Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kolektor powietrzny domowym sposobem

studiowena 25 Wrz 2012 20:11 99595 144
  • #91 25 Wrz 2012 20:11
    beny73-73
    Poziom 13  

    Generalnie jest tak że niektórzy używają paneli słonecznych do tego celu, można też użyć jakiegoś sterownika temperatury co znacznie komplikuje sprawę.
    W najgorszym wypadku to zwykła czasówka i zasilacz ale to będzie działać w zadanych godzinach, a nie zawsze jest słońce więc jest to strata prądu.
    Można by się pokusić o jakiś czujnik natężenia światła ale to też zbędna zabawka.
    Polecam jakiś panelik słoneczny 12v i 0,5 A powinien starczyć, można poszukać używanych i tanich na giełdach lub w internecie.Wszystko jest wtedy inteligentne w swojej prostocie :)

  • #92 25 Wrz 2012 20:25
    rmenel
    Poziom 9  

    Tylko ja planowałem puścić powietrze z kolektora na chatę przez skrzynkę rozdzielczą x 5-6 kanałów wylotowych. Nie wiem czy takie ogniwo pociągnie wentylator o odpowiedniej mocy. Myślałem bardziej o termostacie lub tradycyjnym sterowniku do pompy co z czujnikem, który chciałem umieścić w jednej z rur kolektora, gdzieś tak w jego połowie wysokości.
    Beny czemu sugerujesz, że użycie sterownika komplikuje sprawę.

  • #93 25 Wrz 2012 20:37
    michal-m25
    Poziom 11  

    Witam . Dawno nie zaglądałem w te strony ponieważ zaniechałem ten projekt po kilku miesiącach użytkowania ( pisałem w powyższych postach ) , teraz zostały 2 dziury w ścianie z kratkami. Odnośnie profili to były to zwykłe do sufitów z castoramy.

  • #94 26 Wrz 2012 16:39
    beny73-73
    Poziom 13  

    rmenel No może nie do końca komplikuje ale jak wiadomo każdemu chodzi o oszczędność, sterownik też swoje pobiera + zasilacz , być może na noc będzie musiał być wyłączany czasówką , a tak panel do wiatraczka i hula.
    Ale jak napisałeś że chcesz podzielić na kilka wyjść to faktycznie musiałbyś mieć konkretniejszy wiatrak albo kilka mniejszych czego mały panel nie uciągnie.Jeśli masz niepotrzebny sterownik pompy to załóż go :)
    Pamiętaj że im większa prędkość przepływu powietrza to może się ono do końca nie nagrzać a nawet wychłodzić puszki.
    Zastanawia mnie jeszcze jedno : jakie straty i podmuch będą w tej rozdzielni na 5-6 kanałów.
    Czekam na twoje efekty :)

  • #95 27 Wrz 2012 09:35
    tatanka
    Poziom 20  

    ile kosztuje taki panel ?
    jaka ma moc ?
    ile zajmuje miejsca ?
    jakiej mocy wentylator chcesz podlaczyc ?
    na jakie napiecie wentylator ?
    ile kosztuje prad zużyty przez wentylator wtedy kiedy swieci slonce ?

    jak masz te wszystkie dane to mi napisz kiedy sie panel zwróci :D

  • #96 27 Wrz 2012 21:22
    rmenel
    Poziom 9  

    tatanka napisał:
    ile kosztuje taki panel ?
    jaka ma moc ?
    ile zajmuje miejsca ?
    jakiej mocy wentylator chcesz podlaczyc ?
    na jakie napiecie wentylator ?
    ile kosztuje prad zużyty przez wentylator wtedy kiedy swieci slonce ?

    jak masz te wszystkie dane to mi napisz kiedy sie panel zwróci :D



    Tak na trzeźwo przemyślałem to co napisałeś i w sumie masz rację. Mam miejsce na kolektor o wym. ok. 2,5x1,25 m. Nie wyciągnę z tego wystarczającej mocy aby pchać to na kilka pomieszczeń. Rzucę nawiew tylko na korytarz w centralnej części domu. Tutaj pytanko czy w kolektorze będę mógł użyć 2 takich wentylatorów http://aab.com.pl/aab-cooling-super-silent-fan-12-tc.html . Ma on wbudowany czujnik temperatury, który z tego co zrozumiałem uruchamia go przy temperaturze 20 *C. Odpada potrzeba montażu ogniwa albo sterownika o którym wspomniałem wcześniej. Do tego zasilacz 12V 0,5 A i powinno hulać. Chyba?

  • #97 27 Wrz 2012 22:04
    kotomo
    Poziom 10  

    @rmenel ,te wentylatory nadają się z powodzeniem i nawet należy zamocować dwa .Do tego możesz jeszcze dodać np to http://led.home.pl/RTSZ311 i po dodaniu zasilacza masz kompletny układ sterujący

  • #98 29 Wrz 2012 09:01
    rmenel
    Poziom 9  

    Będę zamawiał te dwa wentylatory, termostat z postu kotomo i jakiś zasilacz 12V 0,5A. Teraz pytanie do obeznanych w temacie - Chciałbym przy okazji kupić przewody, żeby to pospinać w kupę, jakie będą odpowiednie? Druga sprawa to przedłużenie przewodu z czujnikiem w termostacie. Jak długi może być taki przewód. Ewentualnie czy byłaby możliwość ingerencji w czujnik, który posiada wentylator podany przeze mnie wyżej. Z opisu wynika, że wentylator rusza przy 20 * C, czy da się to zmienić bez montażu termostatu i czy wogóle gra jest warta świeczki. Pomyślałem by odłączyć czujnik w dolnym wentylatorze a w górnym bardzo lekko zaizolować, aby uruchamiał wentylator w wyższej temperaturze np 40*C. Tylko czy jest to warte tych 20 zł za termostat i kilku zł za przewód?

  • #100 29 Wrz 2012 09:18
    rmenel
    Poziom 9  

    Co dwie głowy, to nie jedną. Jestem laikiem i dzięki tobie poznałem coś, co było mi obce.
    W tym przypadku przed zasilaczem jeżeli dobrze myślę?

  • #101 29 Wrz 2012 19:26
    chare
    Poziom 2  

    Wreszcie kolektorek na ścianie - dziś około 16:00 słońce już z mocnego kąta świeciło na kolektorek na wylocie było 35 st. (banan na twarzy) - na dole wentylator kanałowy aventa 150 m3/h. Oczywiście górą przepływ mmiejszy ze względu na opory powietrzne w puszkach. Puszki od góry wycinane otwieraczem do konserw, na dole cztery dziury śr. 1 cm każda (celem zawirowań powietrza)
    Jutro ma być słonecznie więc testy będzie można zacząć wcześniej.

    Kolektor powietrzny domowym sposobem

  • #102 30 Wrz 2012 01:34
    kotomo
    Poziom 10  

    @michal-m25,ten termostat z twojego postu jest jak najbardziej w porządku ,ale do dogrzania domu.Natomiast ja używam tego zestawu który podałem kilka postów wyżej do dogrzania wolno stojącego garażu. Będę zadowolony jak pod koniec lutego będzie mi dmuchać powiedzmy od 20-tu stopni na plusie.Wychodzi faktycznie drożej ,ale masz możliwość płynnego ustawienia temperatury.@rmenel kup coś bardziej wydajnego

  • #103 30 Wrz 2012 10:02
    michal-m25
    Poziom 11  

    A co to za różnica co dogrzewasz - dom czy garaż , chodzi o to że kolektor łapie temp. i dmucha , po co płynna regulacja - do niczego. Są oczywiście termostaty z innym parametrem temp. ja ten podałem tylko do informacji.

  • #104 30 Wrz 2012 20:46
    rmenel
    Poziom 9  

    W takim razie nie wystarczy ten czujnik z wentylatora, który podałem. Przecież on właśnie startuje przy 20*C, a podejrzewam, że jak zimą temperatura w kolektorze na słońcu ją osiągnie, to po chwili i tak będzie rosła. Chyba, że zajdzie słońce. Znowu ten sam czujnik wyłącza wentylatory przy temperaturze niższej niż 20*C. Jest sens montować dodatkowy termostat?

  • #105 30 Wrz 2012 23:04
    kotomo
    Poziom 10  

    @rmenel daj spokój z tym czujnikiem-----cytuję----Wentylator dostosowuje ilość obrotów do temperatury otoczenia. tzn. przy temp ok 20C pracuje z obrotami ok 800 ± 10% rpm a dla temperatury ok 50 stopni prędkość wynosi juz 1800 ± 10% rpm.-----.To jest typowy wentylator komputerowy i jeżeli podłączysz tylko przewody czerwony i czarny do zasilania to wentylator będzie pracował na maksymalnych obrotach.jeżeli podepniesz go pod płytę główną w kompie a ta będzie miała możliwość regulacji w zależności od obciążenia to wentylatorek będzie się zachowywał dokładnie tak jak w opisie .Ot i tyle .Te wentyle są za słabe ,szukaj czegoś od 100 do 150 m3/h

  • #106 01 Paź 2012 11:18
    beny73-73
    Poziom 13  

    Są też bardziej wydajne wentylatory komputerowe.Firma AVC o ile dobrze pamiętam produkuje wentylatory o poborze 0,7A i faktycznie on bardzo mocno dmucha.Być może on da radę lub wentylatory łazienkowe też są dość wydajne :)

  • #107 01 Paź 2012 16:42
    kotomo
    Poziom 10  

    Tak ,ale do łazienkowego jak np ma @chare sterownik jaki podał @michal-m25 gdyż jest na 220v albo coś mojego pokroju gdzie w miejsce wiatraka można dać jakiś przekaznik i będzie chodzić.

  • #108 22 Paź 2012 14:17
    elwood2000
    Poziom 8  

    Cześć,

    Mam zagwozdkę, bo nie chcę za bardzo demolować elewacji - chciałbym założyć sensowne "dogrzewanie" garażu kolektorem z puszek, ale obawiam się, że mam zbyt nisko umiejscowioną dziurę w ścianie, przez którą mógłbym wprowadzić wylot z kolektora do garażu. Jest ona na wysokości około 120cm nad ziemią, czyli musiałbym ściągnąć rurą i wentylatorem powietrze z około 2 metrów nad ziemią (góra kolektora) do tej dziury. Nie wiem, czy to ma sens, jak sądzicie?

    Ostatecznie miałbym możliwość np wywiercenia dziury doprowadzającej ciepłe powietrze do garażu na wysokości około 2 metrów, ale byłaby to spora demolka. Nie wiem też, jaką minimalną średnicę miałaby mieć ta dziura, z przyczyn oczywistych - im mniejszą, tym lepsza (z punktu widzenia demolki), ale pewnie kłóci się to z wydajnością kolektora :(

    Plizz help, bo zima idzie....

  • #109 22 Paź 2012 22:09
    kotomo
    Poziom 10  

    Jeżeli masz wymuszony obieg zastosuj pierwszą opcje (też miałem problem natury estetycznej-elewacja -i wybrałem mniejsze zło,mianowicie puściłem rury przez okno po uprzednim wyjęciu szyb i wstawieniu poliwęglanu). A co do wydajności to nie oczekuj zbyt wiele .Wszystko zależy od wielkości pomieszczenia ,ja mam niestety za duży garaż .

  • #110 23 Paź 2012 00:42
    studiowena
    Poziom 12  

    Witam.
    Mój stoi już na dachu,ma 2m wysokości,dalej 5m poziomo po dachu, następnie 2m kominem w dół do pokoju.Powietrze zasysane z dachu tłoczy wentylator Ostberg CK 125 A ma wydajność 360 m3/h spręż do 300 Pa.Dmucha aż za mocno,muszę go zredukować.Przy ostatnim pazdziernikowym słońcu wylatywało 52 st C.A wiec 1,20 od ziemi też wdmuchnie,to tylko kwestia wentylatora.Pozdrawiam Włodek.

  • #111 29 Sty 2013 14:25
    immax
    Poziom 11  

    Witam.. JJa z kolei wkonałem kolektor powietrzny bez użycia ani jednej puszki i działą znakomicie. W drewnianej ramie rozciągnięty jest czarny polarowy materiał (bardzo rozwinięta poierzchnia czynna), cała ramka osadzona w skrzynce głębokości 20-25cm, Na dnie skrzynki z 2 płyt wiórowych, powierzchnia ok 5m2, wyłożona warstwą wełny min. przykryta folią aluminiową. Z racji że ogrzewałem garaż wolnostojący, nie stosowałem obiegu zamkniętego. Powietrze do kolektora zasysane było dolną frontową cześcią ogrzewane wędrowało do góry i przechodziło przez rozgrzany polar na tylną cześć gdzie w szczycie zamontowałem wentylator łazienkowy i rurą spiro do garażu. Prototyp nie miał szyby pokryciem wierzchnim był podwójny rozciągnięty strecz do paletowania, Potem zamieniony na poliwęglan. którego zaletą wstosunku do szyby jest przedewszystkim waga i duży format (jak miałem płyty z rozbiórek darmo).

    Ten typ wymiennika ma dużą przewagę nad wymiennikami rurowymi i dużo większą sprawność. Zimą w słoneczne dni w nieocieplonym garażu 250m3, z wielkim nieocieplonymi blaszanymi drzwiam temp była od 10 do 15 st wyższa niż zewnętrzna. Po 2 latach padł wentylator (załączany był prze przekaźnik i małe ogniwo monokrystaliczne). i okazało sie że pasywnie też całkiem nieźle sobie radzi.

  • #112 31 Sty 2013 00:35
    kudlacikus
    Poziom 11  

    Witam
    Właściwie nigdy jeszcze nie wypowiadałem się na temat kolektorów na forum, choć kolektor powietrzny funkcjonuje u mnie od kilku lat i spisuje się całkiem nieźle. Zbudowałem go przy okazji wykonania pokrycia dachowego nad składzikiem opału.
    Powierzchnia kolektora to 7,5m2.
    Ma dwie funkcje:
    1) od wiosny do jesieni ogrzewa ciepłą wodę użytkową – wcześniej samodzielnie, teraz jako wspomaganie kolektora cieczowego umieszczonego na obrotnicy,
    2) od jesieni do wiosny ogrzewa mały słabo ocieplony warsztat.
    Całość zaprojektowałem i wykonałem samodzielnie nie ponosząc wielkich kosztów, które właściwie już dawno się zwróciły.
    Początkowo był problem ze stratami na wężach, którymi to dostarczane było ciepło do bojlera na odległość 20m., ale na szczęście węże trafił szlag i musiałem coś wymyślić.
    Dołożyłem kolektor cieczowy, do którego instalacji przymierzałem się kilka lat i zbudowałem pod niego obrotnicę ustawiającą kolektor do słońca (w dwóch płaszczyznach). Teraz całość energii wędruje na tą samą odległość z tym, że rurkami PEx umieszczonymi w rurze PCV wypełnionej pianką poliuretanową, co mocno ogranicza straty. Bojler ma pojemność 300l i przy normalnym użytkowaniu wody przez ośmioosobową rodzinę zazwyczaj rankiem jest jeszcze trochę ciepłej wody, a dzięki obrotnicy kolektor cieczowy zaczyna grzać już od godziny 6-tej, czego nie potrafi żaden inny.
    Co do ogrzewania warsztatu to nawet nie ocieplałem rury (1,5m), którą dostarczane jest ciepłe powietrze do warsztatu. Zimą, gdy pojawi się słoneczko przy temperaturze powietrza na zewnątrz -10st powietrze ogrzane ma jakieś 40st przy wydajności wentylatora 200m3/h (trochę mało wydajny wentylator, muszę wymienić).
    Jeżeli kogoś interesuje jak zbudować taki kolektor, to opiszę moje zmagania krok po kroku
    Pozdrawiam

  • #113 31 Sty 2013 10:02
    encore
    Poziom 17  

    Pewnie ze interesuje nas jak wyglada Twoja konstrukcja kolektora powietrznego. Masz zdjecia albo rysunki kolektora. Opisz jak jest zbudowany.

  • #114 01 Lut 2013 17:41
    kudlacikus
    Poziom 11  

    Kolektor powietrzny miałem zamiar zbudować zanim potrzebny był daszek, który stał się potem kolektorem. Tak, więc wszystko było przemyślane zanim …… :idea:
    Potrzebowałem kawałka dachu przedłużającego już istniejący dach, więc zrobiłem tak: położyłem krokwie wsparte na murłacie, a górą połączyłem je z istniejącymi krokwiami. Potem od dołu wykonałem deskowanie. Przestrzeń deskowaną między krokwiami wyłożyłem folią polietylenową (tunelową) i ustabilizowałem ją zszywkami, na to dałem wełnę mineralną (3cm) – taką z warstwą folii aluminiowej.
    Absorber wykonałem z cienkiej (chyba 0,6mm) blachy aluminiowej pokrytej od zewnątrz (od strony słoneczka) matową farbą. Wcześniej wykonałem kilka prób, co do rodzaju farby. Wziąłem kilka jednakowych kawałków blachy podłączyłem do nich czujniki temperatury umieściłem pod jednakowym kontem na obrotnicy pod kolektor cieczowy, pomalowałem różnymi farbami i obserwowałem nagrzewanie – no i wybrałem najlepszą farbę, jaką dostałem (teraz już nie pamiętam, ale chyba jakaś „Śnieżka”- zużyłem nawet to małe pudełeczko zakupione do prób). Absorber umieściłem blisko (około 1,5cm) od pokrycia tj. poliwęglanu komorowego, mocując go tak między kontrłatami podtrzymującymi poliwęglan by szczelnie (na ile to możliwe) oddzielić część „izolacyjną” od głównego strumienia gorącego powietrza. Mówiąc część izolacyjna miałem na myśli przestrzeń pomiędzy poliwęglanem a absorberem. Po co? Po pierwsze nie chciałem, by do tej przestrzeni dostawał się kurz z powietrza, którego przecież setki kubików przepływają przez kolektor w każdej godzinie jego pracy. Druga sprawa, to skoro absorber już złapał promyki słoneczne, to niech tej energii nie oddaje do atmosfery. Tak więc stworzyłem niewielkie przestrzenie pomiędzy absorberem a poszyciem (poliwęglanem), by uniemożliwić ruch grawitacyjny powietrza w ich obszarze. Dalej pomiędzy absorberem a wełną mineralną pokrytą warstewką AL powstała spora przestrzeń (wysokości ok.7cm) na całej powierzchni kolektora, ale…… ale tak nie może być. Wiadomo przecież, że gazy a wśród nich składniki powietrza nie zabiorą ciepełka z absorbera, jeśli go nie dotkną, to też z odpadków blachy zrobiłem „prowadnice powietrza”, których zadaniem jest wprowadzenie możliwie największych turbulencji w tym medium, co jak myślę znacznie poprawiło odbieranie energii z absorbera. Wspomnę jeszcze dla ciekawskich, że temperatura stagnacji kolektora - czyli max. temperatura bez odbioru energii, to w przypadku tej konstrukcji 115°C.
    To tyle, mniej-więcej, jeśli chodzi o budowę samego kolektora. Kolektor powietrzny domowym sposobem




    Teraz może trochę o tym jak z niego korzystam. Otóż wspomniałem wcześniej, że od jesieni do wiosny podgrzewa warsztat. W tym czasie pracuje on w układzie otwartym, to znaczy pobiera powietrze z zewnątrz przez dwa otwory w dolnej części, podczas gdy wentylator wdmuchuje nagrzane powietrze z najwyższej części kolektora poprzez rurę do warsztatu. To jego wykorzystanie jest proste i oczywiste, ale problem powstał, kiedy chciałem ogrzać nim wodę. Najpierw chciałem kupić jakiś wymiennik gaz-ciecz, jednak przerosło to moje możliwości (głównie finansowe). Jednak niezwykle łatwo dostępne i super tanie, na każdym szrocie są wymienniki ciecz-gaz. Tak, więc wybór trochę przypadkowo, aczkolwiek trafnie padł na nagrzewnicę Poloneza Caro.
    Nie będę zanudzał pełnym opisem budowy takiego wymiennika, tylko króciutko - dałem dwie nagrzewnice w szereg do szczelnej obudowy (sklejka+silikonowe uszczelnienie) do tego dołączyłem wentylator o sporej wydajności (400m³ – to jeszcze mało- potrzebuję mocniejszy), potem połączyłem toto rurami w obieg zamknięty z kolektorem. Część cieczową połączyłem pierwotnie poprzez wymiennik i pompę z bojlerem za pomocą węża – to był niewypał, ponieważ połowa energii traciła się w wężach. Obecnie system jest połączony rurami PEx dobrze izolowanymi. Kolektor powietrzny jest połączony z cieczowym umieszczonym na obrotnicy. Teraz pracuję nad pełnym zautomatyzowaniem ich współpracy. Chodzi o to, że ten cieczowy dzięki obrotnicy może grzać dużo wcześniej rano i o wiele później wieczorem niż „stacjonarny” powietrzny. Teraz rano i wieczorem trzeba przekręcać zawory by wyeliminować ten skądinąd fajny kolektor powietrzny na czas, kiedy zmienia się w chłodziarkę, bo słoneczko tylko muska jego powierzchnię, lub w ogóle jest w cieniu. Może ktoś ma fajny pomysł na tani elektrozawór? No i to tyle. ...acha dodaję fotki
    Kolektor powietrzny domowym sposobem Tył kolektora.Nie uporałem się jeszcze z bałaganem, no, ale prowizorki żyją najdłużej.
    Kolektor powietrzny domowym sposobem oba kolektory
    Kolektor powietrzny domowym sposobem sterownik

  • #115 06 Lut 2013 22:05
    encore
    Poziom 17  

    Wpadl mi do glowy ciekawy sposob wykonania absorbera.
    Wziasc dlugie paski aluminiowej cienkiej blachy i poskrecac je jak makaron czy na ksztalt wiertla. W ten sposob uzyskujemy bardzo duza powierzchnie pochlaniania ciepla przez metal. Dodatkowo jak takich paskow ulozy sie obok siebie bardzo duzo na ramie kolektora to uzyskamy duze turbulencje powietrza .
    Co myslicie o takim rozwiazaniu?

    Proszę poprawić błędy pisowni.
    mod - mirrzo

  • #116 07 Lut 2013 13:25
    kudlacikus
    Poziom 11  

    Skręcone „makarony” oddawałyby świetnie energię – to niewątpliwy plus takiego rozwiązania. Czy lepiej by ją absorbowały?.........nie wiem.
    Mam jednak zastrzeżenia, co do faktu, że nie byłaby chroniona wewnętrzna część szyby przed zanieczyszczeniami powietrza. Trzeba by filtr na wlocie, albo możliwość otwierania szyby (do czyszczenia)

  • #117 08 Lut 2013 23:37
    ciampel
    Poziom 12  

    kudlacikus napisał:
    Absorber umieściłem blisko (około 1,5cm) od pokrycia tj. poliwęglanu komorowego......
    . Duży podziw dla Twojej aparatury i jej wykorzystanie ; szeroki opis i fotki. Mam tu jednak do Ciebie pytanie. Czy do pokrycia kolektora zastosowałeś płytę / płyty z poliwęglanu komorowego dlatego , że jest tańszy od litego? Może zadecydowały tu inne wartości?

  • #118 09 Lut 2013 10:25
    kudlacikus
    Poziom 11  

    Oczywiście cena miała wpływ, bo uważam, że stosunek koszty :cry: / :D zyski jest najważniejszy – nie sztuka zrobić coś, co fajnie działa, ale nigdy się nie zwróci.
    Jednak to nie cena była tym najważniejszym aspektem tylko fakt, że poliwęglan komorowy lepiej izoluje termicznie.

  • #119 09 Lut 2013 15:47
    ciampel
    Poziom 12  

    kudlacikus napisał:
    Oczywiście cena miała wpływ, bo uważam, że stosunek koszty :cry: / :D zyski jest najważniejszy – nie sztuka zrobić coś, co fajnie działa, ale nigdy się nie zwróci.
    Jednak to nie cena była tym najważniejszym aspektem tylko fakt, że poliwęglan komorowy lepiej izoluje termicznie.


    OK, dzięki. Ja już od roku mam przygotowany kolektor, ale jeszcze bez przykrycia. W tej kwestii nie umiałem się zdecydować. Lity = bardzo drogi ; komorowy = cena przystępna, ale właśnie ta duża izolacyjność termiczna. Działa ona przecież w obie strony, no nie? Nie przewiduję jednak innego pokrycia od polwęglanu. Skoro ten komorowy się sprawdza, chyba się zdecyduję właśnie na niego i wreszcie dokończę swoje dzieło. Pozdrawiam

  • #120 10 Lut 2013 12:41
    beny73-73
    Poziom 13  

    kudlacikus napisał:
    oże ktoś ma fajny pomysł na tani elektrozawór?


    Też mam problem z wychładzaniem szczególnie w nocy, jak w dzień ładnie nagrzeje to potem całe ciepło ucieka na dach :/

    Pomysły mam dwa i będę któryś z nich niedługo realizował.

    1.Jako że mam dwa zawory (dlatego że jeden by nic nie dał, ciepło by uciekło) i są one prawie w jednej płaszczyźnie zamierzam rączki zaworów na końcu przewiercić i zaczepić do linki.
    Mam podnośnik szyb samochodowych elektrycznych, tam właśnie jest taka linka.Na linkę przykręcę jakieś ograniczniki aby załączyły krańcówki gdy zawór się otworzy lub zamknie.

    2.Przewiercone rączki połączyć jakimś paskiem blachy np 2mm i również zastosować podnośnik od szyb lecz ręczny, jest tam 1/4 koła zębatego (akurat 90 stopni by zamknąć zawór).W miejsce gdzie powinna być korbka zakładamy silnik od wycieraczek , do 1/4 koła zebatego montujemy właśnie ten pasek blachy - coś na zasadzie przekładni i mamy kolejny elektrozawór.

    Może ktoś ma jeszcze inne pomysły i może mój pomysł jest trochę dziwny, lecz robię z tego co mam pod ręką bo uważam jak kolega " uważam, że stosunek koszty / zyski jest najważniejszy"
    Pozdrawiam