Cześć wszystkim!
Mam Grand Voyagera 2.5 CRD 2003 ogółem jestem zadowolony tylko martwi mnie jedna rzecz,a mianowicie:
kupiłem autko dosyć niedawno wszystko jest ok tylko od jakiegoś czasu jak stoję gdzieś na światłach lub gdzieś na wolnych obrotach to obroty mi zaczynają skakać nie o wiele tak jakbym włączał światła i gasił albo klimę!
I tu jest problem, bo to właśnie klimatyzacja mi się włączał i wyłączać tak co kilka sekund (5-6)
Oczywiście problem znika, gdy całkowicie wyłączę klima tronik.
No i nie wiem, gdzie mam szukać problemu?
Czy to może sterownik klimatyzacji jest uszkodzony?
Czy może pompa klimatyzacji?
A co najlepsze to to je jak mi się klima włącza i wyłącza. To nie pokazuje mi się ten płatek śniegu na wyświetlaczu sygnalizujący, że klimatyzacja jest włączona. Jeden gość mi powiedział, że miał tak samo w jakimś innym aucie, to po prostu odłączył kostkę od pompy?
Co robić?
DZIĘKUJE ZA WSZELKIE POSTY:D
Mam Grand Voyagera 2.5 CRD 2003 ogółem jestem zadowolony tylko martwi mnie jedna rzecz,a mianowicie:
kupiłem autko dosyć niedawno wszystko jest ok tylko od jakiegoś czasu jak stoję gdzieś na światłach lub gdzieś na wolnych obrotach to obroty mi zaczynają skakać nie o wiele tak jakbym włączał światła i gasił albo klimę!
I tu jest problem, bo to właśnie klimatyzacja mi się włączał i wyłączać tak co kilka sekund (5-6)
Oczywiście problem znika, gdy całkowicie wyłączę klima tronik.
No i nie wiem, gdzie mam szukać problemu?
Czy to może sterownik klimatyzacji jest uszkodzony?
Czy może pompa klimatyzacji?
A co najlepsze to to je jak mi się klima włącza i wyłącza. To nie pokazuje mi się ten płatek śniegu na wyświetlaczu sygnalizujący, że klimatyzacja jest włączona. Jeden gość mi powiedział, że miał tak samo w jakimś innym aucie, to po prostu odłączył kostkę od pompy?
Co robić?
DZIĘKUJE ZA WSZELKIE POSTY:D