Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Metal Work Pneumatic
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilacz laboratoryjny 2x30V, 2x6A inny niż wszystkie.

Joker2 27 Wrz 2010 22:16 27226 39
  • Zasilacz laboratoryjny 2x30V, 2x6A inny niż wszystkie.

    Witam wszystkich.

    Przedstawiam zasilacz laboratoryjny 2x30V, 2x6A zaprojektowany i wykonany przeze mnie. Trwało to 48 dni. Wcześniej zapoznałem się z konstrukcjami i projektami zasilaczy prezentowanych na elektrodzie. Z żalem muszę stwierdzić że 99% przedstawionych tu zasilaczy opiera się na dwóch schematach… Nie chciałem dołączyć do grona kopiujących schematy bez pośrednictwa mózgu i postanowiłem zaprojektować aplikacje od podstaw i nie podpierając się gotowymi układami o często niezrozumiałym działaniu i chaotycznej budowie.

    Budowa:

    Użyłem obudowy po zasilaczu Unitry z 70r. Wymieniłem tylko przedni panel, oraz wyczyściłem całość papierem ściernym, ponieważ aluminium porządnie utleniło się w niektórych miejscach. Panel dociąłem z blachy aluminiowej 1,5mm grubości, od wierzchniej strony przejechałem szlifierką z grubym papierem co zmatowiło powierzchnie. Wygląda bardzo estetycznie i nie palcuje się. Otwory pod wyświetlacze wykonałem wiercąc otwory po wyznaczonej krawędzi wiertłem 3mm, a później szlifując pilnikami (coraz drobniejszymi). Wyszło równiej niż planowałem.

    Transformator główny to toroid 400W. Kupiłem go od kolegi za parę złotych kiedy jeszcze byłem w gimnazjum, pozdrawiam jeśli czyta. Przeleżał kilka lat aż doczekał się poważnego zastosowania. Uzwojenia pierwotne przewinąłem. Ma w tej chwili 8 uzwojeń (każde około 9V). Uzwojenia przełączają się automatycznie zależnie od napięcia wyjściowego przy 8V, 16V i 24V (4 uzwojenia na kanał), aby zmniejszyć „efekt grzejnika”.

    Transformator pomocniczy to toroid 60W, również przewinięty przeze mnie. Ma on 4x symetryczne wyjście 5V dla wskaźników napięcia i prądu, oraz 2x 3,3V, 2x 12V, 2x21V zasilające układ sterowania, automatykę przełączania uzwojeń, układy soft-startu, układy przeciwzwarciowe i sterowanie wentylatorów. Wszystkie napięcia stabilizowane i odfiltrowane.

    Każdy kanał ma mostek prostujący 25A i sporą filtracje 15000mF (5x3300uF na stronę). Dzięki temu zasilacz jest bardzo sztywny i pozbawiony tętnień przy maksymalnym obciążeniu. Wszystko montowane od dołu, płytka jedna na drugiej z użyciem sześciokątnych dystansów. Na samym dole po lewej stronie przykręcone są do blachy rezystory wyrównujące i boczniki, wyżej filtracja i sterownik wentylatorów, wyżej sterowanie, po lewej stronie zasilanie pomocnicze w zwartym module. Tranzystory wykonawcze to 2N3055 (4 sztuki na kanał) na radiatorach z tyłu obudowy. Cały tor prądowy od transformatora po zaciski wyjściowe prowadzony jest grubymi przewodami 3mm².





    Zasada działania:
    Działanie zasilacza jest klasyczne. Układy różnicowe na wzmacniaczach operacyjnych. Napięcie wyjściowe ustala dzielnik napięcia na diodzie referencyjnej. Wzmacniacz operacyjny porównuje napięcie referencyjne z wyjściowym i przez ujemne sprzężenie zwrotne stabilizuje je do zadanej wartości. Monitoruje napięcia przy samych zaciskach, dzięki czemu kompensowane są również spadki napięć na przewodach wewnątrz zasilacza. Kolejny wzmacniacz operacyjny wykonuje funkcje stabilizatora (ograniczenia) prądowego, również do zadanej wartości, której nie przekracza (również przy zwarciu) regulując napięcie w funkcji prądu. Kolejne dwa służą do wyłączania napięcia kanału przy zwarciu lub przeciążeniu. W sumie w zasilaczu znajduje się 20 wzmacniaczy operacyjnych. Niezależny od tego pracują układy przełączania uzwojeń. Uzwojenia przełączają się automatycznie przy napięciach 8, 16 i 24V. Do tego celu użyłem przekaźników 20A NHG. Automatycznie przełączają się również zakresy pracy woltomierzy.
    Woltomierze i amperomierze oparte na układach ICL7107, schemat z noty katalogowej układu. Pomiar napięcia przy samych zaciskach. Pomiar prądu z boczników złożonych z rezystorów 0,05ohm/10W. Przez to każdy wskaźnik musi mieć osobne zasilanie symetryczne i stabilizatory, co przekłada się na ilość uzwojeń transformatora pomocniczego. Ograniczenie prądowe może być stałe, bądź od razu po przekroczeniu odłączać napięcie wyjściowe. Służy do tego przełącznik na przednim panelu, a dioda nad nim oznacza obecny stan. Kiedy zasilacz pracuje w stanie źródła prądowego (czynna stabilizacja prądowa) dioda świeci na czerwono, kiedy napięcie „wyskoczy” kolor diody zmienia się na zielony. Potencjometry służą do regulacji zgrubnej i dokładnej prądu i napięcia w dwóch kanałach niezależnie.

    Zabezpieczenia:
    Biorąc pod uwagę warunki w jakich zasilacz będzie pracować postanowiłem go dobrze zabezpieczyć. Każdy blok poprzedzają bezpieczniki o wartościach zbliżonych do przepływających maksymalnych prądów. Transformator główny uruchamia się przez soft-start. Nie taki byle jaki na tranzystorze z kondensatorem i opornikiem, który powoduje iskrzenie styków przekaźnika. W soft-starty wyposażone są również oba kanały zasilacza. Po włączeniu zasilacza automatyka włącza transformator główny po 3s (wcześniej chodzi przez rezystor 100ohm/10W i łagodnie ładuje kondensatory filtrujące) i kanały po 4s. Soft-starty wykonane są na wzmacniaczach operacyjnych, dzięki temu moment włączenia jest precyzyjny i pewny. Chłodzenie tranzystorów wykonawczych jest z zapasem (powierzchnie radiatorów), ale mimo to zdecydowałem się na dodatkowe chłodzenie aktywnie, które włącza się automatycznie po przekroczeniu temperatury 45°C (mniej więcej 45°C, ustawiałem na dotyk dłoni). Czujnikiem jest tranzystor pracujący w układzie OC, gdzie napięcie wyjściowe (w małym zakresie) zmienia się zależnie od temperatury. Napięcie to monitoruje wzmacniacz operacyjny, na wyjściu którego pojawia się stan wysoki po przekroczeniu zadanej temperatury. Po wychłodzeniu układu wentylatory wyłączają się same. Podczas tekstów temperatura ta została przekroczona dopiero po zwarciu trwającym kilka minut (ok. 10V*12A=120W). Natomiast podczas pracy jeszcze mi się nie włączyły, mimo że zasilałem silnik 300W, 24V.

    Efekt końcowy:
    Z założenia miał być to prosty toporny zasilacz do testowania odbiorników większej mocy, lub wzmacniaczy audio. W rezultacie wyszedł ciekawy sprzęt o świetnych parametrach (dużo wyższych niż zakładałem). Napięcie wyjściowe regulowane w zakresie 0,0013V-30V stabilizowane w pełnym zakresie. Przy poborze większego prądu spadki napięć tylko na boczniku (0,2-0,3V, których niestety nie udało mi się skompensować, jednak w praktyce jest to niezauważalne). Prąd regulowany w zakresie 0(>0.0001A)-6A co było dla mnie dużym zaskoczeniem. Jednak w celu osiągnięcia takich parametrów przesiedziałem kilka słonecznych dni dopieszczając swój układ, a na koniec dobierając doświadczalnie wzmacniacze operacyjne które zerowały się najdokładniej. Przyznam że rozrzut jest spory.

    Koszty:
    Starałem się użyć jak najwięcej elementów znajdujących się na stanie, także całkowity koszt to około 250zł (razem z tranzystorami i układami scalonymi popalonymi podczas testów, a było ich wiele).

    Na koniec chciał bym zachęcić konstruktorów, nie tylko zasilaczy, ale ogólnie urządzeń/układów elektrycznych do większego samodzielnego wkładu w to co robicie niż ograniczenie się do wykonania schematu, często na gotowej płytce. Samopoczucie po zakończeniu to coś bezcennego!

    Czekam na komentarze i sugestie co mogłem zrobić lepiej.

    Zasilacz laboratoryjny 2x30V, 2x6A inny niż wszystkie. Zasilacz laboratoryjny 2x30V, 2x6A inny niż wszystkie. Zasilacz laboratoryjny 2x30V, 2x6A inny niż wszystkie. Zasilacz laboratoryjny 2x30V, 2x6A inny niż wszystkie. Zasilacz laboratoryjny 2x30V, 2x6A inny niż wszystkie.
    Zasilacz laboratoryjny 2x30V, 2x6A inny niż wszystkie.

    PS. KABLE SĄ POSPINANE!


    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz pendrive 32GB.
  • Metal Work Pneumatic
  • #2 28 Wrz 2010 01:25
    daroslav15
    Poziom 15  

    Jakiej grubości jest blacha na panelu przednim? Ile czasu zajęło ci tak precyzyjne dopieszczenie otworów na wyświetlacze? Zakładam, że sporo, bo jestem pod wrażeniem wykonania. Napisz też, jak odizolowałeś tranzystory mocy od obudowy zasilacza. Nie podoba mi się ułożenie radiatorów. Gdyby były pionowo, to oddawanie ciepła byłoby większe przez zjawisko konwekcji. Jeśli byłyby za długie, to zawsze mogłeś się pokusić o zrobienie czegoś w rodzaju tuneli powietrznych, każdy z 2 radiatorów. Niemniej zasilacz bardzo mi się podoba, szczególnie praca jaką włożyłeś w obróbkę mechaniczną. Na koniec przyłączam się do prośby o schemat zasilacza.

    Napisz jeszcze coś na temat tych otworów na wyświetlacze. Korzystałeś ze statywu na wiertarkę, czy po prostu masz tak pewną rękę? :). Pytam, bo sam chcę zrobić podobne okienka w grubej blasze alu 3mm i nie chcę popsuć wszystkiego, jeśli się zabiorę bez odpowiedniego przygotowania. Pozdrawiam

  • #3 28 Wrz 2010 07:19
    krzysztofh
    Poziom 29  

    Jeżeli zachęcasz do ocen zaprezentuj schemat, bo na podstawie kłębiących się kabli niewiele można powiedzieć.
    To jest dział DIY i skoro prezentujesz swoje rozwiązanie to je pokaż do końca. Może ktoś jeszcze skorzysta. Tu wymieniamy się doświadczeniami.
    Ogólnie słabo pod względem estetyki wykonania.
    Panel przedni nie do końca opisany. Drapane aluminium jeżeli jest zabezpieczone lakierem to OK, bo chyba nie doczytałem. Jeżeli brak, to szybko będzie brudne i się utleni. Warto byłoby tak zaprojektować panel przedni, aby wyeliminować wkręty.
    Tył też pozostawia wiele do życzenia. Można było schować te kable od wentylatorów i tranzystorów. W środku pełno kabli nieuporządkowanych. Dobrze że udało Ci się uzyskać należyte parametry i to się chwali, ale nad estetyką warto byłoby popracować. Pokaż może te płytki, jakość montażu. Gdyby były zaprojektowane pod konkretne rozwiązanie na pewno Twoje poczucie zadowolenia, o którym piszesz byłoby większe.
    Przy bardziej przemyślanej konstrukcji może udałoby się zmieścić radiatory i wentylatory wewnątrz.
    Brak dostępnych z zewnątrz bezpieczników. Zasilanie gdyby było poprzez gniazdo w obudowie z pewnością podniosłoby ogólną ocenę wykonania.
    Napisz coś o miernikach. BTW - wyświetlacze powinny być czymś przysłonięte. Na pewno byłoby ciekawiej.

  • #4 28 Wrz 2010 08:17
    wojrol
    Poziom 12  

    Skąd miałeś przewód o przekroju 3mm2? 2 x 1,5 ? Nie ma standardowo linki o takim przekroju.
    Sam zasilacz, mógłby być nieco bardziej dopieszczony w sensie estetyki- szczególnie wewnątrz.
    Z tego co piszesz udało się uzyskać super parametry stabilności napięcia- to podstawowa zaleta każdego zasilacza.
    Godny polecenia jest również "patent" z dołączaniem odczepów transformatora w-zależności od wybranego zakresu napięcia wyjściowego.
    Dlaczego nie trawiłeś płytek dedykowanych pod ten projekt tylko układ zmontowałeś na "uniwersalce"?

  • Metal Work Pneumatic
  • #5 28 Wrz 2010 09:32
    eurotips
    Poziom 35  

    Dosłownie centymetr zabrakło do profesjonalizmu,
    obniż płytę czołową o ten centymetr to dolna obudowa zajdzie się z pokrywką i poprawisz zdecydowanie estyetykę.

  • #6 28 Wrz 2010 09:55
    Thunderacer
    Poziom 16  

    Cytat:
    obniż płytę czołową o ten centymetr to dolna obudowa zajdzie się z pokrywką i poprawisz zdecydowanie estyetykę.
    Ta obudowa fabrycznie ma taką "wnękę" z boku.
    Cytat:
    Transformator główny uruchamia się przez soft-start. Nie taki byle jaki na tranzystorze z kondensatorem i opornikiem, który powoduje iskrzenie styków przekaźnika. W soft-starty wyposażone są również oba kanały zasilacza. Po włączeniu zasilacza automatyka włącza transformator główny po 3s (wcześniej chodzi przez rezystor 100ohm/10W i łagodnie ładuje kondensatory filtrujące) i kanały po 4s. Soft-starty wykonane są na wzmacniaczach operacyjnych, dzięki temu moment włączenia jest precyzyjny i pewny.
    To może Kolega zdradzi, jaki to genialny sposób komutacji zastosował, który nie powoduje iskrzenia styków przekaźnika (i dlaczego taką przypadłość mają rzekomo te "złe" sposoby z "byle jakim tranzystorem"?)
    Cytat:
    Na samym dole po lewej stronie przykręcone są do blachy rezystory wyrównujące i boczniki,
    Co to jest?

    Jak już ktoś napisał powyżej, trudno ocenić konstrukcję, nie widząc jej schematu. Estetyka pozostawia wiele do życzenia. Chaos w kablach, mostki prostownicze przytwierdzone do obudowy, a nie radiatora, płytki uniwersalne...

  • #7 28 Wrz 2010 09:57
    k_w
    Poziom 12  

    Witam.
    Co do sterowania poszczególnymi blokami zasilacza i regulacji to dobrze przemyślana konstrukcja. Co do estetyki to jak poprzednicy muszę się "przyczepić" do tych śrub na przednim panelu i plątaniny kabli wewnątrz, która jest widoczna na zdjęciach. Ja również uważam, że wyświetlacze powinieneś zasłonić filtrem lub przynajmniej kawałkiem plexi. No i bezpieczniki wewnątrz obudowy - nie łatwo będzie je wymienić.

  • #8 28 Wrz 2010 12:11
    mariansq
    Poziom 15  

    Witam

    Fajnie , że pomysł zrodził sie z tego by nie powielać jednego czy nawet dwóch rozwiązań w koło bez żadnego przemyślenia itp.. i to sie ceni.

    Co do estetyki - wnętrze aż prosi się o "piękne" wiązki przewodów - te przestrzenie i grubość przewodów są idealne.
    Tylny panel jak juz koledzy zauważyli - trochę nie bardzo sie prezentuje (kable na zewnątrz i niepasujące "coolerki" do radiatorów) - no ale każdy robi jak umie. Poza tym to tył wiec będzie nie widoczny:)

    Trudno coś więcej powiedzieć o konstrukcji , ponieważ brak schematu uniemożliwia dokładna ocenę. Na podstawie dostarczonych materiałów możemy tylko gdybać i opisać design.

    może jakiś schemacik kolega pokaże ?
    Pozdrawiam

  • #9 28 Wrz 2010 12:54
    ezbig
    Poziom 19  

    Jak kolega ustawia ograniczenie prądowe? Na oko, czy może jest jakiś podgląd na wyświetlaczu?

  • #10 28 Wrz 2010 13:26
    Joker2
    Poziom 23  

    Witam wszystkich, dziękuję za wszystkie komentarze.

    daroslav15 napisał:
    Jakiej grubości jest blacha na panelu przednim? Ile czasu zajęło ci tak precyzyjne dopieszczenie otworów na wyświetlacze? Zakładam, że sporo, bo jestem pod wrażeniem wykonania. Napisz też, jak odizolowałeś tranzystory mocy od obudowy zasilacza. Nie podoba mi się ułożenie radiatorów. Gdyby były pionowo, to oddawanie ciepła byłoby większe przez zjawisko konwekcji. Jeśli byłyby za długie, to zawsze mogłeś się pokusić o zrobienie czegoś w rodzaju tuneli powietrznych, każdy z 2 radiatorów. Niemniej zasilacz bardzo mi się podoba, szczególnie praca jaką włożyłeś w obróbkę mechaniczną. Na koniec przyłączam się do prośby o schemat zasilacza.

    Napisz jeszcze coś na temat tych otworów na wyświetlacze. Korzystałeś ze statywu na wiertarkę, czy po prostu masz tak pewną rękę? :). Pytam, bo sam chcę zrobić podobne okienka w grubej blasze alu 3mm i nie chcę popsuć wszystkiego, jeśli się zabiorę bez odpowiedniego przygotowania. Pozdrawiam
    Blacha grubości 1,5mm, ale jest za cienka (lekko ugina się przy energicznym wciskaniu palcem. Powinna być 2mm. Otwory pod wyświetlacze i ogólnie pod potencjometry i zaciski robiłem 2 dni. Zwykłą wiertarką Celmą i wiertłem 3mm. Wierciłem z zapasem żeby za bardzo nie zajechać, a później długo szlifowałem pilnikiem. Miałem sporo zdjęć z budowy, ale nie mogę ich znaleźć. Kiedy znajdę mogę wrzucić. Chłodzenie było kilka razy przerabiane. W pierwszej fazie tranzystory przykręciłem od razu do obudowy, ale za mocno się grzały i upaliłem jeden kanał... Zgadza się, pionowo lepiej oddawały by ciepło, ale tak lepiej (szybciej) pasowały :)
    krzysztofh napisał:
    Jeżeli zachęcasz do ocen zaprezentuj schemat, bo na podstawie kłębiących się kabli niewiele można powiedzieć.
    To jest dział DIY i skoro prezentujesz swoje rozwiązanie to je pokaż do końca. Może ktoś jeszcze skorzysta. Tu wymieniamy się doświadczeniami.
    Ogólnie słabo pod względem estetyki wykonania.
    Panel przedni nie do końca opisany. Drapane aluminium jeżeli jest zabezpieczone lakierem to OK, bo chyba nie doczytałem. Jeżeli brak, to szybko będzie brudne i się utleni. Warto byłoby tak zaprojektować panel przedni, aby wyeliminować wkręty. Tył też pozostawia wiele do życzenia. Można było schować te kable od wentylatorów i tranzystorów. W środku pełno kabli nieuporządkowanych. Dobrze że udało Ci się uzyskać należyte parametry i to się chwali, ale nad estetyką warto byłoby popracować. Pokaż może te płytki, jakość montażu. Gdyby były zaprojektowane pod konkretne rozwiązanie na pewno Twoje poczucie zadowolenia, o którym piszesz byłoby większe.
    Przy bardziej przemyślanej konstrukcji może udałoby się zmieścić radiatory i wentylatory wewnątrz.
    Brak dostępnych z zewnątrz bezpieczników. Zasilanie gdyby było poprzez gniazdo w obudowie z pewnością podniosłoby ogólną ocenę wykonania.
    Napisz coś o miernikach. BTW - wyświetlacze powinny być czymś przysłonięte. Na pewno byłoby ciekawiej.
    Gdzie tam widzi kolega kłębiące się kable? Kable są poukładane i pospinane (specjalnie dla Was). Przy tylu różnych układach w jednym miejscu kable są niezbędne, chyba że kolega potrafi zrobić bez kabli. Od pouczania co tu robimy i czym się wymieniamy jest regulamin. Po co zaśmiecać temat? Zasilacz zakończyłem kilka dni temu. Schematy to plik pogiętych kartek walających mi się po warsztacie. Każdy układ był robiony na różne sposoby, poprawiany kilka razy. Muszę siąść i poskładać to wszystko w jeden schemat, a wtedy napewno go udostępnie na forum. Wkręty na przednim panelu bardzo mi się podobają i tak miało być. Gdybym zaprojektował płytki zasilacz chodził by inaczej? Albo "fajniej"? Stracił bym tydzień czasu więcej i minimum 50zł. Konstrukcja jest bardzo przemyślana, a chowając radiatory do środka zmniejszył bym niepotrzebnie skuteczność chłodzenia. Co do bezpieczników... Palą się tak sobie? Jeśli jakiś bezpiecznik w moim układzie spali się oznacza to że praca jakiegoś modułu jest wadliwa (coś się uszkodziło), a w takiej sytuacji i tak muszę zajrzeć do środka i przyokazji wyminić bezpiecznik, który będzie w takiej sytuacji najmniejszym problemem. Jednak zasilacz przeszedł szereg testów obciążeniowych, zwarciowych. Obserwowałem na oscyloskopach przebiegi sygnałów sprzężeń zwrotnych czy nie głupieją kiedy podłączam odbiornik emitujący duże tętnienia i wszystko jest w normie (jak narazie). Wyświetlacze mogę przyciemnić folią w każdej chwili. Problem że nie mogę takiej nigdzie dostać :P
    wojrol napisał:
    Skąd miałeś przewód o przekroju 3mm2? 2 x 1,5 ? Nie ma standardowo linki o takim przekroju.
    Sam zasilcz, mógłby być nieco bardziej dopieszczony w sensie estetyki- sczególnie wewnątrz.
    Z tego co piszesz udało się uzyskać super parametry stabilności napięcia- to podstawowa zaleta każdego zasilacza.
    Godny polecenia jest również "patent" z dołączaniem odczepów transformatora w-zależności od wybranego zakresu napięcią wyjściowego.
    Dlaczego nie trawiłeś płytek dedykowanych pod ten projekt tylko układ zmontowałeś na "uniwersalce"?
    Są to 3 przewody 1,2mm. Razem 3,6mm. Pomyliłem się w tekście.
    No takie super te parametry też nie są. Mam dość duży dryft temperaturowy przez pierwsze 10-15 min (przy max napięciu zmienia się o pół wolta w górę, przy niższych proporcjonalnie mniej). Myślałem że to zmiana napięcia na diodzie zenera, ale takich zmian tam nie ma. W niczym to nie przeszkadza, więc nie grzebałem dalej.

    Nie trawiłem dedykowanych płytek, bo to układ mojego projektu, a projektować płytki mi się poprostu nie chciało :)
    eurotips napisał:
    Dosłownie centymetr zabrakło do profesjonalizmu,
    obniż płytę czołową o ten centymetr to dolna obudowa zajdzie się z pokrywką i poprawisz zdecydowanie estyetykę.
    Nie miałem zamiaru osiągać profesjonalizmu :) Co do obudowy, to nie ma takiej możliwości jak ktoś niżej napisał. Szczerze mówiąc miałem zrobić obudowę od nowa, ale wakacje się kończą i czas wziąć się do roboty, a nie bawić w warsztacie :)
    Thunderacer napisał:
    Cytat:
    Transformator główny uruchamia się przez soft-start. Nie taki byle jaki na tranzystorze z kondensatorem i opornikiem, który powoduje iskrzenie styków przekaźnika. W soft-starty wyposażone są również oba kanały zasilacza. Po włączeniu zasilacza automatyka włącza transformator główny po 3s (wcześniej chodzi przez rezystor 100ohm/10W i łagodnie ładuje kondensatory filtrujące) i kanały po 4s. Soft-starty wykonane są na wzmacniaczach operacyjnych, dzięki temu moment włączenia jest precyzyjny i pewny.
    To może Kolega zdradzi, jaki to genialny sposób komutacji zastosował, który nie powoduje iskrzenia styków przekaźnika (i dlaczego taką przypadłość mają rzekomo te "złe" sposoby z "byle jakim tranzystorem"?)
    Cytat:
    Na samym dole po lewej stronie przykręcone są do blachy rezystory wyrównujące i boczniki,
    Co to jest?

    Jak już ktoś napisał powyżej, trudno ocenić konstrukcję, nie widząc jej schematu. Estetyka pozostawia wiele do życzenia. Chaos w kablach, mostki prostownicze przytwierdzone do obudowy, a nie radiatora, płytki uniwersalne...
    Bo kiedy robi kolega soft-start na tranzystorze i kondensatorze, to napięcie na kondensatorze rośnie (ładowanie przez opornik), takie samo napięcie jest na bazie tranzystora, więc takie same na wyjściu tranzystora (wejściu przekaźnika). Napięcie rośnie sobie po woli, przekaźnik nie zatrzaskuje się momentalnie tylko "po woli", a przy dużych prądach nie jest to wskazanie. Styki szybko wypalają się. Nie widać tego przy sekundzie opóźnienia, ale przy 10s już tak. Ja zastosowałem prostą najprostrzą aplikacje na wzmacniaczu różnicowych. Na wejściu ujemnym zadane napięcie ustalone przez dzielnik napięcia, na wejściu dodatnim kondensator z opornikiem. Kiedy napięcie wzrośnie i przekroczy zadane na wyjściu pojawia się stan wysoki (momentalnie, bo wzmacniacz operacyjny wzmacnia 20000 razy, co oznacza że wystarczy około 0,5mV żeby go otworzyć i zatrzasnąć przekaźnik). Wszystko będzie na schemacie.
    Rezystory wyrównujące są umieszczone szeregowo z wyjściem i emiterami tranzystorów wyjściowych. Mają za zadanie wyrównać różnice napięć wyjściowych tranzystrów powstałych przez rozrzut ich wzmocnień. No mostki przykręcone do obudowy. I co z tego? przecież cała obudowa to aluminiowy płaskownik. Co do płytek... Mam do Was poważne pytanie. W czym są lepsze płytki trawione od uniwersalnych? Przecież płytka uniwersalna jest masywna, ma pewne połączenia, jest odporna na wstrząsy, czas i czynniki zewnętrzn (temteratura). Nie uważam żeby były gorszym rozwiązaniem od płytek wytrawionych (czasem beznadziejnie) i zamierzam je stosować. Są to projekty hobbistyczne, nie produkowane seryjnie. Nie widzę przeciwwzkazań dla dalszego stosowania płytek uniwersalnych w swoich projektach.
    ezbig napisał:
    Jak kolega ustawia ograniczenie prądowe? Na oko, czy może jest jakiś podgląd na wyświetlaczu?
    Oba kanały mają osobny woltomierz i amperomierz. Ograniczenie prądowe ustawiam jak to klasycznie robi się w zasilaczach, robię zwarcie i patrze na wyświetlacz :)

  • #11 28 Wrz 2010 13:46
    Ptolek
    Poziom 36  

    mariansq napisał:

    Tylny panel jak juz koledzy zauważyli - trochę nie bardzo sie prezentuje (kable na zewnątrz i niepasujące "coolerki" do radiatorów) - no ale każdy robi jak umie.
    Podejrzewam, że nie robi jak umie tylko robi z tego co ma na stanie :)
    Co do kabli na zewnątrz, można zrobić otwory tuż przy tranzystorach do podłączenia kolektora, ale i tak zostaną przewody wentylatorów.
    Wentylatory faktycznie nie pasują, ja bym pewnie próbował zrobić z radiatorów tunel wewnątrz obudowy, bo do zrobienia tunelu te radiatory się nadają. Tylko nie tak łatwo to wszystko tak upchnąć.
    Ale nie ma co siedzieć kolejny miesiąc nad sprzętem, który nie ma być reprezentacyjny tylko przydaje się w pracy.
    A, co do płytek uniwersalnych. Jak próbowałem kiedyś wrócić do projektu sprzed pół roku, który był na płytce uniwersalnej, to od zastanawiania się gdzie jest który element, wolałem cały układ zmontować od nowa. Ja nie mam nerwów do płytek uniwersalnych :) nie ma to jak własny projekt z dokumentacją (schemat + rozmieszczenie elementów).

  • #12 28 Wrz 2010 14:00
    daroslav15
    Poziom 15  

    Cytat:
    W pierwszej fazie tranzystory przykręciłem od razu do obudowy, ale za mocno się grzały i upaliłem jeden kanał
    Tranzystory nie powinny mieć bezpośrednio styku z obudową, masz na nich potencjał kolektora, a obudowa skoro jest metalowa powinna być uziemiona.

  • #13 28 Wrz 2010 14:07
    Joker2
    Poziom 23  

    daroslav15 napisał:
    Cytat:
    W pierwszej fazie tranzystory przykręciłem od razu do obudowy, ale za mocno się grzały i upaliłem jeden kanał
    Tranzystory nie powinny mieć bezpośrednio styku z obudową, masz na nich potencjał kolektora, a obudowa skoro jest metalowa powinna być uziemiona.
    Oczywiście są podkładki pod tranzystorami. Na obudowie nie ma żadnego potencjału i jest oczywiście uziemiona. Kanały są od siebie całkowicie odseparowane. Można je łączyć szeregowo lub równolegle.

  • #15 28 Wrz 2010 15:31
    Joker2
    Poziom 23  

    androot napisał:
    Prosiłbym o zrobienie takiego testu zasilacza:
    Ustaw napięcie 12V, ograniczenie prądu na 10-30mA i podłącz zwykłą diodę świecącą do zacisków (dopiero po ustawieniu). Spaliła się?
    Zrobiłem taki test zaraz na początku i z pełnego napięcia 30V. Ograniczenie na 20mA. Napięcie spadło do 2,2V. Dioda nie spaliła się ani nie uszkodziła. Sprzężenie działa szybko.

  • #16 28 Wrz 2010 16:07
    Jack14
    Poziom 37  

    Kolego warto!
    Czekam na schematy które jeśli możesz to dołącz.

  • #17 28 Wrz 2010 16:12
    Svavo
    Poziom 23  

    Czy mógłbyś przedstawić jakieś oscylogramy?

  • #18 28 Wrz 2010 18:01
    krzysztofh
    Poziom 29  

    Kolego Joker2 wystawiłeś swój projekt na widok publiczny z zamiarem otrzymania opinii, zarówno tych pozytywnych jak i krytycznych jak sądzę.
    Myślę, że nikt z osób oceniających, w tym ja również nie mieli złych intencji w stosunku do Ciebie. Po prostu oceniają co widzą. Nie wszystkim się podoba wykonanie, bo na razie tyle można zobaczyć z załączonych zdjęć.
    Z resztą sam prosiłeś o uwagi. Chyba miałeś świadomość, że pojawią się słowa pochwał ale też krytyki.
    Osobiście wolę uwagi krytyczne, te wnoszą więcej niż słowa z gatunku "super, szczęka opada". Choć miłe, to jednak analizując te właśnie krytyczne opinie można się dużo nauczyć.
    Gdybyś trochę poczekał i od razu zamieścił cały projekt, to z pewnością byłoby więcej tych pozytywnych, zakładając że faktycznie uzyskałeś takie parametry, jak piszesz.
    6A przy 30V bez tętnień i szybkie działanie ograniczenia zasługują z pewnością na duży plus.
    Widząc schemat, dyskusja byłaby bardziej rzeczowa, a o to wszystkim chodzi.
    Sorry za przy długi wywód.
    Krzysztof

  • #19 28 Wrz 2010 19:31
    ezbig
    Poziom 19  

    Joker2 napisał:
    ezbig napisał:
    Jak kolega ustawia ograniczenie prądowe? Na oko, czy może jest jakiś podgląd na wyświetlaczu?
    Oba kanały mają osobny woltomierz i amperomierz. Ograniczenie prądowe ustawiam jak to klasycznie robi się w zasilaczach, robię zwarcie i patrze na wyświetlacz :)


    Ja wiem czy to tak klasycznie? Ja się z czymś takim nie spotkałem. Może kiedyś w dawnych czasach, jak to prostownik sprawdzało się na iskrę :) zwierając zaciski. W swoim zasilaczu mam zamiar zrobić pomiar napięcia odniesienia z komparatora. Masz jeden panel, więc można to zrealizować przełącznikiem lub przyciskiem i przekaźnikiem (pomiar prądu/ustawianie prądu).

  • #20 28 Wrz 2010 19:45
    nico41
    Poziom 13  

    Zasilacz moim skromnym zdaniem wykonany całkiem solidnie.
    Mimo że ja osobiście wole płytki zaprojektowane i wykonane pod dany układ to podziwiam za tak schludnie poukładane elementy na płytkach. jedyne co mi osobiście się nie podoba to płyta czołowa ze względu na brak pełnego opisu. i brak filtrów na wyświetlaczach.

  • #21 28 Wrz 2010 19:58
    jannaszek
    Poziom 39  

    Mam znajomego, który ma sprzęt wędkarski z najwyższej półki, ale on nie łowi ryb, natomiast wszystko ciągle poleruje i segreguje []
    Liczą się wyniki, i praca samodzielna, to to do Paryża nie pojedzie, Nie ozdobi też sprzęty AV.
    Widać tu brak wszelkiego doświadczenia, ale moje gratulacje, jeśli to dobrze działa. I wykonane samodzielnie.
    Nie powinieneś był go pokazywać moim zdaniem, bo albo robisz zasilacze na handel i reklamujesz coś nie bywałego, albo zajmujesz się elektroniką i jest to narzędzie podstawowe, nie scudowane.

    Raczej staraj się wszystko robić bardziej porzadnie i przemyślanie,(bo to wyszło trochę jak pajęczyna przestrzenna) bo już nigdy nie bedziesz tego poprawiał.
    Ja zrobiłem kiedys generator funkcji i wpakowałem go do pudełka po butach-Po25 latach nadal tam tkwi, chociaż działa i jest wykorzystywany.
    To jest przyklad z własnego podwórka, jakich przyzwyczajeń trzeba unikać.

    Kiedyś zbudujesz cud model korzystając z techniki CNC, chromowania, projektów w eagle, oxydu, kadmu, a nawet złocenia- tylko po co? Tak jak ten wędkarz..
    Bardziej interesuje mnie schemat.

    Dodam że radiatory powinny być usytuowane żebrami pionowo- to ograniczy chłodzenie aktywne, zwłaszcza przy takich dużych rozmiarach obudowy.
    pozdrawiam.

  • #22 28 Wrz 2010 23:28
    chaka
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Dobry zasilacz widzę tak:
    -Symetryczne wyjścia 0-3A i 0-30V
    -Szybki wybór napięć wyjściowych z presetów.
    -Amperomierz wskazówkowy (miernik nie chiński wskaźnik) lub ew bargraf led.
    -Konstrukcja trójstopniowa: trafo -> sterowana przetwornica obniżająca -> klasyczny liniowy stabilizator.
    - szybkie sprzężenie zwrotne spełniające test LED'a
    - małe wymiary! wielkość 2 zasilaczy ATX to totalne maksimum!

    Kolos taki jak ten u mnie nie sprawdziłby się. Często naprawiam sprzętu które nie mieszczą mi się na i tak sporym stole przy którym mam sprzęt pomiarowy. Często potrzebuje przenieść część aparatury na stół "operacyjny" 2x2m, a takiego kolosa nie chciało by mi się dźwigać. Gdyby uporządkować Twój chaos - chłodzenie tunelowe, dobrze zaprojektowane płytki i elementy SMD, obudowę możnaby zmniejszyć co najmniej o połowę.

    Zamiast przerzucać wagon op-ampów mogłeś wykorzystać jeden pojedynczy z opcją regulacji offsetu.

  • #23 29 Wrz 2010 07:49
    nouki
    Poziom 25  

    Cytat:
    "....Ma w tej chwili 8 uzwojeń (każde około 9V). Uzwojenia przełączają się automatycznie zależnie od napięcia wyjściowego przy 8V, 16V i 24V (4 uzwojenia na kanał), aby zmniejszyć ;efekt grzejnika;......"

    "..... Podczas tekstów temperatura ta została przekroczona dopiero po zwarciu trwającym kilka minut (ok. 10V*12A=120W). Natomiast podczas pracy jeszcze mi się nie włączyły, mimo że zasilałem silnik 300W, 24V. ......."


    Natomiast podczas pracy jeszcze mi się nie włączyły, mimo że zasilałem silnik 300W, 24V. ......." może być bo jeśli napięcie było pod koniec zakresu i nie dołączył następny odczep to .....

    Więc skoro po przekroczeniu 24v przełączy się to ustawiamy 25v i pobieramy prąd koło 6A i zyskujemy 24+9 (licząc nawet tak) czyli 33v daje na stabilizację więc mamy 33V-25V*6A co daje nam tyle ciepła że te zdania nie mają sensu chyba że tranzystory oddają tak słabo ciepło na radiator albo masz skórę jak słoń i ustawianie na dłoń .....:)

  • #24 29 Wrz 2010 11:18
    Joker2
    Poziom 23  

    krzysztofh napisał:
    Kolego Joker2 wystawiłeś swój projekt na widok publiczny z zamiarem otrzymania opinii, zarówno tych pozytywnych jak i krytycznych jak sądzę.
    ...
    Przyjmuje krytyczne i pozytywne, ale niektóre są bezsensowne i przeplecione bardzo interesującym wywodem.
    ezbig napisał:
    Joker2 napisał:
    ezbig napisał:
    Jak kolega ustawia ograniczenie prądowe? Na oko, czy może jest jakiś podgląd na wyświetlaczu?
    Oba kanały mają osobny woltomierz i amperomierz. Ograniczenie prądowe ustawiam jak to klasycznie robi się w zasilaczach, robię zwarcie i patrze na wyświetlacz :)
    Ja wiem czy to tak klasycznie? Ja się z czymś takim nie spotkałem. Może kiedyś w dawnych czasach, jak to prostownik sprawdzało się na iskrę :) zwierając zaciski. W swoim zasilaczu mam zamiar zrobić pomiar napięcia odniesienia z komparatora. Masz jeden panel, więc można to zrealizować przełącznikiem lub przyciskiem i przekaźnikiem (pomiar prądu/ustawianie prądu).
    No zgadza się, tak było w starszych zasilaczach, ale i ostatnio spotkałem się z czymś taki w stosunkowo nowym (2000r) zestawie lab. Hamega.
    Pomysł kolegi z pomiarem napięcia odniesienia jest bardzo dobry. Ja myślałem jeszcze nad zrobienie skalowanych gałek żeby ograniczyć przełączniki na panelu, ale zostało ostatecznie jak widać.
    jannaszek napisał:
    ...brak wszelkiego doświadczenia, ale moje gratulacje, jeśli to dobrze działa. I wykonane samodzielnie.
    Nie powinieneś był go pokazywać moim zdaniem, bo albo robisz zasilacze na handel i reklamujesz coś nie bywałego, albo zajmujesz się elektroniką i jest to narzędzie podstawowe, nie scudowane....
    No bardzo mi miło kolego. Jak oglądasz zasilacze w pudełku po atx'sie oparte zawsze na tym samym schemacie, gdzie w środku jest płytka transformator i trzy spięte kabelki to co wtedy sądzisz o doświadczeniu wykonawcy? Na widok takich badziewi drżycie z zachwytu. No ale ma kolega racje. Z tego co widzę nie powinienem go tu pokazywać, tu jest miejsce na zupełnie inne rzeczy... no nie? Z handlem zasilaczami nie rozumiem aluzji.
    Kolego krzysztofh podsumowanie chaos, masakra, brak wszelkiego doświadczenia to według Ciebie opinia krytyczna czy bezsensowna?

    chaka napisał:
    Dobry zasilacz widzę tak:
    -Symetryczne wyjścia 0-3A i 0-30V
    -Szybki wybór napięć wyjściowych z presetów.
    -Amperomierz wskazówkowy (miernik nie chiński wskaźnik) lub ew bargraf led.
    -Konstrukcja trójstopniowa: trafo -> sterowana przetwornica obniżająca -> klasyczny liniowy stabilizator.
    - szybkie sprzężenie zwrotne spełniające test LED'a
    - małe wymiary! wielkość 2 zasilaczy ATX to totalne maksimum!

    Kolos taki jak ten u mnie nie sprawdziłby się. Często naprawiam sprzętu które nie mieszczą mi się na i tak sporym stole przy którym mam sprzęt pomiarowy. Często potrzebuje przenieść część aparatury na stół "operacyjny" 2x2m, a takiego kolosa nie chciało by mi się dźwigać. Gdyby uporządkować Twój chaos - chłodzenie tunelowe, dobrze zaprojektowane płytki i elementy SMD, obudowę możnaby zmniejszyć co najmniej o połowę.

    Zamiast przerzucać wagon op-ampów mogłeś wykorzystać jeden pojedynczy z opcją regulacji offsetu.
    Wszystko fajnie kolego, tylko ze kolega zajmuje się tym zawodowo, ma spore doświadczenie i odpowiedni sprzęt. Ja natomiast o SMD mogę sobie pomarzyć, ze sprzętu mam tyle co widać na zdjęciu + stary POF1, a do obróbki mechanicznej wiertarkę. No i jak część podsumowała brak wszelkiego doświadczenia.
    nouki napisał:
    Cytat:
    "....Ma w tej chwili 8 uzwojeń (każde około 9V). Uzwojenia przełączają się automatycznie zależnie od napięcia wyjściowego przy 8V, 16V i 24V (4 uzwojenia na kanał), aby zmniejszyć ;efekt grzejnika;......"

    "..... Podczas tekstów temperatura ta została przekroczona dopiero po zwarciu trwającym kilka minut (ok. 10V*12A=120W). Natomiast podczas pracy jeszcze mi się nie włączyły, mimo że zasilałem silnik 300W, 24V. ......."
    Natomiast podczas pracy jeszcze mi się nie włączyły, mimo że zasilałem silnik 300W, 24V. ......." może być bo jeśli napięcie było pod koniec zakresu i nie dołączył następny odczep to .....
    Więc skoro po przekroczeniu 24v przełączy się to ustawiamy 25v i pobieramy prąd koło 6A i zyskujemy 24+9 (licząc nawet tak) czyli 33v daje na stabilizację więc mamy 33V-25V*6A co daje nam tyle ciepła że te zdania nie mają sensu chyba że tranzystory oddają tak słabo ciepło na radiator albo masz skórę jak słoń i ustawianie na dłoń .....:)
    (33V-25V)*6A=48W
    To wychodzi po 12W na tranzystor i w czym problem?

  • #25 29 Wrz 2010 15:21
    Dj Joker
    Poziom 26  

    Zapomniałbym, sposób mocowania toroida też woła o pomstę do nieba...na prawdę nie widzę nic trudnego ani kosztownego w zakupie specjalnego uchwytu z podkładką gumową...a jeśli nie to można było wyciąć kawałek blachy w koło...i podłożyć jakiś izolator w postaci gumy...

    Mniemam że my konstruktorzy DIY...powinniśmy dążyć do wykonania iście profesjonalnego, i powinno nam zależeć na wyglądzie środka i jego profesjonalności, dlatego uważam, takie mocowanie trafa i taki bałagan w przewodach za niedopuszczalny. Oczywiście różnie to bywa, raz sie udaje raz nie, lecz powinniśmy ku temu iść, a to mocowanie toroida tym co było "pod ręką" na to nie wskazuje.

    Nie wiem dlaczego, ale co raz częściej można zauważyć takie mocowanie w konstrukcjach DIY...

  • #26 29 Wrz 2010 17:20
    nouki
    Poziom 25  

    Cytat:


    (33V-25V)*6A=48W
    To wychodzi po 12W na tranzystor i w czym problem?

    Tranzystory wykonawcze to 2N3055 (4 sztuki na kanał) na radiatorach z tyłu obudowy.


    Czyli wypada 24W na radiator jeśli to mało to Koledzy pisali prawdę :)

    Cytat:

    temperatura ta została przekroczona dopiero po zwarciu trwającym kilka minut (ok. 10V*12A=120W).

    to w takim razie zabezpieczenie nie działa poprawnie i coś źle liczysz:)
    Tranzystory sa łączone przez opornik na wyjście czy bezpośrednio?
    jeśli opornik to jakieś 0,1 ohma
    więc wyjście zasilacza 10V czyli koło 18v na tranzystory ( 2 uzwojenia po 9V)
    więc mamy 18v-napięcie zwarcia( prąd 6A) niech będzie (18v-1v)*6A=100w czyli 25W na tranzystor - 50w na radiator.

    Chyba że coś źle liczę.

  • #27 30 Wrz 2010 19:58
    jannaszek
    Poziom 39  

    Wszystko zależy co kto do czego potrzebuje, ja zadowalam się na symetrycznym zasilaczu na LM350T/333 3 A z regulacją napięć +- 30V i pomiarem prądu.W tej obudowie mam również scalone stabilizatory +-5V i +-12V z osobnymi wyjściami.Wyświetlacze moge przełączyć do podglądu właśnie tych gałęzi, mało jeden wyświetlacz przez przełącznik, dzielniki, mogę używać jako woltomierz zewnętrzny, których czasem trzeba nawet 3 szt.Tam rówmnież wpakowałem tester diód zenera.
    Brak regulacji prądu, nie daje mi się odczuć, choć mogę dorobić.
    To czym ja się zajmuję, nie wymaga żadnych cudów, a zajmuję się dość szerokim wachlarzem elektroniki, i z tego czerpię zyski, nie robieniem lampek na choinkę.
    Ciągle brak schematu tego przechwalonego zasilacza, może tam po prostu nic szczególnego nie ma, tak jak i na zdjęciu.
    Nie twierdzę że nie masz wiedzy, ale na pewno nie masz doświadczenia w robieniu tego, co pokazałeś.
    Przynajmniej od strony manualnej.
    Mnie tam nie przeszkadzają akurat śrubki na panelu, widzę cała masę dziadostwa gdzie indziej.Jeśli coś nawali, to popłaczesz się zanim zlokalizujesz gdzie problem- (po sobie).
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic402613-0.html tu też samoróbki, ale inne.
    Pozdrawiam

  • #28 01 Paź 2010 07:34
    seba_x
    Poziom 31  

    Joker2 czy masz schemat tego zasilacza? Czy go udostępnisz?

    Część wypowiedzi nie związanej z tematem usunąłem.
    /Faces/

  • #29 01 Paź 2010 09:51
    Dar.El
    Poziom 40  

    Witam
    Straszny chaos z przewodami :!: . Ale jak nie zna się na prowadzeniu wiązek (trzeba uważać które przewody mogą iść obok siebie), to lepiej ich nie wiązać, bo mogą z tego wyniknąć nieprzewidywalne problemy.
    Autor najpierw chwali się skonstruowaniem zasilacza wg własnych pomysłów:

    Cytat:
    Z żalem muszę stwierdzić że 99% przedstawionych tu zasilaczy opiera się na dwóch schematach… Nie chciałem dołączyć do grona kopiujących schematy bez pośrednictwa mózgu i postanowiłem zaprojektować aplikacje od podstaw i nie podpierając się gotowymi układami o często niezrozumiałym działaniu i chaotycznej budowie.

    A teraz nie chce udostępnić schematu, może jednak korzystał z już istniejących i dlatego nie chce go ujawnić.

  • #30 01 Paź 2010 11:03
    Joker2
    Poziom 23  

    nouki napisał:
    Cytat:


    (33V-25V)*6A=48W
    To wychodzi po 12W na tranzystor i w czym problem?

    Tranzystory wykonawcze to 2N3055 (4 sztuki na kanał) na radiatorach z tyłu obudowy.


    Czyli wypada 24W na radiator jeśli to mało to Koledzy pisali prawdę :)

    Cytat:

    temperatura ta została przekroczona dopiero po zwarciu trwającym kilka minut (ok. 10V*12A=120W).

    to w takim razie zabezpieczenie nie działa poprawnie i coś źle liczysz:)
    Tranzystory sa łączone przez opornik na wyjście czy bezpośrednio?
    jeśli opornik to jakieś 0,1 ohma
    więc wyjście zasilacza 10V czyli koło 18v na tranzystory ( 2 uzwojenia po 9V)
    więc mamy 18v-napięcie zwarcia( prąd 6A) niech będzie (18v-1v)*6A=100w czyli 25W na tranzystor - 50w na radiator.

    Chyba że coś źle liczę.


    Źle liczysz...

    seba_x napisał:
    > mod joy_pl czy pytane autora o schemat zaprezentowanego urządzenia łamie jakikolwiek punkt regulaminu ?

    To może inaczej : Joker2 czy masz schemat tego zasilacza ? czy go udostępnisz ?


    Dar.El napisał:
    Witam
    Straszny chaos z przewodami :!: . Ale jak nie zna się na prowadzeniu wiązek (trzeba uważać które przewody mogą iść obok siebie), to lepiej ich nie wiązać, bo mogą z tego wyniknąć nieprzewidywalne problemy.
    Autor najpierw chwali się skonstruowaniem zasilacza wg własnych pomysłów:
    Cytat:
    Z żalem muszę stwierdzić że 99% przedstawionych tu zasilaczy opiera się na dwóch schematach… Nie chciałem dołączyć do grona kopiujących schematy bez pośrednictwa mózgu i postanowiłem zaprojektować aplikacje od podstaw i nie podpierając się gotowymi układami o często niezrozumiałym działaniu i chaotycznej budowie.

    A teraz nie chce udostępnić schematu, może jednak korzystał z już istniejących i dlatego nie chce go ujawnić.


    seba_x pytasz już o schemat 4 raz...

    Nie widzicie że po prostu wyłączyłem się z dyskusji bo nie mam ochoty na kłótnie? Dar.El na jakiej podstawie zarzucasz że wiązki są źle poprowadzone. Jeśli nie masz nic ciekawego do powiedzenia to się wstrzymaj. Ostatnio na elektrodzie pojawił się kolejny zasilacz na Electronic Labs i mimo fatalnego wykonania nie doczekał się tylu bezpodstawnych negatywnych ocen. Tak doceniacie czyjąś samodzielną pracę. Wiem że w moim projekcie znajdą się błędy (jak w każdym innym), dlatego widząc panujący chaos wypowiedzi stwierdziłem że nie będę wystawiać schematu, aby wywołać kolejną burze pt. ten kondensator jest za mały, a to sprzężeni bez sensu. Kolegi spekulacje na temat schematów już istniejącym i zarzucanie mi plagiatu są po prostu śmieszne, rodem z gimnazjum, albo podstawówki.

    To wszystko co miałem do powiedzenia. Wyłączam się z tematu...

  Szukaj w 5mln produktów