Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

niezerowe napięcie na wyłączonej świetlówce

27 Wrz 2010 13:18 4028 17
  • Poziom 11  
    Witam,
    Podłączyłem ostatnio przewody w swojej instalacji elektrycznej dla oświetlenia, wszystko działało bez problemu, z tym że kilka dni temu zamontowałem docelowe kinkiety ze świetlówkami energooszczędnymi, i zauważyłem, że świetlówki "cykają", kiedy włącznik jest wyłączony. Po wykręceniu świetlówki lub po odłączeniu eSki przestawały, więc doszedłem do wniosku, że muszą dostawać napięcie w czasie kiedy są wyłączone. Zmierzyłem, i okazało się, że rzeczywiście - na świetlówkach jest 27V kiedy są wyłączone (jak są włączone to mam 224V). Rozkręciłem włączniki i niestety to nie ich wina, jak spinałem w takich samych ustawieniach drutem zwykłym również było "cykanie". Do tego, zauważyłem, że pomiędzy przewodami L zasilania a jednym z wykorzystanych przewodów K0 mam napięcie 145V.
    Co może być tego przyczyną, czy możliwe jest, że przewód został uszkodzony gdzieś "w ścianie"? A jeśli tak to jak to sprawdzić?
    Cykające świetlówki to wg schematu dwie podłączone równolegle (schodowo) na środku rysunku. Cały schemat przedstawia 3 puszki
    niezerowe napięcie na wyłączonej świetlówce
    Pozdrawiam


    EDIT:
    Dodam jeszcze, że jak odłączę jeden włącznik i sprawdzę przewody miernikiem, to między środkowym przewodem KII wchodzącym do puszki i jednym z wykorzystanych przewodów z K0 mam wspomniane 140-150 V, przy czym po przyłożeniu styków miernika również wtedy zaczyna "cykać". To samo jest jak drugi (nieodłączony) włącznik przełączę, to tą samą sytuację mam ze środkowym przewodem KII i drugim z wykorzystanych przewodów K0
  • IGE-XAO
  • Poziom 18  
    Witam, taka sytuacja często zdarza się jeśli są wyłączniki z podświetleniem, ale skoro mówisz, ze to występuje nawet przy zwieraniu drutem, to sprawdź rezystancje między przewodami, odłącz zasilanie, i wyłączniki oraz świetlówki, potem omomierzem w multimetrze np, i podaj wyniki, to będzie łatwiej. Pozdrawiam

    Pomiar rezystancji izolacji omomierzem? Jakaś nowa nauka? Przypominam, że porady z pkt 12 są "nagradzane". [retrofood]
  • Poziom 11  
    Jakie konkretnie rezystancje zmierzyć? Chodzi o to, żeby przytknąć jedną końcówkę pomiarową multimetru do jednej z żył, a drugą do tej samej żyły wychodzącej w drugiej puszce?
  • Specjalista elektryk
    pch581 napisał:
    Jakie konkretnie rezystancje zmierzyć? Chodzi o to, żeby przytknąć jedną końcówkę pomiarową multimetru do jednej z żył, a drugą do tej samej żyły wychodzącej w drugiej puszce?


    Musisz mieć odpowiedni miernik np taki: http://metris.abc24.pl/default.asp?kat=54988&pro=389633
    i odpowiednią wiedzę (oraz kwalifikacje-papiery). Jeżeli brakuje Ci któregoś z tych punktów lepiej wezwij elektryka, który będzie wiedział jak to zrobić.
    Rezystancji izolacji nie zmierzysz zwykłym multimetrem z bazarku za 100 zł. To są drogie urządzenia, które dodatkowo przy pracy zawodowej wymagają kalibracji i legalizacji.
    Sam we własnym zakresie możesz sprawdzić co najwyżej czy gdzieś na stykach nie ma luzu i ewentualnie dokręcić (oczywiście przy wyłączonym napięciu).
  • Poziom 11  
    Czy pomiar ten ma na celu sprawdzenie czy kabel nie jest uszkodzony gdzieś w ścianie? I jeśli tak, to rozumiem, że to jest najbardziej prawdopodobna przyczyna dlaczego dzieje się tak jak opisałem?
  • IGE-XAO
  • Poziom 42  
    Witam!

    Czy masz zamontowane wyłączniki z podświetleniem?
    Pytał już o to jeden z kolegów wcześniej.
    Jeśli masz takowe to je wyrzuć lub zdemontuj elementy podświetlające (przy wyłączonym zasilaniu), lub zamontuj żarowe źródła światła.
    Natomiast jeżeli wyłączniki są bez podświetlenia to zaproś rozgarniętego elektryka.
  • Poziom 11  
    witam,
    Wyłączniki są bez podświetlenia, firmy OSPEL, seria Impresja, oba są podwójnymi schodowymi. I jeszcze dodam, że tak samo się dzieje w przypadku, jak odłączę włącznik i zewrę odpowiednie druty ze sobą.
  • Poziom 17  
    Moim zdaniem w grę może wchodzić pojemność pomiędzy przewodami biegnącymi od jednego wyłącznika schodowego do drugiego. Jeśli masz możliwość, to wykorzystaj skrajne żyły tego przewodu, środkową zostaw nieużywaną i sprawdź czy efekt ustanie. Na metrze nieużywanej żyły YDY 3x1,5 potrafiła się już lekko jarzyć neonówka, więc sprawdziłbym tą ewentualność.
  • Poziom 11  
    kolu$ napisał:
    Moim zdaniem w grę może wchodzić pojemność pomiędzy przewodami biegnącymi od jednego wyłącznika schodowego do drugiego. Jeśli masz możliwość, to wykorzystaj skrajne żyły tego przewodu, środkową zostaw nieużywaną i sprawdź czy efekt ustanie. Na metrze nieużywanej żyły YDY 3x1,5 potrafiła się już lekko jarzyć neonówka, więc sprawdziłbym tą ewentualność.


    Wykorzystałem żyły skrajne, świetlówki "cykają" nadal, ale napięcie na nich zmniejszyło się z 27V do 17V. Czy to coś oznacza?
  • Poziom 26  
    Czy żyła PE nie wisi przypadkiem w powietrzu?
  • Poziom 11  
    marian_em napisał:
    Czy żyła PE nie wisi przypadkiem w powietrzu?


    Wisi, przy lampie od której idą dwa przewody według schematu. Nie zamontowałem tam jeszcze kinkietu i jest tam póki co sama oprawka. (Przy drugiej lampie żyła PE jest podłączona do stalowej obudowy kinkietu). A to źle?

    EDIT:
    Oczywiście w tablicy rozdzielczej jest dobrze podłączona PE, a w puszkach wszystkich po drodze wszystkie PE są ze sobą zWAGOwane.
  • Poziom 17  
    Kondensator faktycznie może rozwiązać problem, pamiętać trzeba tylko że nie może to być zwykły kondensator, tylko taki przystosowany do napięcia przemiennego 230V, o odpowiednio wyliczonej pojemności. A skoro napięcie po zmianie połączenia spadło, możesz jeszcze spróbować połączenia nieużywanej żyły do PE, jeśli tu tkwi problem to może pomóc.
  • Poziom 18  
    Nie chodziło mi o zmierzenie multimetrem rezystancji izolacji tylko czy gdzieś nie ma zwarcia między żyłami, czy zawilgocenia.
  • Poziom 11  
    Problem rozwiązano, w powiedzmy, 90%. W przewodzie K0 wykorzystałem dwie skrajne żyły, przez co napięcie spadło z 26V do 17V (ale dalej cykało). Po podłączeniu środkowej (niewykorzystanej) żyły do linii PE cykanie całkiem ustało, z tym że troszkę napięcia zostało na świetlówce (2,5 V). Wygląda to teraz tak, że po wyłączeniu świetlówek słychać cykanie zanikające - coraz dłuższe odstępy między cyknięciami, aż po ostatnim cyknięciu, które jest ok 10 sekund od poprzedniego ustępuje całkiem. Podsumowując, cyka tylko przez jakieś pół minuty po wyłączeniu włącznika.
    Chciałem się jeszcze tylko zapytać, czy świetlówki pobierają wtedy jakiś prąd i czy napędza mi to licznik i czy wpływa na żywotność świetlówki.
  • Poziom 12  
    Czasami, gdy przerwany zostaje przewód niefazowy (poprzez włącznik oświetlenia oczywiście), to świetlówki lubią 'mrugać'. To trochę tak jakby zawór wody był za zbiornikiem a nie przed nim, niby woda dalej nie płynie ale zbiornik pełny :)

    To tak trochę łopatologicznie:p

    Generalnie miałem takich przypadków kilka...

    Pozdrawiam
  • Poziom 11  
    Ale chciałem jeszcze dowiedzieć się, czy to pozostałe malutkie napięcie (2,5 V) coś w moim przypadku szkodzi albo może szkodzić?
  • Poziom 12  
    Uważam, że to nie szkodzi. Żarówka się po prostu nie załączy, nie będzie świecić. Nie ma w niej wyładowań dopóty, dopóki napięcie nie osiągnie odpowiedniej wartości...