Piszę to poniewa pora późna a sam się zamotałem może ktoś mnie naprowadzi na właściwy tor
Mam zadeklarowany wskaźnik
Temu wskaźnikowi przypisany adres w SRAM wraz z zarezerwowanym rozmiarem pamięci za pomocą malloc, konkretnie 10 bajtów.
W zarezerwowanym obszarze z kolei są adresy na inny obszar pamięci (też zarezerowany malloc) i umieszone dane. Na etapie inicjowania tych wskazników oraz zapisywania danymi wszystko jest OK. Można powiedzieć że w tej tablicy ptr są przechowywane adresy na kolejne miejsca pamięci które zawierają dane pewnej struktury.
Kłopot jest nie w zapisie danych w pamięci bo to przebiega poprawnie tylko w jej odczytaniu. Założenie jest takie że pewna część programu manipuluje aresem tymczasowej struktury w taki sposób aby czytać dane z kolejnych adresów wskazywanych przez ptr, przypisać ten adres tymczasowej strukturze i dalej coś tam sobie robić. AVRstrudio za moją sprawą
z uporem maniaka tej strukturze przypisuje adres zmiennej ptr a nie kolejno zapisane dane na ktore ona wskazuje, np w ten sposób
Gdzie zatem leży pies pogrzebany?
Mam zadeklarowany wskaźnik
void *ptrTemu wskaźnikowi przypisany adres w SRAM wraz z zarezerwowanym rozmiarem pamięci za pomocą malloc, konkretnie 10 bajtów.
W zarezerwowanym obszarze z kolei są adresy na inny obszar pamięci (też zarezerowany malloc) i umieszone dane. Na etapie inicjowania tych wskazników oraz zapisywania danymi wszystko jest OK. Można powiedzieć że w tej tablicy ptr są przechowywane adresy na kolejne miejsca pamięci które zawierają dane pewnej struktury.
Kłopot jest nie w zapisie danych w pamięci bo to przebiega poprawnie tylko w jej odczytaniu. Założenie jest takie że pewna część programu manipuluje aresem tymczasowej struktury w taki sposób aby czytać dane z kolejnych adresów wskazywanych przez ptr, przypisać ten adres tymczasowej strukturze i dalej coś tam sobie robić. AVRstrudio za moją sprawą
tmp_struct=(struct prompt *)((void *)(ptr+i))Gdzie zatem leży pies pogrzebany?