Jeszcze jakby waść był łaskaw opisać dokładniej nie byłoby źle, bo moje szkiełko niedowidzi urwanego kabelka. Jeśli chodzi o kabelek ekranowany koloru szarego, to jego gorąca żyła (biała) wychodzi tak jak widać z ogranicznika modulatora FM (10) i jego miejsce jest w niepodpisanym (u mnie jest to jakiś bohomaz na kształt lustrzanego odbicia litery "L") punkcie oznaczonym kółeczkiem w miejscu, gdzie stykają się R173 i R174, ekran zaś idzie do masy od strony głównej płyty w punkcie obok gorącej żyły
Ekran od strony małej płytki zaś jest zaizolowany czarną termokurczką i fabrycznie pozostaje nie podłączony
Usterka leży najprawdopodobniej po stronie VFO. Zimne luty/ewentualnie do korekty rdzeń filtra w oscylatorze VFO.
Proponuję na początek zmierzyć multimetrem cyfrowym napięcie stałe na kondensatorze
C84 i jednocześnie przełączać kanał .
Powinno zawierać się ono w przedziale ok. 3,1V (kanał nr.1), a 4,9V (kanał nr.40) i zmieniać się wraz ze zmianą kanału w krokach co ok. 40mV/kanał RX. Podczas nadawania VFO obniżyć powinno częstotliwość uruchamiając przełącznik pasma Q20 i przedział wyniesie ok. 2,2V-3,5V. Jeśli ustawimy żądany kanał, napięcie to nie może się wahać/skakać itp. z dokładnością do conajmniej drugiego miejsca po przecinku. Offset przedziałów TX/RX może się różnić od powyższego i nie może wykraczać poza zakres strojenia na granicach pasma