Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Citroen Xsara I vs. Mazda 323 VI

minty 25 Wrz 2010 23:37 1500 3
  • #1 25 Wrz 2010 23:37
    minty
    Poziom 8  

    Witam. W niedalekiej przyszłości zamierzam kupić samochód. Cena nie więcej niż 14 tys.
    Ciągle studiuję, będę go więc wykorzystywał głównie do podróży na uczelnię, czasem do pracy,
    w sumie dziennie tak na oko 35-40 km.
    Nie jestem zdecydowany na żaden konkretny model, rozważałem już Astrę II, Octavię, Stilo, Vectrę, ale najwięcej ostatnio czytam na temat aut podanych w temacie.
    Wydaje mi się, że za podaną kwotę da radę znaleźć coś sensownego (chociaż nie mam doświadczenia w kupowaniu samochodów).
    Nie zależy mi na żadnych fajerwerkach - nie musi to być demon szybkości i przyspieszenia, ot - po prostu ma mnie przewozić z pkt A do pkt B. Ważniejsze są dla mnie koszty związane z eksploatacją.
    Naczytałem się mnóstwa opinii na różnych serwisach i wyniosłem takie ogólne wrażenie, że Citroeny Xsara są bardzo awaryjne, ale takie 2.0 HDi potrafią przejechać 100km na 5,5l ON, za to Mazdy to po prostu auta "nie do zdarcia", ale takież 2.0 palą przynajmniej litr więcej niż Cytryny. Nie znalazłem nigdzie bezpośredniego porównania tych dwóch aut, więc może ktoś będzie w stanie się wypowiedzieć... Interesuje mnie raczej Diesel - mam dość ograniczone środki finansowe, ale nie jestem przekonany do LPG. Dzięki za opinie.

    0 3
  • #2 26 Wrz 2010 16:10
    annubis17
    Poziom 14  

    Na pewno nie szukaj jakiegoś oklepanego auta, które ma co drugi student bo takie samochody sa bardzo często w stanie agonalnym i nawet mimo ładnego wyglądu dosłownie się rozpadają.
    Unikaj jak ognia handlarzy, bo wetkną Ci padło na czterech kółkach.
    A teraz do rzeczy. O Maździe czytałem że ma wykończenie do d*py. Silniki PSA są wytrzymałe i bardzo mało awaryjne. 2.0HDi mało pali i uchodzi za jeden z najlepszych silników. Xarą kiedyś jeździłem i nie odniosłem wrażenia że to złe auto. Jeżeli o Citroenie mowa to mogę polecić Xantię. Też z silnikiem 2.0 Hdi, ale z dużo większym komfortem. Xantia akurat jest okrzyknięta najmniej awaryjnym francuskim autem z tego okresu i jest również jednym z najmniej awaryjnych aut z tego czasu wg. TUV i Dekry.
    Jeżeli boisz się hydropneumatyki, to poczytaj najpierw o tym zawieszeniu(opini posiadaczy, a nie osób nigdy tego nie miejących) a przestaniesz się bać, bo powiem tyle-jest bardziej wytrzymałe niż sprężynowce ;) Za 14tys. spokojnie znajdziesz z 2001r. w bardzo dobrym stanie. Przez to że polscy 'specjaliści' z młotkiem w ręku popsuli temu autu opinie, jest dużo tańsze niż auta niemieckie z tych lat ;)
    http://www.autotesty.net.pl/testy/citroen_xantia/citroen_xantia.php Akurat o 2.0 w tym teście mowa :D

    Octavia jest fajna, ale droga tak jak niemieckie "cuda" motoryzacyjne, co jak dla mnie eliminuje te auta. Bo po co przepłacać skoro nie widać różnicy :D

    0
  • #3 26 Wrz 2010 17:03
    minty
    Poziom 8  

    Dzięki za odpowiedź. Przyznam, że Xantii nie brałem wcześniej pod uwagę, a prezentuje się bardzo fajnie. Spalanie trochę większe niż Xsara (wg danych autocentrum.pl), ale to jest różnica do zaakceptowania. Od początku jakoś bardziej skłaniałem się ku Citroenowi, ale nawet jeszcze niedawno, jak wspomniałem znajomemu, że myślę właśnie o Xsarze, to załamał ręce i stanowczo odradził Citroena - że taki 9-letni sypie się jak piasek w klepsydrze.
    Nie jestem specjalistą od motoryzacji, nawet dość średnio się tym interesuję, więc mogę polegać jedynie na czyichś opiniach, ale jeśli chodzi o ten HDi 2.0, nie spotkałem jeszcze chyba negatywnego zdania na jego temat. Ale czy ogólna eksploatacja francuskiego auta Klasy średniej nie będzie droższa od japońskiej niższej klasy średniej?

    0
  • #4 26 Wrz 2010 17:13
    annubis17
    Poziom 14  

    Spalanie dosłownie minimalnie może mieć większe, bo Xantia to nieco większe auto. A ten znajomy to chyba tylko niemieckimi jeździł które gościły w warsztacie częściej niż on w domu ;) 20 letnia Xantia jeżeli nie była mocno bita to nie zardzewieje, bo ma podwójny ocynk. A Xantia to najbardziej udane auto Citroena.
    Xantia wszędzie ma bardzo dobrą opinię :) Ten znajomy powtarza mity zasłyszane od zabobonnego ludu polskiego. No chyba że miał styczność z XM z pierwszej serii, gdzie niemiecka elektronika Bosha psuła się częściej niż marudzi moja babcia :D
    Opinię Citroenom zepsuły niemieckie koncerny elektroniczne które dostarczały czesto całą elektrykę do tych aut. Psuły się nagminnie takie wyroby. Na szczęście Xantia ma podzespoły Valeo więc nie masz się o co martwić :)
    Części do francuzów są tańsze niż do japońców. Mazda akurat ma cholernie drogie części.
    Powiedz temu znajomemu że moja 17 letnia Xantia w stanie prawie bardzo zaniedbanym mnie ani razu, słownie ANI RAZU nie zawiodła. Do tej pory służy kolejnemu właścicielowi.
    A przy takiej Xantii na dodatek odpada wymiana amortyzatorów i sprężyn ;) Od razu jaka oszczędność :)

    0