Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

TZ-4K14 -Zamiana silnika na inny?

baciar44 09 Paź 2011 17:19 52693 78
  • TermopastyTermopasty
  • #32
    Vasili.
    Poziom 9  
    Jeśli o to ci chodzi to kierownica jest bezpośrednio przymocowana do maglownicy.
    Nad orbitrolem myślałem ale to drogi pomysł. Drugi koniec drążka przymocowany jest do osi koła.
  • #33
    Damian_lisu
    Poziom 17  
    Vasili, powiedz mi dlaczego zastosowałeś sworzeń ? Czy nie lepiej byłoby zastosować jakieś "sztywne" połączenie. Mam na myśli zastosowanie jakiegoś bolca lub coś w ten deseń.
    Sam pomysł podoba mi się, z miłą chęcią zastosowałbym to rozwiązanie u siebie.
    Niestety ale problemem staje się dołożenie kolejnej pompy bo w miejscu gdzie masz pompę wspomagania u mnie wisi altek, a dodatkowego miejsca brak :(

    Vasili. napisał:
    Drugi koniec drążka przymocowany jest do osi koła.



    Czyli coś mocowałeś/spawałeś w okolicy zwolnicy ? Czy możesz pstryknąć lepszą fotkę tego miejsca ?
  • #34
    Vasili.
    Poziom 9  
    Damian_lisu
    Nie można zastosować tam sztywnego połączenia bo ciągiczek by nie skręcał musi być tam coś na wzór łożyska. A co do pompy to może użyć oryginalnej pompy tylko trzeba by porobić rozgałęźniki by działał podnośnik i wspomaganie.
  • #35
    Zico63
    Poziom 37  
    Kolega Damian_lisu miał na myśli: "dlaczego nie bolec pionowy, idący od górnego punktu obrotu do dolnego" - coś jak w domowych zawiasach do stodoły.
    Może by i było łatwiej ale tak przy użyciu "gałek" są mniejsze naprężenia materiału i wymagana mniejsza dokładność (współosiowość) - dwa punkty o trzech płaszczyznach wychylenia rozprowadzą je pięknie.
  • #36
    Damian_lisu
    Poziom 17  
    Zico63 dobrze to ująłeś ale chociaż nie jestem specjalistą w dziedzinie ślusarstwa/spawalnictwa ostatnio zmuszony byłem zrobić nowy "trzymanie" rzeczonego trzpienia z kolumny. Moje obserwacje są takie że przy jeździe po wybojach dolny zawias jest bo jest a całe obciążenie przenoszone jest właśnie na ten bolec. Spawając nową tuleję przez przypadek delikatnie podniosła mi się ona do góry, ok 1 mm, przez co całe naprężenie wsparło się na pionowym bolcu.

    Oglądając fotki które zrobił Vasili naszło mnie właśnie czemu sworzeń a nie bolec który kręciłby się wraz z ciągniczkiem. Również zastanawiałem się czy zwykłą maglownicę można podłączyć pod hydraulikę. Wiadomo inny olej, inne ciśnienia co może skutkować krótkotrwałym życiem takiego elementu. Niemniej chyba zabiorę się za założenie wspomagania do mojej tz`ki i jest to podyktowane nie komfortem jazdy a pozbyciem się starej przekładni kierowniczej gdzie na bolcu nie mam frezów i nie ma co ciągnąć (jest za to przewiercony ;])
  • #37
    toku74
    Poziom 31  
    Zico63: w tym akurat sposobie mocowania użycia sworznia /wielokierunkowego/ nie ma najmniejszego znaczenia jeżeli chodzi o nie współosiowość. Dolny jest sztywny i mając nawet sworzeń kulowy jako drugi to ten sztywny będzie łamało przy nie dokładnym ustawieniu. Wiesz o co mi chodzi: to nie zawieszenie w Mercedesie gzie koła sie kładą, a tam są i tak dwa sworznie.
    Druga sprawa jest taka, że nie da się założyć wspomagania do maglownicy do niej nie przystosowanej.
    Następna to taka, że zrobić "górną oś" - sworzeń można w bardzo prosty sposób. Zdjąć wymiary z maglownicy od punktu mocowania do zawiasy /śruby/ do osi sworznia i gotowe nawet na tulejach. Ja w ten sposób planuję przy moim wspomaganiu.
    Następna sprawa to taka, że w dalszym ciągu nie jestem przekonany do wytrzymałości układu Vasili - ramie przekładni. Skoro i Tobie zerwało wieloklin to wiesz jakie tam siły działają i nie sądzę, żeby na dłuższą metę to mogło działać. Wiem, że są to dużo niższe koszta niż orbitrol, ale.... czy warto sie narobić. Przekładnie samochodowe nie przenoszą takich obciążeń jak ta w ciągniku tym bardziej na przedłużonym ramieniu.
  • #38
    Zico63
    Poziom 37  
    Mnie chodzi o główny zawias ciągnika: wydaje mi się, że składa się z dwóch gałek, dolnej i tak samo górnej... tak chyba to wygląda na fotkach jak się nie mylę.
  • #39
    Vasili.
    Poziom 9  
    Damian_lisu
    Więc sworzeń na możliwość ruchu w kilku płaszczyznach co nie powoduje jego zerwania podobnie jak w zawieszeniu samochodu.
    toku74
    Mogę cie zapewnić co do wytrzymałości tej konstrukcji, ciągniczek pracował już orając oryginalnym pługiem, braniami itp. i nic z maglownicą jak i sworzniem nie dziło się nic.
  • #40
    Damian_lisu
    Poziom 17  
    Vasili. napisał:
    Więc sworzeń na możliwość ruchu w kilku płaszczyznach co nie powoduje jego zerwania podobnie jak w zawieszeniu samochodu.


    Tak, zgoda ale jak wcześniej zostało powiedziane
    toku74 napisał:
    Skoro i Tobie zerwało wieloklin to wiesz jakie tam siły działają


    mam pewne obawy co do wytrzymałości tego elementu. Siły jakie tam występują potrafią zerwać śrubę 12 (wymieniłem ich chyba z 4 szt) oraz ostatnio zerwało 14.
    Oczywiście śruby hartowane a nie zwykłe miękkie. Chciałbym rzucić światła na to że póki co masz ten element nowy a co będzie po 1-2 latach ? Wytrzyma tyle ? Mi te śruby zrywało średnio co 2 dni jeżdżąc po dosyć stromych nasypach. Rozgarniałem ziemię moim sprzętem i docierając jednocześnie silnik po remoncie.
  • TermopastyTermopasty
  • #41
    Vasili.
    Poziom 9  
    Damian_lisu
    Ja swojego tz eksploatuje na płaskim terenie i jeszcze nigdy nie zerwałem żadnej śruby (na oryginalnej przekładni jak i na nowej) a obecnie sworzeń przymocowany jest śrubami które dają wraz z sworzniem a do ramy przykręcony jest zwyczajnymi śrubami i nic się z nimi nie dzieje. A co według ciebie mogło by się w tej konstrukcji wspomagania mogło zepsuć?
  • #42
    toku74
    Poziom 31  
    Jeżeli chodzi o zastosowanie tego typu sworznia w tym miejscu wydaje mi się odpowiednie. Jeżeli to sworzeń od Ducato to w tym samochodzie bardziej on po łbie dostaje. Sęk w tym, że i ten sworzeń trzeba koniecznie wyosiować z dolnym bolcem, bo jak nie to któryś będzie "rwało". W samochodzie jeżeli są dwa sworznie- górny i dolny- to one też są w osi.
    Vasili użytkuje Tz-kę w płaskim terenie i ten układ może się dobrze sprawdzić. Ja swojego używam i na płaskim i górkowym i wiem jak na blokadzie różnicowego potrafi kierownicę z rąk wyszarpać. Dlatego zastanawiam się nad wytrzymałością tego układu, a właściwie przekładni. Co do jej mocowania do zawiasy i zwolnicy nic nie mówię. Mam na myśli samą przekładnię, jej wieloklin, ramię i ułożyskowanie.
  • #43
    Damian_lisu
    Poziom 17  
    Vasili. napisał:
    A co według ciebie mogło by się w tej konstrukcji wspomagania mogło zepsuć?


    No chociażby mogłyby zostać pod wpływem sił powyrywane gałki. Jedna siła działa w przód traktora a druga w przeciwną stronę co daje efekt rozrywania.
    Jeśli mi pozrywało tak grube hartowane śruby to ile przeżyją gałki o wiele słabiej skonstruowane.
    Wszystko fajnie pięknie ale to jest traktor i ma pracować w każdych warunkach a w moim terenie obawiam się że byłyby więcej awarii aniżeli jazdy.
  • #45
    łożysko
    Poziom 9  
    toku74
    I jak stworzyłeś wspomaganie?
  • #46
    toku74
    Poziom 31  
    Jeszcze nie. Chwilowo ciągnik przy pracy w lesie, więc potrzebny, a budowa układu go uziemi. Co do samego układu to jestem przekonany do orbitrolu i na tym oprę konstrukcję. Górne osiowanie zawiasy zrobię wykorzystując oryginalną przekładnię po uprzednim wybebeszeniu i zostawieniu w niej tylko koła zębatego z czopem zawiasu. Chyba zadziała.
  • #47
    baciar44
    Poziom 9  
    Witam. A czy ktoś myślał by podpiąć do tego traktorka silnik z yanmar, kubota ?
    Widziałem z silnikiem od fiata ,i tu też internauta pochwalił się pięknym wykonaniem z opla , jeśli ktoś ma inne silniki w tym modelu traktorka to śmiało wstawiać foto. Jest to interesujący wątek tym bardziej że sprawa rozbija się o obroty silnika, by tak coś dopasować aby skrzyni nie rozwaliło ,zmieliło.
  • #48
    toku74
    Poziom 31  
    Dobre i małe silniki, ale drogie w zakupie, a do tego ciężko dobre dostać.
    A co za problem z obrotami?
  • #49
    jarekstryszawa
    Poziom 21  
    Chyba Baciarowi chodziło o moment obrotowy- ale bez obawy skrzynia w TZ4 jest mocna, wytrzyma.
  • #50
    toku74
    Poziom 31  
    Tak jak mówisz: skrzynia jest dość mocna. Inna sprawa, że nawet z wielkim momentem ten ciągnik nie zrobi więcej niż może. Ja ostatnio swoim wyciągałem drzewo z lasu. I co z tego że mocy dość /nawet nie pisnął/ momentu dośc, ale nawet z napędem na cztery momentalnie zaboksował i koniec, nie ma możliwości przeniesienia momentu na podłoże /koła/.
    Baciar myśli o fajnych silnikach, tylko jest jeden problem. Oryginalny jeśt wystarczający tylko, że głośny jak diabli, kopci jak parowóz /nie mówcie że nie bo nawet nowy na przechyłach kopci/ awaryjny i cholernie drogi w naprawach. Dlatego jak ktoś montuje w zastępstwie to coś co ma akurat pod ręką /tak ja miałem/. Wiem że kubota, albo podobny byłby lepszy, ale raz, że drogi, zajeżdżony i jeszcze droższy w naprawie niż oryginał.
    Ps: Robię do swojego przyczepkę z napędem na wom. Mam most od Poldka. przerabiał ktoś temat?
  • #51
    jarekstryszawa
    Poziom 21  
    Powiem tak- ja miałem TZ4, a obecnie mam MT8-132.2 z sinikiem Lombardini (2 cylindry, 22 KM, wspomaganie kiery) i to jest mega postęp w stosunku do czeskiego dwusuwa. Trakcję dimetralnie poprawiają opony 7.50x16 z dwoma obciążnikami na każde koło i dodatkowym na tylnej belce.
    Trochę fotek z akcji (jeszcze z pojedynczymi obciążnikami): http://jarekstryszawa13.w.interia.pl/pol.htm
    Fotki z tego roku: http://jarekstryszawa14.w.interia.pl/pol1.html

    Jeśli chodzi o przyczepę to zmotałem taką konstrukcję do Hondy Ranchera: http://jarekstryszawa14.w.interia.pl/przyczepka_honda.htm
  • #52
    toku74
    Poziom 31  
    No fajne, ale czy MT8 to nie jest TZ4 po zmianach silnika, wspomaganiu? Skrzynie biegów są te same co w TZ4 czy jakoś wzmocnione?
  • #53
    jarekstryszawa
    Poziom 21  
    Tak- skrzynia jest identyczna (równie mocna), przednie koła nie mają hamulca (choć można dołożyć z TZ4, tylko trzeba kombinować ze sterowaniem). Hydraulika jest rozbudowana, z tyłu normalny zaczep trzypunktowy, gaz dodatkowo sterowany pedałem nożnym.
    Pisząc posta chciałem się odnieść do trakcji- wymieniając silnik dołożyłbym jednocześnie wspomaganie i zmienił koła na większe plus dociążenie. Tylko wtedy ma sens swap mocniejszego silnika (pomijając pożegnanie się z niską kulturę pracy dwusuwa).
    Znajomy zmienił silnik na dwucylindrówkę z DEUTZA chłodzoną powietrzem, przeróbka sensowna jeśli się tanio trafi dobry silnik.

    @Toku74 - też miałem kiedyś zamiar zrobić napędzaną przyczepkę, ale idea się rozbiła o brak wąskiego dyfra. Jak będziesz coś motał to polinkuj foty- ile ma szerokości most poloneza?
  • #54
    baciar44
    Poziom 9  
    Tak chodziło mi o moment obrotowy , założyłem osobny temat dotyczący tego ciągnika można tam chwalić się wszystkimi przeróbkami tego ciągnika ulepszeniami temat to "TZ-4K14 wszystkie udogodnienia i przeróbki" Prawdę mówiąc traktorek ten jest całkiem fajny, zwłaszcza na takowe mikro gospodarki Jedyny problem to ceny części ,nie rozumiem czemu takie ciągniki są droższe od dużych ciągników , tym bardziej narzędzia ,przecież mniej materiału wchodzi na coś takiego.a inna sprawa gdyby był osprzęt w tej samej cenie co np. do ursusa 330 . To jestem pewien że dużo ludzi by kupiło takie maleństwo, bo wiele osób ma małe gospodarstwo .A tak to ceny odstraszają,dlatego szukam czegoś w zastępstwie silnika tak jak i zastępstwo oryginalnego osprzętu który by nadawał się do prac .
    bo kto to widział wydać ze kosiarkę rotacyjną 8 tyś. czy. sadzarkę ,kopaczek elewatorową.Przewracarkę zgrabiarka taśmowa 4 tyś. No to są kolosalne ceny.Tak więc wszystko co związane z tym ciągniczkiem, proponuję zamieszczać wpisy w temacie "TZ-4K14 wszystkie udogodnienia i przeróbki"
  • #55
    toku74
    Poziom 31  
    [quote="jarekstryszawa"]Tak- skrzynia jest identyczna (równie mocna), przednie koła nie mają hamulca (choć można dołożyć z TZ4, tylko trzeba kombinować ze sterowaniem). Hydraulika jest rozbudowana, z tyłu normalny zaczep trzypunktowy, gaz dodatkowo sterowany pedałem nożnym.
    Pisząc posta chciałem się odnieść do trakcji- wymieniając silnik dołożyłbym jednocześnie wspomaganie i zmienił koła na większe plus dociążenie. Tylko wtedy ma sens swap mocniejszego silnika (pomijając pożegnanie się z niską kulturę pracy dwusuwa).
    Znajomy zmienił silnik na dwucylindrówkę z DEUTZA chłodzoną powietrzem, przeróbka sensowna jeśli się tanio trafi dobry silnik.

    Mam prośbę. Czy możesz zmierzyć siłownik od wspomagania -jego zakres pracy?- od osi sworznia cylinadra do osi sworznia tłoka/. Zbieram graty do wspomagania - orbitrol, a nie chcę zbytnio modzić przy czymś co już jest opracowane /wspomaganie/.
    Przyczepki nie zacząłem nawet. W którym miejscu mam zmierzyć most? Z kołami, czy jak?
  • #56
    jarekstryszawa
    Poziom 21  
    Nie ma problemu- zmierzę, a most sprawdź z kołami po zewnątrz.
  • #57
    jarekstryszawa
    Poziom 21  
    Siłownik od środka do środka ucha: 30 cm złożony, 40 rozłożony. Foty wrzucę jutro.
  • #58
    jarekstryszawa
    Poziom 21  
    Tak to wygląda:

    Skręt na maxa w prawo, siłownik złożony do środka, odległość między środkami mocowań ok. 30 cm

    TZ-4K14 -Zamiana silnika na inny?

    TZ-4K14 -Zamiana silnika na inny?

    TZ-4K14 -Zamiana silnika na inny?

    Skręt na maxa w lewo, siłownik rozsunięty na zewnątrz, odległość między środkami mocowań ok. 40 cm

    TZ-4K14 -Zamiana silnika na inny?

    TZ-4K14 -Zamiana silnika na inny?
  • #59
    toku74
    Poziom 31  
    Odległość mierzona od środka do środka opony; stary most 1292mm, nowy /po 93 roku/ 1352mm.
  • #60
    jarekstryszawa
    Poziom 21  
    Do tego opony po min. 2 x 165 mm to daje razem prawie 1700. Do MT8 trochę dużo.