Witam. Mam problem z wejściem antenowym przy moim radiu "Dirland"(które było przywiezione z francji ). Od wkrecania i wykręcania anteny urwały sie luty więc rozkręciłem radio i rzeczywiście cienki przewód od "żyły" czyli od anteny był urwany. Przylutowałem go do wejścia na układzie scalonym które nazywało sie ANT 24. Ale co ciekawego zauważyłem ze od masy przy wejściu antenowym oprócz normalnego połaczenia z masa w radiu odchodzi mały " filtr/ opornik?" i wydaje mi sie ze łączył mase, własnie przy wejściu antenowym z żyłą i ANT24. Nie lutowałem bo nie wiem czy dobrze zrobie. Ztestowałem radio i wychodzi na to że ja słysze dobrze, ale jak nadaje to mówią ze szumi i piszczy? Jak myślicie czy to może być przyczyna i jak to zrobić zeby było dobrze?
