Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wymiana panewek bez szlifu wału w p106 1.1 TU1M czy na sens

ma3-4ysz 25 Wrz 2010 19:49 23396 18
  • #1 25 Wrz 2010 19:49
    ma3-4ysz
    Poziom 24  

    Witam!
    Kupiłem z rozbitka silnik TU1M 1.1i o przebiegu 180kkm z tzw gwarancją rozruchową, gwarancją określonego zużycia oleju i paliwa. Założyłem nowy rozrząd z pompą wody, uszczelniacze na wałku rozrządu i wale korbowym, nową tarczę i łożysko wyciskowe sprzęgła i założyłem do auta. Zalałem olejem 15W40 orlenu + filtr SCT. Zrobiłem nim już jakieś 700km.
    Silnik przyzwoicie ciągnie, nie dymi, oleju nie ubywa, spalanie przy spokojnym stylu jazdy 5,7L/100km.
    Problem polega na długim suchobiegu po dłuższym postoju. Jeżeli silnik jest unieruchomiony na dłużej niż czas zupełnego wystygnięcia to po rozruchu kontrolka oleju świeci się około 3s i w tym czasie skrzeczy wałek rozrządu. Przy częstrzych rozruchach problem nie występuje. Na początku myślałem, że to problem zbyt naciągniętego paska rozrządu ale nie. Ponadto silnik klekota od środkowej partii obrotów. Nie żeby jakoś niebezpiecznie ale równo i miarowo, wyraźnie klekoce jak dizelek. Nie są to zawory, tam luzy regulowałem, one odzywają się przy dynamicznym przyśpieszaniu i upartym pokonywaniu wzniesień na V biegu.

    Nie chcę robić kapitalki całego silnika w najbliższym czasie (brak funduszy).
    Z suchobiegiem planuję walczyć poprzez wymianę filtra oleju, dalej podmianę na sprawdzoną pompę oleju i jak to nie pomoże to wymianę panewek korbowodowych.

    Czy wymiana panewek korbowodowych na nowe nominalne (standardowe bez nadmiaru) bez wyjmowania i sprawdzenia / szlifowania wału ma sens. Jakie są szanse powodzenia takiego planu. Za powodzenie uważam dociągnięcie silnika do przebiegu 210kkm (tyle mniej więcej robią dbane egzemplarze tego silnika).
    Wydaje mi się, że przy odpowiedniej dozie dbałości o dotarcie powinno się udać. Ze dwa dni bez jeżdżenia tylko uruchomić, kilka minut pracy, stygnięcie i tak coraz dłużej. Potem przejście do małych obciążeń, delikatna jazda do około 1000km.
    Proszę o opinię i rzeczowe wyjaśnienia.

    PS jestem amatorem mechaniki dysponującym podstawowymi narzędziami ale złożyłem to auto sam, w zasadzie od budy z wiązką instalacji zaczynając. Opanowałem sporo jego fochów, opanowałem materiały eksploatacyjne warte i nie warte, znam historię modelu, podręcznik "sam naprawiam" do 106, do citroena AX'a, korzystam z forum peugeota106, citroena AX ale odpowiedzi na moje pytanie nie znalazłem. Ogólnie tym peugeotem 106 zrobiłem ponad 40kkm, na jednym garnku silnik stracił kompresję. Próba olejowa wykazała uszkodzone pierścienie. Drugi silnik, o którym tu mowa kupiłem dość okazyjnie.

    0 18
  • #3 25 Wrz 2010 20:04
    ma3-4ysz
    Poziom 24  

    Nie bardzo rozumiem co rozumiesz pod

    Cytat:
    ...skoro schodzi się...


    Może trochę namotałem ale chciałem przedstawić całokształt sprawy.
    Jednak najbardziej zależy mi na otrzymaniu i wyrobieniu sobie stanowiska na temat tematu czyli czy ma sens wymiana panewek na nowe - przy prawdopodobnie zużytych obecnych. Silnik jedzie ale klekota jak dizel.

    0
  • #4 25 Wrz 2010 20:06
    Daro122
    Poziom 29  

    Zdejmij miskę ,zajrzeć do panewek to nie taka wielka robota . Podstawa - pomiar ciśnienia oleju manometrem a jeżeli są wątpliwości wymieniaj pompę .

    0
  • #5 25 Wrz 2010 20:14
    robokop
    Moderator Samochody

    ma3-4ysz napisał:
    Nie bardzo rozumiem co rozumiesz pod
    Cytat:
    ...skoro schodzi się...
    To chyba jednak nie bardzo wiesz jak silnik działa i jak się go naprawia.

    Cytat:

    Jednak najbardziej zależy mi na otrzymaniu i wyrobieniu sobie stanowiska na temat tematu czyli czy ma sens wymiana panewek na nowe - przy prawdopodobnie zużytych obecnych.
    Nikt Ci tego nie powie - wal do szlifowania naprawczego kwalifikuje się poprzez pomiar owalizacji czopa czy odchyłki jego średnicy od nominalnej, czego raczej nie zrobisz - co najwyżej możesz zobaczyć
    czy nie jest porysowany
    Cytat:
    Silnik jedzie ale klekota jak dizel.
    W końcu to diesel, to i klekocze. Problem z panewkami to albo dzwonienie przy braku ciśnienia, albo tępy głuchy grzechot przy ich nadmiernym luzie. Dobra rada - na początek zainwestuj w lepszy filtr oleju, potem przyjrzyj się pompie i zaworkowi przelewowemu.

    0
  • #6 25 Wrz 2010 21:15
    polmar
    Poziom 20  

    Coś mod przy sobocie popróbował :D W pierwszym poście wyraźnie jest napisane,
    że to silnik 1,1 !! Więc to nie diesel ! Moja rada wlej olej 10w40, zastosuj dobry filtr oleju , sprawdź ciśnienie manometrem. W przypadku wątpliwości miska w dół
    obejrzeć smok pompy oleju , i obejrzeć panewki.

    2
  • #8 25 Wrz 2010 21:24
    ma3-4ysz
    Poziom 24  

    Prosił bym o inne określenie tego co miałeś na myśli pod

    Cytat:
    ...skoro schodzi się...

    po prostu nie jestem slango-znawcą.

    Cytat:
    Nikt Ci tego nie powie - wal do szlifowania naprawczego kwalifikuje się poprzez pomiar owalizacji czopa czy odchyłki jego średnicy od nominalnej, czego raczej nie zrobisz - co najwyżej możesz zobaczyć
    czy nie jest porysowany

    Rozumiem, że to się rozumie samo przez siebie.
    Robiłem takie manewry w malaczu, ale tam co by nie zrobił było OK.

    Cytat:
    W końcu to diesel, to i klekocze.

    Nie. Napisałem co prawda 1.1i ale raczej nie widziałem w aucie osobowym tej klasy dizelka 1,1.
    TU1M (HDZ) to silnik o pojemności 1124cm³ akurat u mnie na monopunkcie MAGNETI MARELLI G6.1L zasilany Pb95. I to miałem na myśli pisząć "i". Ten silnik występuje też wyposażony w gaźnik, układ jednopunktowego wtrysku Bosch oraz układ wielopunktowego wtrysku.

    Cytat:
    Zdejmij miskę ,zajrzeć do panewek to nie taka wielka robota . Podstawa - pomiar ciśnienia oleju manometrem a jeżeli są wątpliwości wymieniaj pompę .
    Czy mam rozumieć przez to, że można odkręcić panewki i potem złożyć jak było na starych? Zrobił byś tak? Raczej nie uda się ich złożyć idealnie "co do setki" i będą musiały się znowu docierać. To nie lepiej potem włożyć nowe? Proszę o pojaśnienie.

    Co do pomiaru ciśnienia szukam manometru z gwintem 16x1,5 i pomiar będzie.

    1
  • #9 25 Wrz 2010 21:36
    robokop
    Moderator Samochody

    ma3-4ysz napisał:
    Prosił bym o inne określenie tego co miałeś na myśli pod
    Cytat:
    ...skoro schodzi się...

    po prostu nie jestem slango-znawcą.
    Zatem jaśniej:
    Jeśli upływa kilka chwil, zanim zgaśnie lampka ciśnienia oleju, to znaczy że pompa ma problem z jego napompowaniem - czyli albo problem po stronie ssącej - podbita miska, zatkany smok, albo tłoczącej - zatkany filtr, otwarty zawór przelewowy itd, niekoniecznie musi to być wina panewek.


    Cytat:
    Cytat:
    W końcu to diesel, to i klekocze.

    Nie. Napisałem co prawda 1.1i ale raczej nie widziałem w aucie osobowym tej klasy dizelka 1,1.
    [/quote]Wyjasniłem powyżej - przeoczenie, równolegle mam otwarte kilka wątków.
    Cytat:
    Cytat:
    Zdejmij miskę ,zajrzeć do panewek to nie taka wielka robota . Podstawa - pomiar ciśnienia oleju manometrem a jeżeli są wątpliwości wymieniaj pompę .
    Czy mam rozumieć przez to, że można odkręcić panewki i potem złożyć jak było na starych? Zrobił byś tak? Raczej nie uda się ich złożyć idealnie "co do setki" i będą musiały się znowu docierać. To nie lepiej potem włożyć nowe? Proszę o pojaśnienie.
    Założenie nowych panewek, oprócz możliwego faktycznego uszczelnienia , spowoduje dalsze niepotrzebne spiłowanie wału, w konsekwencji może być gorzej, zamiast lepiej, dodatkowo wydatek - panewki, dystanse, uszczelniacze. Zmierz ciśnienie na wolnych obrotach przy rozgrzanym silniku, będzie o czym rozmawiać.

    0
  • #10 25 Wrz 2010 21:38
    Daro122
    Poziom 29  

    Nie jeden raz zaglądałem do panewek i nie miałem takich dylematów , lepiej że pytasz bo jak nie czujesz się na siłach to daj to komuś kto już pobrudził sobie ręce olejem .

    2
  • #11 25 Wrz 2010 21:42
    wopor
    Poziom 32  

    witam, ...skoro schodzi ... znaczy ni mniej ni wiecej o olej z pompy olejowej po zatzrymaniu silnika, panewki zostaw w spokoju to odwdzieczą Ci sie poprawna pracą, taka naprawa jak proponujesz to tak jest "bezbożność techniczna" sprawdż magistrale olejowa zasilajacą smarowanie głowicy ,jej drozność, pompe olejowa ze smokiem i zaworem przelewowym, ale na samym początku tych ewentualnych napraw sprawdż cisnienie oleju manometrem na rozgrzanym silniku, 4 bary przy 4000rpm, na wolnych min1bar, i to da rzetelną odpowiec co do stanu silnika, powodzenia

    2
  • #12 25 Wrz 2010 23:15
    ma3-4ysz
    Poziom 24  

    Napisane był ... schodzi się... skoro się to znaczy, że coś z czymś i to mnie zmyliło. Lepiej dopytać, niż udawać, że się wie o co idzie.

    Cytat:
    napompowaniem - czyli albo problem po stronie ssącej - podbita miska, zatkany smok, albo tłoczącej - zatkany filtr, otwarty zawór przelewowy itd, niekoniecznie musi to być wina panewek.
    Owszem nie koniecznie, ale między innymi luz na panewkach przyśpiesza spływanie oleju z kanału w wale. Miska nie jest powgniatana głębiej, niż na kilka mm, widziałem dużo bardziej pomasakrowane o krawężniki w tym silniku (chodzi ogólnie o TU1M). Przymulony smok może być - gęsty zimny olej i to owszem może byś problem. Filtr oleju jest nowy, wcześniej też stosowałem w tym silniku (chodzi ogólnie o TU1M) tej marki i nie było problemów. Silnik klekota co coś świadczy. W domu mam jeszcze takie samo auto z takim samym silnikiem, oraz jedno z TU9M (954cm³) i one tak nie robią, mają około 130kkm przebiegu. Jak już wspomniałem temat założyłem aby rozeznać czy wymiana panewek ma sens i pomoże.
    Co do oleju to zmierzę jak zorganizuję końcówkę 16x1,5. Wg literatury minimalne ciśnienia oleju wynoszą (przy temp oleju +80*C):
    bieg jałowy - 0,15MPa (1,5bara)
    1000obr/min - 0,2MPa (2bary)
    2000obr/min - 0,3MPa (3bary)
    4000obr/min - 0,4MPa (4bary).

    Dajmy spokój olejowi, przynajmniej do czasu pomiaru.
    Wróćmy do "bezbożności" wymiany panewek.
    Cytat:
    Założenie nowych panewek, oprócz możliwego faktycznego uszczelnienia , spowoduje dalsze niepotrzebne spiłowanie wału, w konsekwencji może być gorzej, zamiast lepiej, dodatkowo wydatek - panewki, dystanse, uszczelniacze.
    Wg tego co wiem zasadniczo ścieraniu ulegają panewki a czopy wału minimalnie. Jeżeli jest inaczej to jest źle. Wiadomo, że czop wału nie będzie jak z fabryki, będzie podtarty ale delikatnie docierany dopasuje sobie nową panewkę i luzy powinny się nieco zmniejszyć. Jakie jest prawdopodobieństwo takiego rozwoju wypadków?
    Czy silnik zrobi 30kkm po takim zabiegu?
    (Taką bezbożność techniczną robiłem w 126p i pomagało. Jak wał był gładki to przynajmniej na 50kkm.)
    Dodatkowe wydatki to tylko panewki około 69 - 73PLN jak patrzyłem na InterCarsie. Miskę przykręca się tam na sylikonie, który mam. Więcej uszczelek tam nie ma (potrzebna będzie tylko jeszcze pod kolektor wydechowy bo trzeba zdjąć początek wydechu żeby do miski zrobić dostęp).

    2
  • #14 26 Wrz 2010 13:09
    ma3-4ysz
    Poziom 24  

    Cytat:
    A simmeringi?

    Które masz na myśli?

    0
  • #15 26 Wrz 2010 17:56
    wopor
    Poziom 32  

    witam, troszke teorii, jak nastepuje zapłon w cylindrze to cały z tym zwiazany nacisk jest przenoszony na czop korbowodowy wału i czopy główne ,ponieważ ten nacisk wystepuje zawsze w tym samym miejscu wykorbienia wału,powoduje to owalizacje czopów, jak załozysz nowe panewki to luz zostanie w krótkim czasie powiekszony do (nie średnicy czopu) tylko mimośrodu który zakresla ten zowalizowany czop, aby to uścislić trzeba by zdemontowac układ korbowo-tłokowy i pomierzyc, by uzyskać minimalne cisnienie oleju na wolnych obrotach 1bar(te 1,4 to nominał) luz panewka-czop nie powinien przekraczac 0,06-0,08mm , jezeli dobrze pamietam standartowo 0,15mm masz nastepny wymiar naprawczy jezeli producent przewiduje takowy, poniewaz coraz częściej czopy są utwardzane na głębokość 0,2mm co powoduje zeszlifowanie warstwy utwardzonej i zonk, czy wytrzyma 30kkm? a nie mam bladego pojecia, staram sie podac i koledzy równiez poprawna technologie naprawy, wiec nazwanie przezemnie takiej naprawy "bezbożnością techniczną"ma na celu uzmysłowienie koledze nie przywrócenie pełnej sprawności technicznej silnika, a widziałem juz różne "nowinki" jak naprzykład musztarda w układzie chłodzenia bo uszczelnia drobne przecieki, pył drzewny z olejem bo wycisza skrzynie biegów itp, powodzenia

    0
  • #16 26 Wrz 2010 18:08
    ma3-4ysz
    Poziom 24  

    Rozumiem, że funkiel nówki nie zrobię, zresztą podałem zadowalający mnie przebieg co chyba coś znaczy.
    Z tego co patrzyłem to do tego silnika oferowane są panewki standard, z nadwymiarem 0,3 oraz 0,5mm. Dlatego, ci, z którymi rozmawiałem twierdzili, że przy szlifie utwardzenie pójdzie spać.

    Czyli wychodzi, że eksploatować klekotka do rozsądnych granic a potem robić szlif.

    0
  • #17 26 Wrz 2010 19:17
    awantajm
    Poziom 1  

    Wymiana panewek ma sens pod warunkiem że je odpowiednio dopasujesz to znaczy tak aby po skręceniu na sucho nie było luzu a wał lekko się kręcił

    1
  • #18 27 Wrz 2010 21:12
    wopor
    Poziom 32  

    witam, nie pisz kolego bzdur? jak mozna dopasowac panewki? skoro po pewnym czasie nastepuje owalizacja czopów, chcesz je skrobać? dając nadwymiar

    0
  • #19 02 Paź 2010 14:33
    ma3-4ysz
    Poziom 24  

    Dziś zrobiłem pomiar ciśnienia oleju.
    Zrobiłem to nieco inaczej niż piszą w książce, żeby się nie poparzyć.
    Wczoraj wróciłem z roboty i wprosiłem się po znajomości do garażu. Auto stało całą noc nie palone do rana. Wtedy wykręciłem czujnik ciśnienia oleju i wkręciłem manometr.
    Po wykręceniu czujnika oleju nie wyciekła ani kropelka oleju - magistrala była pusta i sucha !!
    Odpaliłem i tyle czasu ile wcześniej świeciła kontrolka oleju nie było ciśnienia poczym wskoczyło na 3,25 bara.
    Pomiary:
    wolne obroty na zimnym silniku 3,25bar
    wolne obroty na zagrzanym silniku 2,5bar
    przygazowanie na zagrzanym silniku 3bary.
    Minimalna wartość na wolnych obrotach jest osiągnięta a nawet przekroczona ale na wyższych obrotach nie jest osiągane minimum.

    Tak więc problem suchobiegu po rozruchu powoduje spływanie oleju z magistrali. Którędy spływa? Przez filtr i pompę czy przez wyluzowane panewki? Filtr wymienię zobaczymy może ten ma trefny zaworek zwrotny.

    Dlaczego nie osiąga wymaganego ciśnienia po zagrzaniu silnika na obrotach? Skoro nie ma problemu z zassaniem zimego gęstego oleju to problemy z przytkaniem czegoś odpadają. Zostaje wyśmigana pompa lub wyśmigane panewki.

    Silnik bez obciążenia na obrotach tłucze się jeszcze bardziej niż obciążony, klekota.

    Część wspólna - panewki.

    ------
    Edit
    Filtr wymieniłem i bez różnicy.
    Raczej już wiem co będę z tym robił, ale wszelkie sugestie i komentarze mile widziane.

    1