Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Elektroda węglowa czy wolframowa do spawarki trans.?

28 Wrz 2010 18:46 13026 14
  • Poziom 9  
    Cześć,

    Posiadam spawarkę AC trójfazową 60 -160A. Chcę pospawać cienkie blachy 1 – 1,5 mm z kwasówki. Niestety spawanie elektrodą fi 2 mm to loteria – czy przepali czy się uda bez zniszczenia detalu (spawanie przy krawędzi blachy). Elektrody fi 1,6 do kwasówki są niedostępne. Nie mogę zanieść detalu do jakiegoś zakładu, gdzie by mi pospawali MIG lub TIG, bo to wynalazek który może kiedyś opatentuje, o ile będzie działał. Inne metody połączenia typu lutowanie, klejenie raczej odpadają bo chcę żeby połączenie miało jaką taką wytrzymałość ok. 20 kg. Spoina nie musi być super.
    Pomyślałem, że może spróbować podłączyć elektrodę nietopliwą. Pogooglałem i skłaniam się do zakupu elektrody węglowej. I tu moje pytania:
    Czy ktoś eksperymentował ze spawaniem elektrodą węglową?
    Jak szybko zużywa się taka elektroda?
    Czy lepiej kupić elektrodę wolframową? Jak zachowa się e. wolframowa w takiej sytuacji?

    Próbowałem użyć elektrody grafitowej z ołówka. Pierwszy był wkład z ołówka automatycznego, powstał bardzo mały łuk poczym grafit zapalił się. Drugi grafit z ołówka stolarskiego, szybko rozgrzał się do czerwoność i szybko wypalała się końcówka. Stali nie stopiłem.

    Oto ciekawe linki o spawaniu elektrodą węglową:
    http://books.google.com/books?id=_CADAAAAMBAJ...&resnum=4&ved=0CB0Q6AEwAw#v=onepage&q&f=false

    http://books.google.com/books?id=rdgDAAAAMBAJ...resnum=10&ved=0CDkQ6AEwCQ#v=onepage&q&f=false

    http://books.google.com/books?id=VCcDAAAAMBAJ...ge&q=popular%20science%20carbon%20arc&f=false

    instrukcja jak zrobić spawarkę za 5$ :-)
    http://books.google.com/books?id=g9QDAAAAMBAJ...&resnum=6&ved=0CCQQ6AEwBQ#v=onepage&q&f=false

    filmiki YT
    http://www.youtube.com/watch?v=lln_d9NDlT8
    http://www.youtube.com/watch?v=DYnsCXVsJsw
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Daj spokój, szkoda czasu i nerwów, idź do dobrego spawacza.
    Do pospawania kwasówki musi być spawarka TIG z elektrodą wolframową, a spawanie musi się odbywać w osłonie gazowej argonu. Można też spawać kwasówkę spawarką plazmową oraz laserem. Ponadto po pospawaniu kwasówki spoina musi zostać wytrawiona specjalnym żelem, którego zadaniem jest usunięcie wszelkich zanieczyszczeń powstałych na powierzchni spawu oraz na powierzchni blachy wokół spawu, a także odtworzenie tzw. warstwy pasywacyjnej. W przeciwnym razie blacha zacznie korodować.
    Stal nierdzewna (także i kwasówka) nie jest nierdzewna sama z siebie, ale jest nierdzewna tylko dlatego, że na jej powierzchni utworzona jest cienka warstwa pasywacyjna, która chroni stal przed korozją.
    Ponadto samo spawanie stali szlachetnych (nierdzewnych, kwasoodpornych) jest bardzo trudne. Trzeba posiadać sporą praktykę i wiedzę dotyczącą spawania, ponieważ w tych stalach podczas spawania powstają duże naprężenia, które deformują (wyginają) spawane elementy.
    Z tych powodów usługi spawania stali szlachetnych są dość drogie, ale uwierz mi, że jeżeli nie masz conajniej kilku lat doświadczenia oraz wiedzy dotyczacej spawania stali szlachetnych to nie pospawasz takiej stali.

    Dodano po 1 [minuty]:

    P.S.

    Zapomniałem jeszcze dodać, że spawarka AC w ogóle się nie nadaje do tego.
    Stale szlachetne spawa się spawarką DC z impulsowaniem.
  • Poziom 9  
    A więc zakupiłem elektrodę węglową oraz wolframową. Wolframowa w ogóle się nie sprawdziła - problemy z zajarzeniem łuku i od razu rozgrzewała się do czerwoności.

    Elektroda węglowa okazała się być bardzo krucha. Próba osadzenia e. w uchwycie kończyła się ukruszeniem elektrody, ale sobie z tym poradziłem. Najważniejsze, że się udało :-) pospawać. Załączam zdjęcia.

    Elektroda węglowa czy wolframowa do spawarki trans.? Elektroda węglowa czy wolframowa do spawarki trans.?

    Drugie zdjęcie to strona przeciwna. Widać wklęsłości, które dla mnie nie mają znaczenia.
    Bałem się że będzie przepalać, na szczęście nie przepala nawet przy krawędzi. Łuk da się utrzymać chwilę i wychodzi dobra spoina punktowa, tzn. taka jaką chciałem. Spawanie oczywiście bez materiału dodatkowego więc grubość spoiny też mała. Z pewnością wytrzyma więcej niż metody alternatywne (klejenie, lutowanie). Nie da się utrzymać łuku dłużej i spoina ciągła to w efekcie kilka spoin punktowych, jedna pod drugiej, bez czekania aż materiał ostygnie (tylko wygląda jak spoina ciągła).

    Jeśli naprawdę możliwe jest zrobienie bardzo taniej działającej spawareczki według strony którą podałem, to może to być świetne rozwiązanie dla biednych majsterkowiczów.

    Jeśli macie jakieś pytania to proszę. A jak nie to wkrótce zamknę temat.

    PS
    Nierdzewkę można spawać elektrodą otuloną i nie trzeba do tego lat praktyki.
  • Poziom 26  
    To coś po spawaniu nadal jest nierdzewne?
  • Poziom 9  
    Na pewno doszło do reakcji metalu z tlenem i to bardzo negatywnie wpłynęło na spaw. Na pewno stracił on bardzo dużo ze swojej odporności na korozję wszelkiego rodzaju. Kwasówkę zastosowałem tylko dlatego, że ma wyższą wytrzymałość niż czarna stal. Odporność na korozję nie ma dla mnie większego znaczenia.
  • Poziom 26  
    Skoro ma to mieć jakąś wytrzymałość to po co robisz taką druciarnię, weź normalną blachę 1,5 czy 2mm i to bez problemu pospawasz zwykłą elektrodą. Nie wiem też co Cię trzyma przed pospawaniem tego u kogoś migomatem, już nie mówię że w dużym zakładzie ale mnóstwo ludzi ma takie sprzęty w garażach i za parę złotych by to pospawali nie pytając nawet co to jest i do czego ma służyć. Namęczysz się a w efekcie Twoja nierdzewka i tak po wym wypalaniu w niej dziur nie będzie miała nawet takiej wytrzymałości jak zwykła blacha pospawana jak trzeba.
  • Poziom 9  
    Spawacz od razy by się domyślił, że to generator bozonu higgsa ;-). Dla mnie takie połączenie jest wystarczające.
    Najważniejsze jest to, że jeśli taka tania samoróbka spawareczka (jak w linku) będzie działać, to jest to rewelacyjna wiadomość dla majsterkowiczów, którym takie heftowanie wystarczy.
  • Poziom 26  
    Przecież jeśli ten spaw ołówkiem nie jest nierdzewny, to równie dobrze można wziąć czarną blachę i spawać normalną elektrodą 1,6mm.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    We wcześniejszej wersji prototypu użyłem czarnej i okazała się za mało wytrzymała, a grubość blachy musi być 1,5 ze względów technologicznych. Stąd użyłem nierdzewnej kupionej na złomowisku za 7 zł/kg (mieli tylko tzw. kwasówkę).

    Wiem już, że wynalazek działa, ale wymaga dopracowania by był w 100% niezawodny. Opatentować można tylko wynalazek który nie był publicznie ujawniony (z wyjątkiem wystaw, takich z komisarzem).
    Nie chce zapeszać, ale w wersji komercyjnej był by spawany TIG oczywiście.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Grzechu100 napisał:
    Nierdzewkę można spawać elektrodą otuloną i nie trzeba do tego lat praktyki.


    Jesteś w bardzo wielkim błędzie.
    Tak się składa, że od czasu do czasu wykonuję pewne urządzenia zbudowane z kwasówki. Pomimo, że posiadam spawarki TIG, MIG, argon, CO2, butle acetylenowo-tlenowe i samemu także spawam kwasówkę to niektóre elementy powierzam fachowcom posiadającym dużą praktykę oraz odpowiedni sprzęt.
    Piszesz, że kupiłeś kwasówkę, bo posiada większą wytrzymałość. Niestety Twoje spawy będą miały mniejszą wytrzymałość od spawów wykonanych ze stali węglowej. Poza tym bezsensem też jest używanie elektrod czy drutu spawalniczego ze stali węglowej do spawania kwasówki.
    To co pokazujesz na zdjęciach to zaledwie próby spawania i to dość kiepskiej jakości, ponieważ widać w Twoich spawach pęchcerzuki powietrza, które po pierwsze będą przyczyną korozji, a po drugie dość mocno osłabiają spawy pod względem mechanicznym.
    Poza tym nie wiesz o tym, że nierdzewka w tym takze kwasówka są bardzo niewdzięczne do spawania i w ogóle do obróbki. Po pierwsze ulega ona o wiele większym naprężeniom, które mocno wyginają spawane elementy deformując je, po drugie spoina nierdzewki bez osłony gazó szlachetnych szybako się utlenia i gorzej wyrzuca zanieczyszczenia i tlenki niż spoina ze stali węglowej, po trzecie źle wykończona spoina z nierdzewki będzie szybciej rdzewiała niż stal węglowa, po czwarte jest okropnie twarda i trudno się ją tnie i wierci, a poza tym każde użycie szlifierki czy narzedzia szybkoobrotowego lub narzędzia ze stali węglowej, powoduje uszkodzenie nierdzewnej bariery ochronnej.
    Musisz jeszcze wiedzieć, ze do obróbki stali nierdzewnej nie wolno jest używać tych samych narzędzi, które się używało wcześniej do stali węglowej, a ponad to do wiercenia, cięcia i szlifowania należy używać narzędzi specjalnych do stali nierdzewnej w przeciwnym razie będzie ona rdzewiała szybciej niż stal węglowa.
    Uważam, że nie mając doświadczenia w spawaniu o wiele łatwiej jest Ci zrobić to ze stali węglowej.
  • Poziom 11  
    Możesz spróbować na zgrzewarce.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Specjalista - systemy grzewcze
    tomo1885 napisał:
    Plumpi napisał:
    Musisz jeszcze wiedzieć, ze do obróbki stali nierdzewnej nie wolno jest używać tych samych narzędzi, które się używało wcześniej do stali węglowej, a ponad to do wiercenia, cięcia i szlifowania należy używać narzędzi specjalnych do stali nierdzewnej w przeciwnym razie będzie ona rdzewiała szybciej niż stal węglowa.
    Nie opowiadaj głupot bo jeszcze ktoś Ci uwierzy...


    Skoro uważasz, że są to głupoty to nas łaskawie oświeć. Chętnie się pośmiejemy :)

  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Temat wyczerpany, inaczej trafił by do HP, nie wspomnę o wykopaliskach!
    Elektroda węglowa czy wolframowa do spawarki trans.?