Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Elektryczny pochłaniacz wilgoci do pokoju.

28 Wrz 2010 15:57 25703 17
  • Poziom 18  
    Witam.
    Myślę nad elektrycznym osuszaczem powietrza do pokoju. Chcę wykorzystać moduł peltiera, radiatory i wentylatory. Nie wiem tylko jak to wszystko zaplanować. Strona Ciepła ogniwa wiadomo jak najlepsze chłodzenie ale co ze stroną zimną na której będzie się skraplać woda?
    Nie wiem czy lepiej żeby temperatura była wyższa np 10st. i spora powierzchnia radiatora czy zejść w okolice 0st. przy mniejszej powierzchni.
    Wilgotność jaką mam teraz to ok 85% - 95% przy 18st. i bardzo dużo się wietrzy a co będzie jak się ochłodzi i nie będzie można wietrzyć tyle? Punkt rosy dla tych parametrów to 16,34 st. czy jak element chłodzący będzie miał np. 10 st będzie ok. czy może trzeba zejść do 5 st. żeby wydajność wzrosła?
    Ma ktoś jakieś pomysły?
    Pozdrawiam.
  • Poziom 22  
    Witam!
    Mam ten sam "wilgotny" problem i chciałem zapytać czy projekt już ruszył czy dalej są tylko pytania czekające na odpowiedź? Jakiej mocy moduł planujesz wykorzystać?
  • Poziom 18  
    Witam.
    Jeszcze nic nie zrobiłem. Wczoraj zamówiłem moduł TEC1-12706 TEC - 91,2W i jak przyjdzie będę eksperymentował. Do chłodzenia strony gorącej mam duży radiator z wentylatorem od jakiegoś procesora. Nie wiem tylko co zrobić ze stroną zimną i chyba będę musiał całkiem w ciemno eksperymentować bo nikt nic nie pisze.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 15  
    Jak nikt nie pisze to ja Ci napisze , wg mnie daj sobie spokój bo to raczej nie ma sensu . Maleńka sprawność i moc nie dadzą raczej pożądanego efektu jeżeli ogóle jakiś dadzą. Jeżeli chcesz robić osuszacz to zrób to na sprężarce, pozdro
  • Poziom 22  
    Tu bym się kłócił czy to nie ma sensu. Wszystkie małe pochłaniacze elektryczne oparte są o moduły peltiera i są sprawniejsze od pochłaniaczy na bazie granulatów. Samo to że można wymusić obieg powietrza już jest dużym plusem. Mi się wydaje że po stronie zimnej wystarczy niewielki radiator ale z drobnymi żeberkami, przy lekkim wymuszeniu ruchu powietrza (bez przesady żeby się skraplało, a nie suszyło) powinno być nieźle. Planuje wykorzystać taki sam moduł i chyba dzisiaj jeszcze go zamówie...
  • Poziom 18  
    Witam.
    Co do pochłaniacza ze sprężarki. Jak wyobrażasz sobie że mam to zrobić?? Łatwo jest to powiedzieć ale z wykonaniem gorzej. Chłodnice trzeba by zrobić parownik też, to wszytko musiało by wytrzymać ciśnienie 30 barów. A zaadoptować od czegoś raczej ciężko by było. owszem można powiedzieć weź lodówkę i przerób ją. Ale to w praktyce też nie będzie wydajne i nie małe.
    Przyjdzie ogniwo i będę eksperymentował.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 20  
    Profesjonalne sprężarkowe osuszacze powietrza pracują w ten sposób iż wentylator tłoczy powietrze na parownik gdzie następuje ochłodzenie i osuszenie( wykroplenie wilgoci) powietrza a następnie przepływa ono przez skraplacz układu chłodniczego gdzie jest podgrzewane. Dzięki takiej pracy woda zawarta w powietrzu jest wykraplana i gromadzona w pojemniku pod parownikiem bądź jest usuwana poza pomieszczenie a temperatura w pomieszczeniu praktycznie się nie zmienia.
  • Poziom 15  
    czemu od razu 30 bar
    może pracować na 134a albo czymś podobnym , jest kupę czynników chłodniczych
    Jeżeli chodzi o zaadoptowanie to możesz postawić otwartą lodówkę ;] i masz osuszacz kilka razy lepszy od twojego na ogniwie
    budowa wcale nie jest bardzo skomplikowana to tylko zawór, sprężarka , parownik i skraplacz oczywiście odpowiednio podobierane
    Kilka miesięcy temu robiłem osuszacz na własne potrzeby o mocy ok 2KW i działał świetnie
    pozdro i zachęcam do wykonania urządzenia chłodniczego
  • Poziom 18  
    Witam.
    Wygląda ciekawie :D
    Jutro mi powinien przyjść moduł to jak będę miał czas to zobaczę do czego to się nadaje.
    Kolego Ja9 opisz coś bardziej bo ciekawy jestem jak to bliżej wygląda. Albo podaj chociaż jakieś ciekawe linki.
    Pozdrawiam.


    Przyszedł moduł i testuję. nie jest wcale tak źle. Pochłania więcej wody niż ten fabryczny na tabletkę. Mam problem z ustaleniem temperatury strony zimniej. jak dam malutki wiatraczek, zasilę go 5V i oddale od radiatora o jakieś 5cm to nie marznie ale skrapla się bardzo mało wody. Teraz robię tak że zamrażam i czekam aż nazbiera się dużo szronu. Po jakiś 2 godzinach zmieniam biegunowość na jakieś 10 sekund i cały lód odpada. i znowu chłodzenie i tak w kółko.

    Kolega Ja9 coś nic nie piszę :cry: a szkoda bo temat mnie bardzo zaciekawił i chyba sam poszukam czegoś w necie.

    Pozdrawiam.
  • Poziom 22  
    Najlepiej zwiększ powierzchnie radiatora zimnego żeby nie zamarzał. Z wentylatorem widocznie ruch powietrza był za duży i się suszyło zamiast skraplać.
    Ja mam w planach dorobić jakiś mały sterownik regulujący temperaturę zimnej strony.
  • Poziom 15  
    wikingc1 napisał:
    Witam.
    Wygląda ciekawie :D
    Jutro mi powinien przyjść moduł to jak będę miał czas to zobaczę do czego to się nadaje.
    Kolego Ja9 opisz coś bardziej bo ciekawy jestem jak to bliżej wygląda. Albo podaj chociaż jakieś ciekawe linki.
    Pozdrawiam.


    Przyszedł moduł i testuję. nie jest wcale tak źle. Pochłania więcej wody niż ten fabryczny na tabletkę. Mam problem z ustaleniem temperatury strony zimniej. jak dam malutki wiatraczek, zasilę go 5V i oddale od radiatora o jakieś 5cm to nie marznie ale skrapla się bardzo mało wody. Teraz robię tak że zamrażam i czekam aż nazbiera się dużo szronu. Po jakiś 2 godzinach zmieniam biegunowość na jakieś 10 sekund i cały lód odpada. i znowu chłodzenie i tak w kółko.

    Kolega Ja9 coś nic nie piszę :cry: a szkoda bo temat mnie bardzo zaciekawił i chyba sam poszukam czegoś w necie.

    Pozdrawiam.


    trochę późno ale jak potrzebujesz jeszcze info i cię to interesuje - daj znać
    pozdrawiam
  • Poziom 18  
    Witam.
    U mnie temat raczej upadł bo spaliłem moduł Peltiera i jakoś zaprzestałem testów. Teraz idzie wiosna wiec będzie lepiej. Najgorzej jest jesienią i jak zaczynają sie przymrozki. Ale jeśli kolega Ja9 ma jakieś ciekawe materiały to bardzo chętnie poczytam.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 12  
    A próbowałeś podłączyć osuszacz do takiego urządzenia: http://klimaaa.szczecin.pl
    Planuję zakup czegoś takiego. Sprzedawca twierdzi, że osuszacz będzie działał nawet w deszcz, co jest bezcelowym marnowaniem energii - przyroda i tak jest silniejsza, i wilgoć najdzie z powrotem. Lepszy jest wentylator załączany w suche pory dnia. Wilgość w ciągu dnia waha się od 20 do 90%
    Co myślicie?
    Pozdro
  • Poziom 2  
    Witam.
    Temat stary,ale go odgrzeję bo najbardziej chyba tu pasuje się przyłączyć.
    Zauważyłem że w moim nowym mieszkaniu, (gdzie mieszkam wraz z żoną i dwójką dzieci) po nocy zbyt mocno gromadzi się wilgoć na szybach. Do tego stopnia ,że czasem cieknie po parapetach i podłodze.
    Wietrzymy ile sie tylko da ,jednak przy dwójce małych dzieci i temperaturach rzędu 6*C nie możemy sobie pozwolić na jakieś kilkugodzinne otwieranie okien.
    Ramy okien na całą noc ustawione na mikrowentylację tylko trochę polepszają sytuację.
    Pomyślałem sobie ,że trzeba cos zadziałać.
    Pierwsze o czym pomyślałem to pochłaniacz chemiczny. Po wizycie w sklepie ręce mi troche opadły bo najtańszy kosztuje 20PLN a to nie ostatni koszt jaki się za niego poniesie ponieważ trzeba go uzupełniać/wymieniać wkład po jakimś czasie.
    Poczytałem i dowiedziałem się o istnieniu osuszaczy domowych, elektrycznych. Ceny mnie ponownie przeraziły...
    Zanim zdecyduję sie na kupno "gotowca" (elektrycznego) postanowiłem poeksperymentować na własna rękę.
    Tu na forum wyczytałem z czego zbudowany jest taki osuszacz i wpadła mi do głowy myśl przerobienia lodówki turystycznej 12V na wspomniany osuszacz. Ze wspomnianej lodówki interesuje mnie tylko górna jej część, klapa chłodząca.

    Lodówka taka posiada ogniwo Peltiera (przy okazji się dowiedziałem że coś takiego istnieje) , dwa radiatory i dwa wentylatory. Jeden wentylatorek jest do chłodzenia a drugi do cyrkulacji chłodnego powietrza. Jakby nie patrzeć to prawie gotowy osuszacz!

    Nie zastanawiałem sie długo tylko, na razie bez żadnych przeróbek, podłączyłem w domu samą górną klapę lodówki i postawiłem w pionie. Jedyną modyfikacją było przysłonięcie wentylatora od cyrkulacji żeby mi nie suszył żeber chłodzonych.

    Pierwsze testy wypadły obiecująco, bo wilgoć zauważyłem po ok 0,5h po podłączeniu przy wilgotności pomieszczenia 75%.
    Po 1,5h pracy "urządzenia" wisiały pierwsze krople na radiatorze. Efekt nie jest piorunujący ,jednak bez żadnego wkładu układ zaczął działać więc dla mnie zapaliła się lampka do dalszych modyfikacji.

    Teraz planuję wszystko rozebrać, poprawić Chińczyków i wprowadzić kilka modyfikacji.
    -styk radiatorów z modułem Peltiera będzie do poprawki i zwiększy sprawność,
    -muszę osłabić nawiew na zimny radiator,
    -zmniejszyć powierzchnię zimnego radiatora, tak by bardziej skraplała sie woda ale żeby nie zamarzał,
    -dorobić zbiorniczek na wodę,
    -finalnie opakować w całość w jakiś przyjemniejszy dla oka "pojemnik"

    Dodam tylko ,że jak podłączyłem wszystko poprzez miernik zużycia energii to pokazywał 0,0W czyli nawet nie ruszył. Wiem ,że ma jakieś widełki błędu ale pobór zapowiada sie obiecująco. Nie mam jednak dokładniejszego urządzenia i mogę tylko domniemywać.

    Elektryk ze mnie żaden,mechanik też. Jestem domorosłym majsterkowiczem ale potrafię kombinować :)

    Co myślicie?
    Jakieś porady?
    Mogę wklejać foty z prac na bieżąco.
    Pozdr.
    EDIT:
    Znajduje co jakiś czas coś w sieci na ten temat i będę tu wrzucał.
    http://mikrokontrolery24.pl/projekty/osuszacz-powietrza.html
  • Poziom 3  
    Witam!

    Nie chciałem pisać nowego tematu dlatego odgrzebalem trochę stary.

    Mam pytanie czy jak bym wykorzystał sprężarkę chłodnicza na czynnik chłodniczy r134 a ,
    Myślałem żeby zrobić tak, tylko nie wiem czy się da, bo do końca w temacie się nie znam,
    Sprężarkę podpinam w obieg zamknięty z chłodnica zwykła np samochodowa - właśnie nie wiem czy się tak da czy nie?

    Bo jak by się dało to na chłodnice bym zrobił z płyt piankowych obudowę, jeden wentylator tłoczący powietrze do środka , które by się schłodziło i by skropliło wilgoć, a później ziemne osuszone powietrze by leciało na sprężarkę ktora by oddała troche ciepła i by powietrze powracało z podobną temp jak wchodziło .

    Jest opcja taka aby tak zrobić?


    Pozdrawiam!
  • Poziom 32  
    Są osuszacze sprężarkowe. Np. ja mam DH721. Pewnie się da tak zrobić, ale czy rzeźbienie takiego urządzenia z chłodnicy samochodowej ma sens, to wątpię. Musisz zrobić jeszcze odprowadzenie skroplin itp. Nie wspomniałeś nic o skraplaczu.