Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Computer ControlsComputer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Junkers Eurostar ZWE 24-2 KP - za wysokie ciśnienie

28 Wrz 2010 13:03 7923 14
  • Poziom 11  
    Witam
    Po 13 latach bezawaryjnej pracy objawił się taki problem: przy podłączonym zasilaniu pieca ciśnienie ciągle rośnie i po przekroczeniu bezpiecznych 3 barów nadmiar umyka zaworem bezpieczeństwa w tempie mniej więcej 1m3 na dobę.
    Co może być przyczyną takiej awarii? Czy to nieztety oznacza że kocioł dopełnił żywota?
    pozdrawiam
    Scynio
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Poziom 17  
    Naczynie przeponowe się przetarło i nie ma w nim powietrza? Masz naczynie przeponowe?
  • Poziom 11  
    no jest oczywiście - sprawdzę jakie jest w nim ciśnienie

    Dodano po 8 [minuty]:

    rzeczywiście ciśnienie powietrza jest zerowe - spróbuję uzupełnić o ile rzecz jasna się da
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Poziom 17  
    Musisz wypuścić wodę z naczynia, bo inaczej nie napompujesz. Najpierw wymień wentyl i oczyść gniazdo wentyla. Samochodową nakrętką go wyjmiesz.
    Nabij 1.5 bara pompką do kół. Ja u siebie miałem to samo.
  • Poziom 11  
    wymieniłem zaworek, nabiłem 1,5 bara powietrza i....
    ... niestety ciśnienie nadal rośnie i przekracza 3 bary i nadmiar wody uchodzi przez zawór bezpieczeństwa, zmieniło się tylko to że rośnie wolniej niż poprzednio,
    w czym jeszcze może być problem ?
  • Pomocny post
    Poziom 17  
    scynio napisał:
    wymieniłem zaworek, nabiłem 1,5 bara powietrza i....
    ... niestety ciśnienie nadal rośnie i przekracza 3 bary i nadmiar wody uchodzi przez zawór bezpieczeństwa, zmieniło się tylko to że rośnie wolniej niż poprzednio,
    w czym jeszcze może być problem ?


    Nie wypuściłeś wody z naczynia przeponowego. Musisz odkręcić połączenie o ile nie masz szybkozłączki i dopiero napompować puste. W trakcie pompowania nie może być w nim wody. Odłącz je i wylej wodę. To jest jedyny powód. Woda nie jest ściśliwa. napompowałeś 1.5 bara w malutką przestrzeń. Później jak będziesz eksploatował to nie dopuszczaj do sytuacji żeby w instalacji było więcej niż 1.4 bara bo ci znowu nadyma ten balon.
    Jak popukasz w naczynie to będziesz slyszał czy jest puste czy nie. Ma być prawie puste lub puste żeby woda miała gdzie się dostać.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Ciśnienie w naczyniu wzbiorczym powinno być dobierane przede wszystkim w oparciu o wysokość statyczną instalacji oraz o jej pojemność.
    Rada by pompować do 1,5 bar nie znając tych danych jest łagodnie mówiąc nie rozsądna.

    Proponuję poczytać instrukcję kotła w której o owym ciśnieniu jest napisane. Instrukcja tu: http://www.szkolenia-junkers.pl/res-instrukcje.phtml?files_dir_id=715

    Dodatkowo nadmienię że ciśnienie wstępne w naczyniu ustawiane przez producenta w tym modelu kotła wynosi 0,75 bar przy pojemności naczynia 8 l.
  • Poziom 11  
    12B dzięki za wskazówki,
    przestudiowałem dostępne materiały ze strony Junkersa ale jeśli chodzi o ten model kotła to na kolana nie powalają, z moich wyliczeń wykalukulowałem, iż ciśninienie wstępne w naczyniu wzbiorczym powinno wynosić ok 1 bar, pisze ok bo znalazłem dwie szkoły liczenia ciśnienia statycznego - jedna mówi o wysokosci instalacji nad urządzeniem (rozumiem że chodzi o naczynie) druga natomiast wysokość tą definiuje między najwyśzym a najniższym punktem instalacji, a to drobna różnica w moim przypadku jakieś 0,3 bara.
    W każdym razie ustawiłem to ciśnienie jak należy, oczywiście zgodnie ze sztuką tj. po opróżnieniu naczynia z wody, niestety problem pozostał.
    Po kolejnej szczegółowej analizie (bogatszy o doświadczenia wynikające ze studiowania schenatu i opisu działania) doszedłem być może do błędnego wniosku, że uszkodzona jest nagrzewnica, a uszkodzenie polega na wewnętrznym połączeniu się obwodu co i cwu - o ile jest to wogóle możliwe ?!
    Skąd taki wniosek? - a stąd że kocioł "dobija" ciśnienie w instalacji co do ciśnienia sieciowego, po zamknięciu zaworu doprowadzającego zimną wodę do kotła (nie do instalacji co) ciśnienie jest stałe natomiast po otwarciu rośnie do sieciowego czyli w granicach 3,5 bara i nadmiar wody wycieka zaworem bezpieczeństwa do kanalizacji, a "herbaciany" kolor tej wyciekającej wody świadczy o tym, że miesza się ona z wodą z układu co.
    Doszedłem zatem do wniosku, że dzieje się to w nagrzewnicy - no chyba że się mylę ale w takim razie gdzie jeszcze te dwa obiegi mogą się ze sobą spotkać ?
    Jeśli moja bądź co bądź laicko-amatorska diagnoza jest prawdziwa to czy można taką nagrzewnicę jakoś naprawić? Bo jak znam życie koszt wymiany będzie zbliżony do ceny nowego kotła :cry:
  • Poziom 17  
    No jeśli po odcięciu pieca nie ma tego zjawiska czyli zawór dopuszczania wody z sieci trzyma.
    Faktycznie musi sie gdzieś mieszać i dobijać jeśli to nie od naczynia i ciepła.
  • Poziom 11  
    problem tylko w tym że nie mam pewności a tylko podejrzenie że to nagrzewnica, co innego gdyby miała widoczną nieszczelność - przenajmniej sprawa była by jasna, a tak są wątpliwości
    czy możliwe jest aby te dwa obiegi jeszcze gdzieś mogły się spotkać poza nagrzewnicą? zna ktoś dobrze ten model pieca ?
    pozdrawiam i dziękuję za dotychczasowe rady
  • Pomocny post
    Poziom 32  
    Jedyne wyjscie to zamknąć dopływ wody do bojlera/kotła chocby na noc, jesli cisnienie nie zwiększy się, to masz trafioną nagrzewnicę.
  • Poziom 11  
    taki test już robiłem i sie potwierdza niestety
  • Pomocny post
    Specjalista - systemy grzewcze
    Niestety z opisu i eksperymentów wynika że jest uszkodzony wymiennik/nagrzewnica.
    No chyba że jakimś cudem jest otwarty zawór napełniania instalacji c.o. Kocioł w taki zawór nie jest wyposażony więc musi być zamontowany na instalacji. Nie przypuszczam by Pan tego nie sprawdził.
    Nowy wymiennik to koszt ok. 1300 zł.
  • Poziom 11  
    sprawdziłem dokładnie
    niestety cena nowej nagrzewnicy powala na kolana myślałem że robi się je zasadniczo z miedzi a nie ze złota :)
    pozostaje zatem wymiana kociołka albo zaadoptowanie jakieś używki o co niestety nie łatwo
    dziękuję i pozdrawiam