Witam.
Od półtora roku jestem właścicielem Hyundai Santa Fe 2.0 crdi.
Mam problemy z odpalaniem rano lub gdy samochód stoi ponad 8 godzin.
Zaczęło się wszystko od ostatniej zimy przy -5 już nie chciał odpalić palił tylko na Plaku lub samostarcie, wymieniłem świece, akumulator i problem się pojawiał cały czas. Tylko samostart lub Plak.
Przyszła wiosna trochę się ociepliło i problem zniknął było wszystko OK.
Ale latem znowu nie chciał odpalić kręcił kręcił i nic tak jakby nie dostawał paliwa, nawet dymka nie puścił z wydechu, psikałem samostartem i wystarczyło, że raz pokręcił i już palił na dotyk.
Problem się pojawiał tak: 3 dni nie palił tydzień palił i tak kilka razy.
Teraz już za każdym razem, gdy stoi dłuższy czas to mogę kręcić do bólu i nic. Byłem na komputerze i nic zero błędów, ale zauważyłem, że gdy nie chce odpalać to miga kontrolka od immobilisera.
Czy to może być przyczyną moich problemów?
Proszę o pomoc...
Od półtora roku jestem właścicielem Hyundai Santa Fe 2.0 crdi.
Mam problemy z odpalaniem rano lub gdy samochód stoi ponad 8 godzin.
Zaczęło się wszystko od ostatniej zimy przy -5 już nie chciał odpalić palił tylko na Plaku lub samostarcie, wymieniłem świece, akumulator i problem się pojawiał cały czas. Tylko samostart lub Plak.
Przyszła wiosna trochę się ociepliło i problem zniknął było wszystko OK.
Ale latem znowu nie chciał odpalić kręcił kręcił i nic tak jakby nie dostawał paliwa, nawet dymka nie puścił z wydechu, psikałem samostartem i wystarczyło, że raz pokręcił i już palił na dotyk.
Problem się pojawiał tak: 3 dni nie palił tydzień palił i tak kilka razy.
Teraz już za każdym razem, gdy stoi dłuższy czas to mogę kręcić do bólu i nic. Byłem na komputerze i nic zero błędów, ale zauważyłem, że gdy nie chce odpalać to miga kontrolka od immobilisera.
Czy to może być przyczyną moich problemów?
Proszę o pomoc...