Otoz moj problem polega na tym ze w srode wymienialem uklad wydechowy,oraz denerwowalem sie na nie dzialajacy zegar temperatury,pod wieczor jechalem sobie ze stala prdedkoscia i zaczely dochodzic mnie niepokojace strzelania mniej wiecej ze skrzynki bezpiecznikow,check sie zapalil ale za 1minute zgasl,powrot to samo,zatrzymalem sie zgasilem i nie moglem go juz odpalic dopiero jak zimny byl to na popych ruszyl,pozniej raz palil a raz nie,wczoraj pojechalem do mechanika,dzis odebralemusunal mi bledy z silnika(dotyczyly chyba sondy lambda ale to byl nie wazny blad reszta ok)wymienil swiece i wszystsko niby ok,autko pali nie mialo bledow ani nic,zegar temperatury dziala.Do teraz znowu slyszalem jakies dziwne trzaski z okolic bezpiecnzikow i znow zapalil sie check.
Panowie prosze pomozcie bo juz nie wiem co mam zbytnio robic.
//00:30
probowalem teraz odpalic ale nic z tego rozrusznik kreci ale nie odpala,jeszcze zwariowala wskazowka temperatury pokazywala 120 stopni czyli na czerwonym polu..mimo ze silnik zimny,nie slyszalem teraz tych dziwnych dzwiekow od bezpiecznikow.Co to moze byc??
Panowie prosze pomozcie bo juz nie wiem co mam zbytnio robic.
//00:30
probowalem teraz odpalic ale nic z tego rozrusznik kreci ale nie odpala,jeszcze zwariowala wskazowka temperatury pokazywala 120 stopni czyli na czerwonym polu..mimo ze silnik zimny,nie slyszalem teraz tych dziwnych dzwiekow od bezpiecznikow.Co to moze byc??