Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kasowanie luzu przekładni-dyferencjał.

25 Wrz 2010 20:10 11315 12
  • Poziom 23  
    Witam.Potrzebuje skasować luz na przekładni różnicowej i stąd pytanie jak się to powinno dokładnie robić.Chodzi o to czy przesunąć talerz względem wałka atakującego czy odwrotnie a może oba na raz(do siebie).Przekładnia pracuje bardzo cicho ale ma spory luz i występują takie głuche "trzepnięcia" wałem przy zmianie biegów,szczególnie niskich .Łącznik między skrzynią a wałem jest ok,podpora wału również,przeguby mają niewielkie luzy.Czy domowym sposobem jest to wykonalne bez np:czujnika zegarowego?Pamiętam jak szwagier w ursusie po wymianie łożysk ustawiał luz między zębami na papier tak żeby go nie przecinało ale to był traktor.Wyczytałem na elektrodzie że jest jakaś metoda z tuszem i papierem ale nikt tego nie opisał.Za wszelką pomoc z góry dziękuje.
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 32  
    a w czym taki dyfer pracuje, to mozna w tedy poradzic?
  • Moderator Samochody
    Odpuść sobie jakiekolwiek grzebanie w przekładni hipoidalnej - koło talerzowe z wałkiem atakującym ustawia się raz na zawsze, zgodnie z cechą wybitą na obydwu parowanych elementach. Wszelkie kasowania luzu skończą się wyciem pracującej przekładni.
  • Poziom 23  
    Dyfer siedzi w bmw e34.Taki luz(jest naprawde spory) i trzepanie wałem przy każdej zmianie biegu i wysprzęglaniu i tak go pewnie szybko wykończy bo jest to coraz mocniej odczuwalne.Wyczytałem że po wyglądzie zębów talerza można stwierdzić które koło należy przesunąć względem siebie ale nie było to dokładnie opisane.Może jakieś podpowiedzi.Most i tak spisany na straty bo to łupanie jest naprawde denerwujące.
  • Poziom 6  
    Widzę że stary post, ale napiszę że u nas na zakładzie chłopaki kasowali luz na tej przekładni i są z siebie zadowoleni 😎 No cóż. Jak będę coś więcej wiedział, tzn.gdy juz auto trochę pojedzi, to dam znać.

    Wiadomo że przy takich pracach należy dokładnie ustawić zęby koła talerzowego z zębami koła atakującego. Jeśli to będzie dokładnie zrobione to wszystko powinno być OK. W innym przypadku przekładnia rozleci się max przy 2000 tys kilometrów, a zwykle bywa że auto nie przejedzie nawet 50 km.
  • Moderator Samochody
    JohnNeo napisał:
    Wiadomo że przy takich pracach należy dokładnie ustawić zęby koła talerzowego z zębami koła atakującego.
    A to dokładnie, to znaczy jak? Bo póki co, to ten post po latach nic nowego nie wnosi.
  • Poziom 39  
    Hehehehe - tak jak było czyli z luzem bo tak się dotarło/przetarło. Każde inne ustawienie prawie na pewno spowoduje wycie mostu. Trenowałem wymianę łożysk w takim właśnie mocno zużytym moście. Też chciałem skasować luz ale jak bym nie kombinował ślad pracy na zębach jest prawidłowy tylko przy ustawieniu z tak dużym luzem międzyzębnym jaki był na początku.
    Żeby nie tłukło przy zmianie biegu trzeba sprzęgło wolniej puszczać ☺
  • Poziom 23  
    Kolego JohnNeo ważne żeby przekładnia też była zadowolona, nie tylko chłopaki :D .
    Temat kasowania luzu odpuściłem, bo niedługo po założeniu tematu przekładnia zaczęła wyć i bardziej opłaciło się kupić używkę. Najbardziej obawiałem się że dołożę do starej trochę pieniędzy i nie dam sobie z rady z ustawieniem tego.

    Ale miałem okazję wymieniać łożyska, wałek atakujący i talerz w ursusie 330.
    Ustawiałem to według obrazków z jakiejś starej książki mechaniki. Ustawiłem koła tak, żeby nie cięły kartki papieru i zęby zostawiały równy ślad na całej powierzchni zębów. Działa bez zarzutu ładnych parę lat i nic nie wyje. Albo zrobiłem to dobrze, albo fart :D . W każdym razie ciapek lekko nie ma.
  • Poziom 27  
    Luz na moście jest sumą kilku luzów wystepujących w różnych miejscach - bo jest to nie tylko luz międzyzębny przekładni głównej, ale także luzy w mechanizmie różnicowym - na krzyżaku, na satelitach i kole koronowym oraz na wielowpustach półosi. Czasami jeszcze na łożyskach.
    Aby prawidłowo wyregulować luz międzyzębny przekładni głównej zwykle potrzebny jest kpl. podkładek regulacyjnych pozycjonujących wałek atakujący, natomiast koło talerzowe zwykle ustawia się przy pomocy nakrętek pierścieniowych, które ustalają łożyska koła. Ruszanie samego koła talerzowego - z braku podkładek regulacyjnych na ataku - owszem zlikwiduje luz, ale może spowodować, że most będzie hałasował.
    Ale można próbować...

    Natomiast wypracowane - pracujące z nadmiernym luzem - elementy mechanizmu różnicowego to praktycznie sprawa nie do przejścia. Nowe części w ASO to najczęściej majątek, a używek albo nie ma, albo są jeszcze gorszej jakości niż te uznane za do wymiany. Jeżeli most ma tak duży luz, że jazda staje się już nieakceptowalna - moim zdanie najlepiej jest szukać całego mostu zamiennika jeszcze w niezłej kondycji.

    Generalnie poprawne ustawienie mostu to jest robota dla dobrze wyposażonego warsztatu - i w części i w narzędzia.
  • Poziom 23  
    wojciechjanusz napisał:


    Generalnie poprawne ustawienie mostu to jest robota dla dobrze wyposażonego warsztatu - i w części i w narzędzia.


    Tu się akurat nie zgodzę. Na dzień dzisiejszy zakup 2 kluczy dynamometrycznych i czujnika zegarowego to w sumie żaden wydatek dla warsztatu, i to wystarczy do większości dyfrów. Tu potrzeba wiedzy w temacie.
  • Poziom 6  
    Pan moderator pytał się mnie jak dokładnie ustawia się luzy między kołami zebnymi o których wspomniałem w swoim poście. Dokładnie i fajnie jest to wyjaśnione na stronie...

    https://madcatsgarage.wordpress.com/2016/10/31/dyfer-nie-kaloryfer-da-sie-rozkrecic/

    Jest to metoda o jakiej wspominają tutaj koledzy a więc chodzi o tzw "ślad". Nie jestem autorem tego artykułu ani go nie promuję. Ale pomógł mi osobiście w zrozumieniu tematu.

    Pozdrawiam serdecznie.
  • Moderator Samochody
    JohnNeo napisał:
    Pan moderator pytał się mnie jak dokładnie ustawia się luzy między kołami zebnymi o których wspomniałem w swoim poście. Dokładnie i fajnie jest to wyjaśnione na stronie...
    Ja nie pytałem jak dokładnie się ustawia, po to zebyś wkleił mi artykuł jakiegoś stodolarza, którego nawet chyba nie przeczytałeś, tylko jak dokładnie ustawia się sam mechanizm - bo jest do tego określona procedura, o której jak widzę ani Ty, ani piszący ten artykuł pojecia nie macie. Wątek zamykam.