, inne, to i tak zaoszczędzenie nie jest warte tego co zyskałeś jeżeli jeździć chcesz tym autem dłuższy czas. a co jeżeli zaczniesz czegoś szukać w elektryce np. w przypadku uszkodzenia wentylatoa? a tu nagle kable innego koloru, o krórych zapomniałeś, albo elektryk nie wie bo są dsodatkowe? dodatkowe koszta. myśl na przyszłość.

    0
  • #17 03 Paź 2010 23:09
    blazjus1
    Poziom 9  

    W odpowiedzi na post Błażeja. Zaletą mojego rozwiązania jest fakt, że przewody prowadzące z akumulatora do reflektorów są naprawdę krótkie. Przypominam, że VW Golf II przewody do prawego reflektora idą za deską rozdzielczą (cała szerokość auta) i przez całą długość przedniej bryły auta. A istotą montażu przekaźników jest to, żeby przewody były możliwie krótkie. Ponadto stopień ingerencji w instalację jest w tym wydaniu minimalny.
    Trafia do mnie argument, że ścieżki w potencjometrach mogą się z czasem przetrzeć. Chociaż z drugiej strony przez kilkanaście lat istnienie tego pojazdu silniczki były pewnie używane raz na kilka miesięcy.

    0