Znowu problem ludziska... Dziś sobie wymieniłem olej. Po wymianie zonk: nie gaśnie kontrolka ciśnienia oleju, na dodatkowych zegarach pokazuje ciśnienie 0. Filtr przed wymianą był Mahle/Knecht OC 47, wymieniłem na Mahle OC 47. Olej identyczny jak był, półsyntetyk Elf 10w40. Pomyślałem, że to może coś z zaworem w filtrze, ale po wymianie na stary filtr też kontrolka nie gaśnie. Filtr zimny, nie nagrzewa się, mimo że silnik tuż przed zmianą był nagrzany do temperatury pracy. Co ciekawe nie wydaje się żeby silnik głośniej chodził, ale też nie słuchałem długo, z wiadomych powodów. Co to może być?
Miska ściągnięta, smok drożny. Pompa rozebrana, luz międzyzębny 0,15mm czyli jeszcze w normie. Ale zauważyłem na zębach pompy kilka dość głębokich rys. W misce syfu raczej nie było, brak jedynie plastikowej części, chyba odrzutnika oleju. Po złożeniu nadal brak ciśnienia, silnik klepie. Macie jeszcze jakieś pomysły czego szukać?
Miska ściągnięta, smok drożny. Pompa rozebrana, luz międzyzębny 0,15mm czyli jeszcze w normie. Ale zauważyłem na zębach pompy kilka dość głębokich rys. W misce syfu raczej nie było, brak jedynie plastikowej części, chyba odrzutnika oleju. Po złożeniu nadal brak ciśnienia, silnik klepie. Macie jeszcze jakieś pomysły czego szukać?