Witam użytkowników forum elektroda!
Potrzebuję pomocy od roku jeżdżę MEGANE COUPE 1.6 8V 1998r. + LPG.
Od pewnego czasu w czasie jazdy obojętnie na jakim biegu był lubił szarpnąć, jakby na ułamek sekundy tracił moc.
Od dwóch tygodni mam następujący problem.
Meganka odpala bieg jałowy ma ok, ale gdy tylko chcę ruszyć zaczynają obroty spadać do zera i po kilku sekundowej walce z nim [dodaje więcej gazu wolniej puszczam sprzęgło..] gaśnie.
Jak uda się go rozbujać {czyli jak zjadę nim z górki i już ma jakąś prędkość to jeździ dobrze}, nie słychać w nim żadnego hałasu, który mógłby sugerować usterkę mechaniczną.
Po podniesieniu auta tak, żeby przednie koła miał w górze wrzuciłem jedynkę, dodałem gazu i puściłem sprzęgło.
Kółeczka normalnie zaczęły się kręcić ale po naciśnięciu hamulca przydusiło go tak, że mogłem go zgasić hamulcem!
Co do tej pory zostało zrobione:
-uszczelka pod głowicą z planowaniem głowicy,
-cewka nowa,
-kable nowe,
-świece nowe,
-czujnik położenia wału korbowego nowy
-czujnik temperatury wymieniany około 5 miesięcy temu
-wszystkie bezpieczniki sprawdzone chyba że o jakiś niewiem!
Proszę o pomoc!
Potrzebuję pomocy od roku jeżdżę MEGANE COUPE 1.6 8V 1998r. + LPG.
Od pewnego czasu w czasie jazdy obojętnie na jakim biegu był lubił szarpnąć, jakby na ułamek sekundy tracił moc.
Od dwóch tygodni mam następujący problem.
Meganka odpala bieg jałowy ma ok, ale gdy tylko chcę ruszyć zaczynają obroty spadać do zera i po kilku sekundowej walce z nim [dodaje więcej gazu wolniej puszczam sprzęgło..] gaśnie.
Jak uda się go rozbujać {czyli jak zjadę nim z górki i już ma jakąś prędkość to jeździ dobrze}, nie słychać w nim żadnego hałasu, który mógłby sugerować usterkę mechaniczną.
Po podniesieniu auta tak, żeby przednie koła miał w górze wrzuciłem jedynkę, dodałem gazu i puściłem sprzęgło.
Kółeczka normalnie zaczęły się kręcić ale po naciśnięciu hamulca przydusiło go tak, że mogłem go zgasić hamulcem!
Co do tej pory zostało zrobione:
-uszczelka pod głowicą z planowaniem głowicy,
-cewka nowa,
-kable nowe,
-świece nowe,
-czujnik położenia wału korbowego nowy
-czujnik temperatury wymieniany około 5 miesięcy temu
-wszystkie bezpieczniki sprawdzone chyba że o jakiś niewiem!
Proszę o pomoc!