Witam,
od niedawna coś jest nie tak z samochodem, nie mogę włączyć go na zimnym silniku(na ciepłym bez problemów czy to gaz czy benzyna). Dopiero po kilku minutach udaje się uruchomić. Na początku niby się włącza ale zaraz gaśnie i wtedy rozpoczyna się kręcenie rozrusznikiem przez kilka minut. Myślałem, że jak dodam gazu to zaskoczy ale nie i nie ma to znaczenia czy odpalam na gazie czy benzynie.
W momencie, kiedy udaje się uruchomić, po "przygazowaniu" leci niebieski dym a potem już nie i wszystko jest cacy?
od niedawna coś jest nie tak z samochodem, nie mogę włączyć go na zimnym silniku(na ciepłym bez problemów czy to gaz czy benzyna). Dopiero po kilku minutach udaje się uruchomić. Na początku niby się włącza ale zaraz gaśnie i wtedy rozpoczyna się kręcenie rozrusznikiem przez kilka minut. Myślałem, że jak dodam gazu to zaskoczy ale nie i nie ma to znaczenia czy odpalam na gazie czy benzynie.
W momencie, kiedy udaje się uruchomić, po "przygazowaniu" leci niebieski dym a potem już nie i wszystko jest cacy?