Witam serdecznie,
Problem
W momencie uruchomienia spryskiwaczy szyby przedniej leci woda także na tylną szybę. Oczywiście tylna wycieraczka się nie załącza. Strumień wody leci pionowo i spływa po klapie. Przód działa ok.
W momencie gdy włączę spryskiwacz tylnej szyby, wszystko jest ok.
Mam też wrażenie, jakby w momencie, gry woda leci z dwóch stron (przód tył - przełącznik spryskiwaczy w pozycji do siebie) - strumień wody z tyłu jest słabszy niż w chwili gdy celowo spryskam szybę tylną (przełącznik spryskiwaczy w pozycji od siebie)
Bardzo proszę forumowiczów o pomoc.
PS. Dodam , że mam problem też z wilgocią za siedzeniem kierowcy (u pasażera w nogach). rozebrałem konsolę z przodu pod kierownicą (instalacja alarmu) i jest sucho więc wykluczam , że leci z przodu. Uszczelka drzwi pasażera wygląda jak nowa...zakładam , że leci gdzieś z tylnej klapy czy też łącznika między błotnikiem a zderzakiem tylnim..Wykluczone by leciało dołem. Woda zbiera się nawet po pobycie na myjni a od tygodnia nie padało.
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie!
Piotrek
Problem
W momencie uruchomienia spryskiwaczy szyby przedniej leci woda także na tylną szybę. Oczywiście tylna wycieraczka się nie załącza. Strumień wody leci pionowo i spływa po klapie. Przód działa ok.
W momencie gdy włączę spryskiwacz tylnej szyby, wszystko jest ok.
Mam też wrażenie, jakby w momencie, gry woda leci z dwóch stron (przód tył - przełącznik spryskiwaczy w pozycji do siebie) - strumień wody z tyłu jest słabszy niż w chwili gdy celowo spryskam szybę tylną (przełącznik spryskiwaczy w pozycji od siebie)
Bardzo proszę forumowiczów o pomoc.
PS. Dodam , że mam problem też z wilgocią za siedzeniem kierowcy (u pasażera w nogach). rozebrałem konsolę z przodu pod kierownicą (instalacja alarmu) i jest sucho więc wykluczam , że leci z przodu. Uszczelka drzwi pasażera wygląda jak nowa...zakładam , że leci gdzieś z tylnej klapy czy też łącznika między błotnikiem a zderzakiem tylnim..Wykluczone by leciało dołem. Woda zbiera się nawet po pobycie na myjni a od tygodnia nie padało.
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie!
Piotrek