Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

silnik 3 fazowy jako prądnica do MEW wyspowej inaczej

26 Wrz 2010 12:26 1569 1
  • Poziom 21  
    Witam. Mam koncepcje zbudowania takiej małej MEW z silnika 3 fazowego, 710 obrotów, 5kW. Obczytałem patenty z kondensatorami i inne bajery. Nawet fajne to jest. Jednak mam koncepcje żeby moc bierna do tego silnika trafiała nie z sieci energetycznej, czy z kondensatorów, ale np z UPS-a lub przetwornicy. Chodzi mi o synchronizacje prądnicy. W takim rozwiązaniu odpada wiele problemów ze stabilizacją częstotliwości i obrotów. Pytanie brzmi natomiast czy wystarczy synchronizacja jednej fazy, czy muszą być synchronizowane wszystkie. Jesli wszystkie, to jaki najlepszy patent na zrobienie z ups-a 3 faz, lub inny sposób na uzyskania spodziewanego efektu. Pewnym rozwiązaniem było by zastosowani silnika 12v napędzającego małą prądnice 3f. Dochodzi jeszcze temat wielkości tej mocy biernej potrzebnej do stabilnej pracy. Mam jeszcze jedno pytanie. Prądnica taka, oddaje moc 5 kW, czyli z każdej fazy otrzymam 1/3 tego prądu?
    Elektrykiem jestem kiepskim, wiec proszę o wyrozumiałość jęsli napisałem jakieś bzdury.
    Za wszelkie sugestie dziękuje z góry...konstruktywna krytyka jak najbardziej na miejscu.
    Jeszcze planowane zużycie prądu to około 700 wat, poza momentami pracy pompy wodnej 1,8 kW, oraz pralki. Najbardziej prądożerne ustrojstwa na osobne fazy. Być może trzeba będzie wsadzić grzałkę 1,2kW na jedną faze w celu utrzymywania napięcia wzbudzenia prądnicy.
    pozdrawiam

    Proszę poprawić pisownię jednostek wielkości elektrycznych. Pomijanie wielkich liter jest niedopuszczalne. [retrofood]
  • Poziom 14  
    Witam trójfazowe silniki i prądnice to same problemy bo zanikający prąd przy przeciążeniu prądnicy i nie dopuszczalne jest asymetria faz pod obciążeniem oraz napięcie 400V. Moc dzielimy na trzy części. Dla bezpieczeństwa obniżyć moc o 10% to jest cała moc do odbioru z chwilowym przeciążeniem z zachowaniem równego obciążenia. Chyba że przeróbka na jedną fazę to tez kłopot. Jest duże bydle UPS 3f na 1f i życie łatwiejsze się staje. Prądnicę szukasz na DC i pod akumulatory dajesz w UPS. Trochę dłużej podziała UPS. Sam mam prądnicę trójfazową 400V i to bez szafki regulatora napięcia bo rozdzielczą się zrobi, a nie mam jak regulator zrobić. Nie te z elektroniki a z transformatorów czyli magnetyczne. Na razie stoją mi projekty. Ale prościej i lepiej jest z prądnica jednofazowa. Łatwiej brać moce i regulować prąd. Układ Scotta odpada daje asymetrie pod obciążeniem. Nic nie jest łatwe, a kosztowne czy prościej kupić gotowca. A pomyśleć można jeszcze nad silnikiem szczotkowym od pralki automat. Typ uniwersalny szeregowy jako przykład C.E.S.T. Porównywalne do prądnicy starej daty typu Pxx. I mamy cztery przewody jedna para od szczotek a druga para od stojana. Jeden od szczotki i stojana zwieramy, a pozostałe zasilamy przez regulator napięcia można też bezpośrednio, ale pamiętać żeby nie pracowało na sucho do 230V max albo odbieramy prąd napędzając silnik i mi działał do 10V przy H4 12V 60W dalej nie dało się zwiększyć bo pasek się ślizgał a jak gwizdało tak jak w samochodach diesel po rozruchu przy gazowaniu. Ja próbę robiłem jako silnik działa na AC i DC oraz działa jako prądnica z tym że pierwsze połączenie działa spokojnie pod obciążeniem ale też hamuje-połączenie szeregowe. A druga próba jest charakterystyczna dzika bo rozkręcasz obrotami i nagle błyśnie H4 12V 60W i też hamuje połączone równolegle stojan i szczotki jakby wam nie ruszyło jako prądnica to zamieńcie kablami szczotek. No w dzisiejszych czasach nie ma prądnicy co by nie hamowało pod obciążeniem. Moje testy wykazały że nie wymagają dużych obrotów na start. wiatrak spokojnie się rozbiega i włączy się hamowanie prądem samoistnie-hamulec slaby nie to co alternator czy amerykanka albo silnik DC na zwarciu. Ale wiatrak musi być odporny na rozbieganie w razie awarii czy braku obciążenia. Test silnika był łopatologiczny nie szczegółowy. No wszystko jest kłopotliwe tam gdzie napęd jest nierówny. I kłopotliwe jest też przy zmiennym obciążeniu i bardziej dotyka to trójfazowych prądnic..Moc bierna tylko ze sieci kłopotliwe jest. Kondensatory i po sprawie ale tez trzeba liczyć do mocy silnika i obciążenia.

    Jak byle co piszę to do kosza. Temat nie skończony, a zaczęty to ja skończyłem ten temat chyba że inni chcą też coś dopisać to zostawimy temat. a jak nie to zamykamy. Wiem że stary temat. Nie narzekać bo po wylewie jestem i nie pisze dla punktów, a dla potomnych. Pozdrawiam.