Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czy warto stosować klimatyzację z inwerterem?

24 Wrz 2010 09:40 9938 10
  • Poziom 12  
    Witam,

    Takie zapytanie: jak to jest z tym inwerterem? Szukałem kliamtyzatora, który będzie służył głównie do dogrzewania i otrzymywałem sugestie, że "najlepiej te z inwerterm" bo mogą pracować przy niższych temperaturach na zewnątrz (nawet do -15'C).

    W internecie wyczytałem, że działanie inwertera polega tylko na tym, że można regulować płynnie obroty sprężarki zamiast pracy "włącz-wyłącz" (są nawet ładne wykresy). Na pewno ograniczy to hałas ale skąd się biorą oszczędności związane ze zużyciem energii, a tym bardziej zdolnością do pracy przy niższych temeperaturach w przypadku grzania?

    Pozdrawiam,
    Marcin
  • Poziom 11  
    Po prostu klimatyzator włącz-wyłącz na rozruch potrzebuje i pobiera dużo mocy na rozruch,Inverter nigdy nie zatrzymuje się,co oznacza brak zimnego startu,nie pobiera on tyle mocy i może pracować na niższych temp dlatego że czynnik ciągle jest w obiegu.
  • Poziom 9  
    Dokładnie to urządzenia są wyposażone w przetwornice częstotliwości (inaczej zwane falownikiem) "sterując" silnikiem sprężarki - dzięki temu masz płynną regulacje związaną jako wypadkowa warunków wew/zew. Start oczywiście przy najmniejszym możliwie poboże prądu.
  • Pomocny post
    Poziom 12  
    Inverter nie ma za wiele wspólnego z pracą w niskich temperaturach. Poniżej -5*C klimatyzator zabija się lodem na wymienniku powietrza pełniącego latem rolę skraplacza (odparowanie czynnika poniżej 0*C), w wypadku klimatyzatorów typu SPLIT. W centralach klimatyzacyjnych jest nieco inaczej i tam ma to sens. Do domu inverter z całą pewnością zminimalizuje zużycie energii latem na chłodzenie.
  • Poziom 12  
    Dziękuje za odpowiedzi.

    A wiadomo ile dokładnie można zaoszczędzić? Wg. wykresów fabrycznych to 30%, a czy ktoś to weryfikował w praktyce?
  • Poziom 12  
    Raczej "do" 30%. Ale tak, jest to możliwe.
  • Poziom 31  
    Najważniejsza cechą jest inna konstrukcja silnika sprężarki. To są silniki prądu stałego i tu fakt pozbycia się poślizgu magnetycznego w stosunku do tradycyjnych silników klatkowych sprawia, że sprawność układu jest wyższa.
  • Poziom 12  
    Pytanie co producent rozumie pod pojęciem "inverter". Niektórzy rozumieją pod tym pojęciem zwykły falownik.
  • Poziom 31  
    Dlatego też, warto przy takiej złożoności układu, jakim jest inwerter próbować jednak opierać się na uznanych markach. W tych urządzeniach istotny jest cały układ sterowania wydajnością, łącznie z elektronicznym zaworem rozprężnym, systemem regulacji obrotów wentylatora itd itp.
    Nie wystarczy samo podłączenie standardowej sprężarki pod falownik, wystarczy choćby przyjrzeć się cenom sprężarek chłodniczych dostosowanych właśnie do pracy z falownikiem - te sprężarki są około dwu - trzykrotnie droższe od standardowych.
  • Poziom 12  
    Normalnie da się "wyczuć" nutkę kryptoreklamy... Chociaż w sumie to nie miejsce na to...
    Polemizowałbym ze "złożonością" układu (dalej ciecz i ssanie, dalej klimatyzator) i "warto przepłacać". Sam układ "chłodniczy" mało się zmienia, za to bardzo zmienia się sterowanie ;) A to zwykle 1/3 ceny ;) Silniki "pod falowniki" niczym nie różnią się w praktyce od tych "zwykłych" 1- i 3-fazowych. Przepłacać za "zewnętrzną pompę" olejową i falownik kilkukrotnie + ewentualnie czujkę ciśnienia ? No, pozostaje jeszcze sprawa ustawień na falowniku, ale to jest do przejścia.
    Fakt - pod "prawdziwe" invertery" czy silniki "Digital", które są inne, i moim zdaniem, dużo lepsze, można trochę dopłacić. Inna sprawa, że "elektronika" też ma swoją żywotność, zależną od traktowania, kosztów wytworzenia itp. A wszystkie są markowe - o tak - "made in China" ;)
    Poza tym, wpierw trzeba wszystko dobrać ;) i to sensownie ;)
    I najważniejsze - dobrze zainstalować (!!!) I tu, powiem szczerze, dobry, rzeczowy instalator doradzi co dobrać ;)
    Do "reklamowych" opisów postaci "50% zaoszczędzonej energii" też trzeba podchodzić z pewnym dystansem. To trochę jak z zużyciem paliwa w samochodach ;)

    Przypomniało mi się też o takim śmiesznym opowiadaniu, które pewnie każdy chłodniarz zna z autopsji: jeden sklepikarz kupił sobie zestaw lad\regałów chłodniczych. Oczywiście, aby zaoszczędzić wyposażył je w wbudowane agregaty. Ba, nawet mu to doradzono, gdyż jak powiedziano, zimą zaoszczędzi na energii, bo klienci wchodzą i wychodzą, a agregaty zawsze dają trochę ciepła. Przyszło lato... Tak w okolicach czerwca na ścianie była już całkiem spora "bateria" klimatyzatorów ;) No to chłop zaoszczędził na energii ;) Ale ktoś inny na tym zarobił ;)

    Tak na marginesie, dzisiaj na magazynie znalazłem zakurzoną skrzynkę z falownikami LG opisanymi INVERTER.
  • Poziom 31  
    Wbrew pozorom nie faworyzuję tu żadnej konkretnej marki, oczywiście mam swoje typy ale to inna sprawa. Głównie chodzi mi o przemyślane układy sterowania i oprogramowanie sterowników. Niestety nie wszyscy producenci testują je rzetelnie u siebie i za błędy płacą użytkownicy. Oczywiście klasa wykonania ma tu również duże znaczenie i niezależnie czy chińskie czy nie, jeśli jest odpowiedni reżim technologiczny to wykonanie jest solidne i zgodne ze sztuką - i tu właśnie ukłon w stronę marek uznanych.
    Przy tych układach warto niekiedy zadać również pytanie - co jest priorytetem dla sterownika. A dla większości priorytetem jest dbanie sterownika o układ jako taki /parametry pracy/ a nie o parametry nastaw, dlatego w niektórych sytuacjach /zastosowaniach/ wypada tego typu urządzeń unikać.
    Ale oczywiście jest to temat bardziej złożony a każdy serwisant czy instalator na pewno ma na ten temat swoje zdanie.